Kamera ruszyla jak miałem jakieś sześć lat... A potem już się kręciła. Gdyby nie kamera, pewnie nigdy byście mnie nie poznali. Chodziłbym codziennie do szkoły, pisał regularnie sprawdziany, potem angielski, lekcja pianina, trening na boisku u księdza ( najlepsze boisko w okolicy;), kumple, podwórko, kompik i marzenia... O czym? Pewnie o wakacjach, fajnej dziewczynie i ... sławie. Jak każdy. Dziś sporadycznie bywam w szkole i ... znacie mnie. Postaci które gram, są do mnie trochę podobne, ale nie identyczne. Dlatego jeśli chcecie wiedzieć co u mnie, czym sie różnię od Tomka Boskiego, Michała z Ojca Mateusza i wielu innych ról, które zagrałem - wpadajcie. Postaram się pisać o moim prawdziwym życiu. I postaram się żeby było ciekawie.

I komentujcie, to będzie znak, że chcecie czytać;)

niedziela, 4 marca 2012

PARANORMALNIE

Ostatnio, gdy wracałem ze szkoły do domu, zdarzyła się dziwna rzecz...
Była godzina 19, autobus wolno i ospale jechał przez zaśnieżoną jeszcze Warszawę. Zmęczeni pasażerowie, na wpół drzemiąc myśleli już tylko o ciepłej kąpieli i smacznej kolacji. Tylko nieliczni zajęci byli rozmową. Dokładnie za mną siedziała zakochana para i rozmawiając, sprawnie uniemożliwiała zgromadzonym odpłynięcie w baśniową krainę snów. Siedząc przed nimi, wkurzony kolejną pałką w szkole, próbowałem odstresować się grając na telefonie w Sudoku. Jednak bardzo ciężko jest wpisywać kolejne cyferki kiedy słyszy się co On Jej zrobi jak wrócą do domu. Schowałem więc komórkę i gapiąc się przez szybę na piękny warszawski krajobraz, słuchałem o czym parka rozmawiała. Niestety szybko przestali fantazjować, bo siedząca obok starsza pani, zaczęła podejrzanie głośno chrząkać i kasłać. Zeszli na mniej przyjemny temat, ale jakże popularny- ostatniej imprezy. Temat tak częsty, że aż nudny, więc wyłączyłem moje szpiegowskie umiejętności i przestałem podsłuchiwać. No i wtedy zdarzyła się owa dziwna i niesamowita rzecz.
Opierając się głową o drgającą szybę, nagle usłyszałem w głowie jedno zdanie. Nie wiem skąd i nie wiem jak. A 5 sekund później zakochana parka wypowiedziała dokładnie to samo co słyszałem (czy tam pomyślałem). Co?! Zaskoczony poderwałem się i spojrzałem na nich.
–Przepraszam, czy właśnie powtórzyliście to samo zdanie dwa razy czy powiedzieliście je tylko raz? –Yyyy… Tylko raz… A co? –Nie, nic nic.      
Łał! Co to było! Myślałem o tym całą drogę do domu. Czyżbym odkrył w sobie nową umiejętność czytania w myślach, albo przewidywania wydarzeń? Może jestem prorokiem, albo jasnowidzem! 
Takie i inne jeszcze głupsze myśli (mogą być jeszcze głupsze?!) męczyły mnie całą noc. Myślałem - jako jasnowidz, mógłbym zrobić niezłą kasę... Albo podglądać myśli wszystkich przechodzących dziewczyn.... Albo, mieć miesiąc wcześniej tematy maturalne. 
Niestety. Następnego dnia w szkole, spotkałem znanego wam już klasowego filozofa i poetę Biedulskiego. On na zimno, i bez emocji wyjaśnił , że to pewnie estrogen podskoczył mi na chwilę i włączyła się kobieca intuicja. Zrujnował moją wizję Maćka proroka.  Taaa… To musiało(bardzo śmieszne) być to… Ta drgająca szyba uruchomiła uśpione do tej pory estrogeny, dzięki którym przewidziałem co się zaraz stanie.  Kobieca intuicja….
Czyli, kolejny raz okazało się, że podróże kształcą. I, najwięcej tekstów mam chyba z autobusu. Muszę poszerzyć horyzonty. Albo przeprowadzić się bliżej centrum. Tak, to świetny pomysł;) To idę powiedzieć rodzicom że się przeprowadzam. Siema.

A, i dziś niedziela, więc jeszcze parę moich rozmów z ojcem Leonem;))











130 komentarzy:

  1. Trwasz w postanowieniu, haha, tak trzymać. Podziwiam Ci, że mimo takiego nakładu pracy dajesz radę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy kryzys kryzys kryzys5 marca 2012 17:46

      muaa ! ♥

      Usuń
    2. Mi się wydaje, że to działa na tej samej zasadzie, co de ja vu;
      czyli: w mózgu zachodzą zakłócenia i w związku z tym informacja dociera do świadomości 2 razy (dzieje sie to w ułamku sekundy, ale tobie wydaje się, że trwało to dłuższy czas i stąd złudzenie, że przewidujesz przyszłość ;)
      Też zdażało mi sę to nieraz, ale do dzisiaj nie pojmuję jednego- śniła mi się przerwa w szkole. Zapamiętałam ten sen, bo był MEGA wyrazisty. A jakieś dwa tygodnie później jedna z przerw w szkole wyglądała ientycznie, jak ta z mojego snu... ;)

      Usuń
    3. nie martw się też czasami tak mam!:*

      Usuń
  2. ;o weszłam i zobaczyłam 1 komentarz! hahaha :D zabieram się za czytanie ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czasami tak mam xd . Jak coś powiem to się najczęściej zdarza. Ma to plusy i minusy. Wszyscy moi uważają mnie za jakąś czarodziejkę, mówią że przewiduje przyszłość. Ale przecież to bezsensu xd. To ,że udało mi się kilka razy powiedzieć co się stanie , a to się stało to nic nie znaczy, chyba xd.

    OdpowiedzUsuń
  4. heh ;(
    Też czasami natykam się "przypadkiem " na takie rozmowy w autobusie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha . Super wpis ; ) .

    A rozwaliło mnie : będe musiał ( bardzo śmieszne ) ; d .

    Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak niestety nie prorok Maciek ale jakąś tam zdolność masz i wydaje mi się że jest ich bardzo dużo :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też czasem tak mam, tzn pomyślę sobie o czymś lub coś powiem i to się wydarza.. ostatnio to nawet ja z moją koleżanką podejrzewamy że ja i ona przekazujemy sobie informacje telepatycznie bo często mówimy w tym samym czasie to samo. ;D
    notka ciekawa i śmieszna jak zwykle ; p

    Maciek-prorok hahahaha xddd

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe też tak często mam:) miłego poniedziałku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde tak to jeszcze nie miałam. :D a czemu nie zdradzisz co to było za zdanie ? :p

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie źle, nie źle. : D
    Widzę, że dotrzymałeś słowa i napisałeś notkę. Oby tak dalej Mackuu. :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo Maciek teraz to moja kobieca intuicja mnie nie zawiodła, zerkając tu. ;).
    co tam u ciebie? jak minęła niedziela? :)
    Widzę,ze jesteś na fejsie :*

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. hehehe xD miło czytać znowu tego samego maćka co dawniej.
    Tak poszerzaj swoje horyzonty. Życzę powodzenia!

    Nie, nie przeprowadzaj sie, będę tęsknić xD hehe.

    Ps. Mam pytanie i jednocześnie proźbę.
    1. Czytasz komentarze?
    2. Grasz jeszcze na pianinie?
    3. Jak byś tylko miał chwilkę czasu, czy nagrasz twoją grę coś na pianinie , a może dasz mi jakieś wskazówki, ponieważ zaczęłam się uczyć. Umiem już kilka piosenek od Adeli i zagrać "Dla Elizy". Czego mam się uczyć dalej?
    Pomożesz?
    Pozdrawiam izabela! ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Paranormal Maćkowity ;p

    Zrujnował Ci tak piękne plany i marzenia :(

    A tak na poważnie.. Chciałbyś słyszeć myśli każdej przechodzącej dziewczyny? Na Twoim miejscu raczj by mi głowa pękła..

    Wywiad jak zwykle ciekawy. Mało się udzielasz, Ojciec Leon Cię przegaduje, ale to nie szkodzi. Podoba mi się :)


    pozdrawiam i do jutra ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny powrót do domu...Ja też tak chcę...Czasem co nieco powiem i to się później sprawdza, ale czasem mi się wydaję, że we śnie przeżywam przyszłość i jak się budzę to wiem co mam robić...Co o tym sądzicie?
    Pozdrawiam Cię Maćku i wszystkich wgl...

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć Macieju :)
    Niedawno natrafiłam na ten blog i powiem że bardzo interesująco się go czyta.Mi osobiście nigdy nie zdarzyło się posiadać umiejętność jasnowidzenia ale kto wie... a jeśli chodzi o komunikację miejską często z niej korzystam i jestem świadkiem różnych rozmów, ostatnio jadąc zatłoczonym do granic możliwości tramwajem nad moją głową stała dziewczyna i rozmawiała przez telefon strasznie głośno,myślę że w drugim wagonie ludzie słyszeli dokładnie jej słowa. Innym razem ta sama sytuacja- tramwaj zatłoczony i stoi nade mną koleś i co chwilę powtarza ale ten tramwaj napchany- tylko napchany bylo innymi słowami :P
    Pozdrawiam Agatta

    OdpowiedzUsuń
  16. Też tak mam! Czasem sobie coś pomyślę, a potem ktoś to samo powie. Myślę, że to jest całkiem normalne.. Świetny wpis.
    Pozdrawiam,
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam czasem wrażenie, że jestem z innej bajki... ale tylko czasem ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. hej. ;) Co wolisz FC Barcelona, Real Madryt czy Menchester United? ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo Maćku!Trzymaj tak dalej:)
    I nigdy się nie zmieniaj:)
    Pozdrawiam i cały czas czekam na nowe posty!:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ha ha czytanie w myślach? To by było świetne... kurde serio szkoda, że nie mamy takich umiejętności... ja kiedyś próbowałam lewitacji ale nic z tego ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow Maciek bardzo ciekawa przygoda ja miałam coś też dziwnego szłam chyba na próbę i w pewnym momencie przeleciał nade mną kruk i w pewnym momencie usłyszałam głos ale nie w głowie tylko jakby ktoś za mną być mówił "choć do mnie" ja się odwróciłam ale był tam tylko ten kruk wystraszyłam się więc skręciłam w inną drogę bo koło tej był ten kruk i zaczęłam biec bo się strasznie wystraszyłam. I czasem tez się dziwie, że wiem co kto zrobi lub powie :D ale jak się zagapię :D Serdecznie Pozdrawiam ;) powodzenia w szkole w pracy i w przepisywaniu zeszytów wieczorem :) :D Miłej nocy słodkich snów, karaluchy pod poduchy:) kolorowych snów i nie idź za późno spać, bo jutro będziesz zmęczony :) pa

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj Maciek ! :*
    co sie tak dziwisz na fb?
    Przecież masz taki zgrabny tyłeczek,ze ulalala !
    kochamy twój tyłeczek mężu ty nasz 1
    hahahaa wiemy, jesteśmy trochę rąbnięte
    ;*
    Aleksandra i Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uaaa. Nie rzygasz już czymś takim?
      Szczerze Ci powiem, że naprawdę lubię czytać Twój blog, szczególnie komentarze. Czemu? Bo skutecznie odpędzają ode mnie marzenia o karierze i sławie *.* Hyhy.
      A o czym ja gadam wgl, najpierw to trzeba się do czegokolwiek nadawać żeby karierę sobie wróżyć xd
      Pozdro. zapro do mnie!

      nafsi-chui.blogspot.com
      [w suahili link oznacza 'dusza lamparta']

      Usuń
    2. Ua a to dowaliłaś.
      Pytasz się czy Maciek rzyga swoimi 'fankami" ?
      mam nadzieję,ze nie bo już mój nauczyciel od wf'u rzyga mną.
      Zresztą sądząc po jego odpowiedzi na fejsie to chyba na prawdę ma mało poczucia humoru i źle przyjmuje komplementy :)

      Pozdro. Marta !!

      Usuń
  23. Muszę przyznać że miałam podobne sytuacje z przewidywaniem :) Czasami, kiedy coś mi się śniło, po jakimś czasie stawało się to rzeczywistością, zupełnie jak we śnie:) zawsze sobie myślałam przecież ja już kiedyś miałam identyczną sytuacje, miałam de ja vu. Dziwiło mnie to.
    I wtedy właśnie przypominam sobie że przecież wcześniej o tym śniłam. Być może magia jednak istnieje :) a tak po za tym to bardzo fajnie że będziesz teraz częściej pisał :) przyjemnie czyta się Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też tak czasami mam albo śni mi się coś, nie rozumiem tego snu, a za dwa lub trzy dni to się dzieję. Mogłabym powiedzieć, że jestem nienormalna, ale to jest momentami straszne, bo dwa lata temu śnił mi się dokładnie dzień w którym umarł mój dziadek. ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. haha zazdroszczę takich zdolności ;D
    fajna notka, miło się to wszystko czyta ;p
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widze ze starasz się być systematyczny.:)
    Wywiady jak zawsze super i ciekawe.
    LOVCIAM CIĘ JAGODA

    OdpowiedzUsuń
  27. hahahh jakie fajne wywiady. I z tymi zdolnościami to coś w tym jest.
    pozdro, Agata. ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć! Jak to przeczytałam to przypomniała mi się pewna, równie dziwna sytuacji, która kiedyś mnie się przydarzyła. No to tak...
    Przepychając się z szatni przez zatłoczony tłum rozwrzeszczanych dzieciaków, wreszcie dotarłam na hol główny. Myśląc, że dzisiejszego dnia nic mnie już nie zaskoczy, spokojnie szłam samym środkiem korytarza. Lecz do czasu... . Nagle nadbiegła koleżanka, złapała mnie i zaciągnęła w kąt ściany. Potem zaczęła narzekać na inną moją koleżankę, że ją oszukała i inne takie ;D Aż w końcu się obudziłam... okazało się, że to był tylko sen! Nie przejmując się niczym, żyłam dalej ;D Kilka tygodni później w szkole, wychodząc z szatni zobaczyłam tę samą sytuację - znowu te same dzieciaki przepychają się na holu, więc pomyślałam "Acha. A teraz przybiegnie N. i będzie obgadywać D.". I właśnie tak się stało! To sama sytuacja w tych samych miejscach przydarzyła mi się kolejny raz! Znaczy wtedy w realnym świecie, ale muszę przyznać, że naprawdę to było dość dziwne przeżycie.

    Pozdrawiam :)
    Just.Smile - Natalia

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakiego ty masz dilera, że myślałeś, że będziesz czytał w myślach o.0 xD

    OdpowiedzUsuń
  30. Macku, Twoje powołanie, zostac zawsze takim wspanialym aktorem jakim jestes ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ach te estrogeny, radzę z nimi uważać :P nawet kobieca intuicja czasami zawodzi ;)
    wywiady z Ojcem Leonem bardzo ciekawe, rany, fajny z niego gość, zazdroszczę znajomości :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Maciek na fejsie i od razu sznur komentarzy. :D
    Przeważnie czytam, ale przynajmniej raz na dzień napiszę coś na Twojej tablicy. ^^
    Macieju, czytasz te wszystkie komentarze tutaj, czy tylko 'przelatujesz' wzrokiem?

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiedziałam, że dziś coś dodasz:) W końcu obiecałeś...:D Filmiki świetne, ale widziałam je już wszystkie na YT pierwszego dnia, gdy zostały wrzucone. Chyba musisz się jeszcze raz spotkać z Ojcem Leonem. Potrzeba nam kolejnej dawki waszych rozmów, które dla mnie są niesamowite.
    Wiem, że nie wolno cieszyć się z czyjejś porażki, ale w sumie twoja jedynka wywołała uśmiech na mojej twarzy:D Oceny... Szkoła bez nich byłaby nawet ciekawa, prawda?
    Nie martw się,w końcu uczeń bez jedynki jest jak żołnierz bez karabinu!
    Można wiedzieć z jakiegoż to przedmiotu? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wgl nauczyciele mogą mu wstawiać 1, nie? ;D
      Za to co on robi powinien dostawać same 6 ! ; p
      Powinni go podziwiać i zrozumieć, że nie ma czasu na takie rzeczy jak uczenie się. XD

      Usuń
    2. z matematyki ; D

      Usuń
    3. Hahaha!Zgadzam się! Nauczyciele... nic nie zrozumieją!

      Usuń
    4. Podszywa się ktoś, że z anonimowego?

      Usuń
    5. nie dlaczego? odpowiadam na zadane pytania ;DDD Maciek pisał ostatnio że dostał 1 z matematyki .

      Usuń
  34. Ja ostatnio coś takiego miałam.Jak moi rodzice o czymś tam rozmawiali to wydawało mi się jakby coś do mnie dziwnego powiedzieli.Zapytałam ich czy coś do mnie mówili ale nie...zdziwiłam się,pomyślałam czy ja słyszę jakieś duchy.Ale zaraz wyrzuciłam tą myśl z głowy.Ludzie mówią że jest coś takiego jak Kobieca intuicja.Moim zdaniem jest coś takiego(też)jak męska intuicja tylko że nie u każdego mężczyzny,chłopaka jest to wybudzone.Nie każdy musi tego używać.W tobie to się akurat w autobusie obudziło(nie wiem jak to inaczej nazwać)wiec moim zdaniem masz fajnie bo nie każdy facet tak ma albo tego nie wykorzystuje:)Dziewczyny tak mają w dziwnych sytuacjach wiec ty się nie przejmuj że akurat w tamtym momencie to u ciebie się ujawniło.U mnie (jak to mężczyźni mówią)najczęściej uaktywnia mi się kobieca intuicja w trudnych decyzjach.Ostatnio koleżanki chciały żebym pomogła im wybrać spodnie(dziewczyny tak mają)ja nie chciałam za bardzo ponieważ miałam złe przeczucia że coś się stanie ale poszłam,a potem się okazało że jakiś facet wjechał na parking samochodowy za dużym samochodem takim jakim się nie powinno.Sprawdzili ten samochód a facet miał podobno jakieś żeczy,chyba coś ukradł coś takiego.Więc dobrze że coś takiego kobiety,dziewczyny mają:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem kobietą i wiesz co... to co przytrafiło się Tobie, ja mam prawie codziennie, czasem to męczące, czasem zabawne, a czasem trochę nawet straszne. Ponadto ja (nie wiem jak reszta osób w moim wieku) mam jakby to powiedzieć... prorocze sny to znaczy śni mi się coś przeważnie bardzo zwyczajnego np. rozmowa z kimś, czy wykonywana czynność domowa. Po kilku dniach dzieje się to, ale ja nie potrafię przewidzieć w którym momencie i jak już się zorientuję, że to teraz to uświadamiam sobie że śniłam o tym. Kilka razy próbowałam sobie wmówić, że to zwykłe deja vu, ale takie zwykłe jest wtedy, gdy dzieje się coś co już się wydarzyło w tym samym momencie, miejscu i czasie, a ja mam takie której już się wydarzyło ale tylko w mojej głowie...
    Jestem ciekawa, czy też masz czasami tak jak ja??? :D
    Pozdrawiam Sylwia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haaa.! nie jestes sama. tez mam tak.;P

      Usuń
    2. O. ulżyło mi :)
      Pozdrawiam Sylwia;)

      Usuń
  36. woooow. nieźle.;P ;****

    OdpowiedzUsuń
  37. Em...ja miałam podobnie. Tylko że mnie się śnią prorocze sny. Trochę dziwne wiem. Dziś akurat mi się śniło że pociągi się zderzyły i komuś odcięli głowę i stopy. Blee...okropny sen. Obudziłam się oczywiście z piskiem o 05.50 budząc rodziców. Uspokoiłam ich i poszli spać. Ja nie mogłam. Miałam to wszystko przed oczami. Włączyłam wiadomości i o czym mówili?? O wypadku. No to zajebiście pomyślałam. A jaki wypadek?? Zderzenie się pociągów i śmierć. Nie no super po prostu. Potem to już wgl nie mogłam spać. Jak po paru godzinach mamie to opowiedziałam to się ze mnie śmiała że mam jakieś snu prorocze czy coś w tym stylu. To mi się śniło dziś. True Story ;>

    OdpowiedzUsuń
  38. Hahahahahaha ;D już widzę te nagłówki "Maciej Musiał prorokiem ?" hahahahah ;D kobieca intuicja tak działa ale dla chłopaka to musiał być szok ! ;D hahahahaha ;D

    pozdrawiam
    batorka ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Maciek,ja też tak czasami mam z tą intuicją,czyli Hurra nie jestem sam. ;)

    Dzięki za kolejne filmiki z Ojcem Leonem,
    normalnie, aż chce się słuchać tych jego opowiadań.
    Myślę, że może przybić piątkę z ks. Janem z mojej parafii.
    Zachęcam do posłuchania z nim wywiadu, bo warto tego posłuchać.
    (link poniżej) :-)

    http://www.youtube.com/watch?v=p6gcwledhvU

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej Maciuś ! Jestem dziewczyną i mi sie tak terz czasem zdarza to co się przytrafiło tobie ale tagrze czasami gdy o czyńś pomyśle to się właśnie staje ale każdy odkrywa jakieś talenty tylko niewem czy jasnowidzenie można nazwać talentem ale chyba tak.

    A i te reportarze są genialne jak zwykle wszystkie filmy które nagrasz i posty które napiszesz i sam jesteś genialny, boski...i tak można wymieniać bez końca o tobie pozytywnych określeń.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i gorąco. Twoja najwiękrza fanka. :-) ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'tagrze'? 'czyńś'? 'najwiękrza'?O.O
      I ja się dziwię dlaczego ortografii zapominam. Internet ryje mi psychę.

      Usuń
    2. Ciekawe jak byś napisała śpiesząc się tak samo czy inaczej?

      Usuń
    3. Popieram Melodię, ortografię się zna, albo nie i nawet gdyby się spieszyła to, napisałaby poprawnie, ja tak samo.

      Usuń
  41. Siemka Maćku jestem Dawid Zybała i proszę ciebie o prośbę ; ) Otóż od mojej mamy kolega ma córkę która jest bardzo chora i niestety nie stać ich na operację a ta operacja jest bardzo droga powiem ci szczerze lubię pomagać, ale niestety nie dysponuje taką suma;/ Wiec proszę ciebie żebyś mógł zroganizować zbiórkę charytatywną ; ) każdy grosik się liczy gdyż jak się całej sumy nie uda się uzbierać ta dziewczynką po prostu zginie wiec proszę cie żebyś mógł pomóc ; ( Z góry Dziekuję w imieniu Własnym i Rodziców ; ) P.S Jak możesz to odpisz mi odpowiedz na tego emaila dayemon321@wp.pl ; ) Jeszcze raz Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  42. Maćku jeszcze zapomniał bym rodzice dziewczynki byli by zadowoleni gdybyś się włączył ; )

    OdpowiedzUsuń
  43. hahahaa świetna historia ; ) Mi też się to zdarza, ale duuużo częściej, w kńcu to KOBIECA intuicja ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  44. hahahahahah. Rozbawiłeś mnie. prorok.. hahaha xd
    są czasem takie chwile że uaktywniają się w nas paranormalne zdolności. są na tym świecie rzeczy o których się filozofom nie śniło xd
    taaa. fascynujące.
    zapraszam: nafsi-chui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ahh tak te niektóre rozmowy autobusowe po prostu dobijają. Pewnego razu jechałam z koleżanką do Manufaktury i słyszałam rozmowę dwóch facetów i właśnie opowiadali o ostatniej imprezce. O tym jak się upili i nie trafili do domu, aż nagle jedna pani powiedziała do nich, że dają zły przykład tym dziewczynkom i wskazała na nas. Po czym jeden jej odpowiedział wskazując tym razem na mnie No, a co pani chciała niech się uczy. Zresztą po wyglądzie wnioskuję, że to już nie taka mała dziewczynka i, że wie o co nam chodzi. Mówiąc to lekko się do mnie uśmiechnął. Myślałam, że Anita pęknie ze śmiechu, a ja stałam i zaczęłam dyskutować z tymi frajerami, że wcale nie wiem o co im chodzi ponieważ mam dopiero 13 lat, a on na to, że w moim wieku to już palił papierosy. W końcu gdy kolesie już mieli wysiąść to już z przystanku krzyknął, że ja mam co najmniej 16 lat.
    Heh fajnie by było gdybyś jednak miał tą kobiecą intuicję. Panie i panowie Facet wielu talentów prorok, aktor, dziennikarz i raper Maciej Musiał. =*
    Pozdrawiam Matylda

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak. Fajnie byłoby umieć przewidywać przyszłość, ale z drugiej strony nie byłoby niespodzianek w życiu;) To prawda, że przewidywanie przyszłości jest dochodowym zajęciem, bo wielu ludzi chce wiedzieć czy im się polepszy, czy nie będą mieli tyle zmartwień, czy będzie lepiej. Są osoby ze zdolnościami paranormalnymi;) Owszem;) Ale tak naprawdę jak mam być szczera to to co będzie wie chyba tylko Bóg;) Ale nie trać nadzieji, bo może faktycznie masz jakieś zdolności ku temu. Może Twój kolega się pomylił;) Nigdy nic nie wiadomo. Nie wiadomo co się kryję i czai w człowieku ;)
    Pała-nie pierwsza i nie ostatnia. Czasem jest dobrze;), a czasem źle. Pała nie przekreśla szans na np. 5 z jakiegoś przedmiotu na semestr, nie? ;)) Na pewno też to wiesz;) Pamiętam , że jak byłam w młodszych klasach, w 4 czy w 5, nie pamiętam już dokładnie, bo to było dosyć dawno, to z kartkówki bodajże dostałam pałę. Pamiętam, że się wtedy rozryczałam. Myśłam wtedy, że jestem do niczego, bo reszta klasy dostała 5-ki. Teraz się z tego śmieje, ale wtedy strasznie to przeżywałam jak to jeszcze dziecko;) A na dodatek pewien kolega z klasy podszedł do mnie i zaczął mi mówić, że co to jedna jedynka, że będzie dobrze i inne takie głupoty, a piszę, że głupoty, bo po chwili już słyszałam rozbrzmiewający jego głos na korytarzu, mówiący, że oto ja dostalam pałę ;) A to spotęgowało moją "rozpacz". Lubię się uczyć od kiedy zaczęła się moja przygoda ze szkołą, czyli od 10 lat jakby nie było. Może dlatego, że lubiłam naukę to byłam takim łatwym obiektem do zaczepiania i wogóle. sama juz nie wiem, ale mnie to nie obchodzi. Ale postawiłam się tym, którzy w jakikolwiek sposób sprawiali mi ból. Późno, bo późno, bo pod koniec gimnazjum, ale lepiej późno niż wcale ;) Gdy wygarnęlam po kilku latach co o nich myślę to mi ulżyło i ta zgraja wcale mnie już nie obchodzi ;) I bardzo się cieszę, że nauka sprawia mi jakąś tam radość, bo dzięki temu nawet nieźle mi idzie, a tamtym jest łyso hah ;) A to dlatego, że się nigdy nie poddałam i nawet jak teraz dostaję pałę to się z tego śmieje i za chwilę ją poprawiam ;) I radość jest;) Z tego co wiem, to też się lubisz uczyć ;) Więc się nigdy nie wątp w siebie :)
    Oj.....właśnie sobie przypomniałam, że muszę poprawić 1, tak jak zresztą połowa mojej klasy hah;)
    To jakoś tak mi się napisało, bez powiązania do tematu, ale coź ;)) hah. A tak w skrócie to chcę ci powiedzieć, że jeżeli martwisz się jakąś złą oceną to nie warto ;) Życie jest po to, żeby jeżeli się coś nie uda to, żeby to poprawić;) I życzę Ci dużo wytrwałości, żebyś się nie poddawał ;) Obyś miał zawsze tyle siły w sobie, żebyś mógł stawić czoła rożnym przeciwnościom losu ;)
    Pozdrawiam Cię serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wogóle to nie sprawiedliwe ze Maciej dostaje kapy lol ci nauczyciele są dziwni ponieważ dawają kapy aktorowi xD

    OdpowiedzUsuń
  48. Tak mocku cos w tym jest tez tak czasami mam.
    PS.czemu tak dlugo nie pisales. Wyjasnisz to jakos? Juz mujlalam ze pisales tego bloga tylko zeby wygrac ten konkurs na bloga roku.

    OdpowiedzUsuń
  49. Najciekawsze jest,że się ich o to zapytałeś xD
    A młoda przynajmniej ta zakochana para była?Bo ja ostatnio siedziałem obok dwóch starszych ludzi,bardzo starszych,którzy również rozmawiali o sprawach,które nie każdego aż tak bardzo interesują:D
    Matko ludzie po 70 lat a miłość cały czas ta sama.To jest dla mnie coś nie zwykłego.Cud.
    Nie wiem czy chciałbym znać myśli innych.Człowiek naprawdę potrafi mieć w głowie dużo dziwnych myśli i to w każdej kategorii:)W każdej.
    Wiem,że jak byś stanął na środku ulicy w Warszawie i byś ogłosił,że jesteś jasnowidzem to zapewne ujrzał byś sporą grupkę....dziewczyn,które by w to uwierzyły:)Bez urazy oczywiście i zostawmy wiarę w spokoju^^
    xD
    -mamo przeprowadzam się do centrum:)
    I właśnie nie wiem jaka by padła odpowiedź:D
    To już mogłeś napisać co to za zdanie:D Ale rozumiem,tajemnica zawodowa czy tam jasnowidza,nie mam pojęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. http://war-isadrug.blogspot.com/2012/03/zakochana-w-ekranie.html
    co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  51. Pan Tadeusz jest całkiem fajny, tzn. jak dla mnie fajny, bo jest pisany wierszem, da się czytać. Zazwyczaj czytam książki, ale gdy w przerwę świateczną p. kazała nam przeczytać KRZYŻAKÓW to na samą myśl, że zamiast cieszyć się świętami będę męczyć się z tą lekturą coś mnie rozwalało od środka.. Tuż przed świętami siadłam i mówię "przeczytam to". 3 strony czytałam 40 min, następnie zamknęłam książkę i więcej jej nie otworzyłam. Zobaczyałam tylko jak jest napisana i wiedziałam, że to nie ma sensu sie męczyć. Kulturalnie napisałam do kolegi, żeby mi skołował wersje do słuchania no i tak właśnie ogarnęłam "Krzyżaków" słuchając i sprzątając cały dom. (nie polecam czytać przed snem.. chyba, że ktoś ma problemy z zaśnięciem).
    Co do tego nagłego wzrostu estrogenów to.. chociaż mogłeś się przekonać na własnym ciele jak działa ta "kobieca intuicja". Wiesz tylko że jak ci raz hormony podskoczyły to możesz się obawiać, że w najbliższym czasie podskoczą ci bardziej, ale wtedy, to prawdopodobnie w ogóle poczujesz sie kobietą xddddddddd
    suche żarty zawsze spoko.

    Czymsię!
    Olaaaaaaa
    / ql.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale ty świrujesz z tym ojcem Leonem xD


    czekam na odniesienie do "Malemana" :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Maciej podziwiam Cie, że w twoim wieku piszesz o religii. Dużo młodych osób olewa ten temat w swoim życiu uważając religię za element nie istotny, który ich tylko ogranicza i nie pozwala cieszyć się urokami życia. Temat mało atrakcyjny, niepotrzebny. Szczególnie religia jest negowana w środowisku show-biznesu, w którym Ty się obracasz(nie całym pewnie, ale ...). Widać tutaj ogromną role twoich rodziców, którzy wychowali Cię w duchu chrześcijańskim. I fajnie, że ty również cenisz w swoim życiu wartości chrześcijańskie. Nie jestem nawiedzonym katolikiem:) Jestem wierzącym grzesznikiem:) Religia daje sens naszemu życiu, czyni je wartościowym, tak czuje!! Tak sobie przy niedzieli pomyślałem i napisałem POZDRAWIAM!!!
    M.Ś

    OdpowiedzUsuń
  54. hahahha xd


    kiedyś śniła mi się przyszłość xd

    OdpowiedzUsuń
  55. Faktycznie niesamowite. Twoja myśl, a potem rozmowa o tym samym zakochanej pary. Ciekawe. Mówisz ,że cały czas się zastanawiałeś nad tym wracając do domu? Gdyby mnie się coś takiego przytrafiło chyba też bym o tym rozmyślała. Hmm... kurczę, ale to ciekawe jakim cudem tak Ci się przytrafiło. Może ta drgająca szyba faktycznie podziałała na Twoje komórki w mózgu, hmm? Albo coś innego. No nie wiem. Ja zawsze mam taką myśl ,że jak piszę sprawdzian to na mojej kartce nagle pojawiają się widzialne przez moje oczy odpowiedzi, ale nikt inny tego nie widzi, tylko ja. I nie wysilając się wpisuję każde prawidłowe słówko na sprawdzianiku, lub kartkówce. Kurcze marzenie.. :* Mnie by się takie coś przydało na fizyce, chemii i matmie (najgorsze przedmioty, grrr!) Słyszałam, że cała Wasza trójka z Rodzinki.pl wybrała się do fryzjera? :D Jak tam nowa fryzurka? Może dodasz jakieś zdjęcie, hmm ? Widziałam już Adama i Mateuszka i szczerze mówiąc nie mogę się przyzwyczaić do ich nowej fryzurki, ale może z czasem się to zmieni. :) Pozdrawiam Cię i życzę miłego dnia w szkole jutrzejszego dnia ; *

    OdpowiedzUsuń
  56. Tu chodzi o przyciąganie. Polecam film lub książke " Sekret ", tylko UWAGA bo zmienia życie, na lepsze oczywiście :) .. Wtedy wszystko zrozumiesz, co, jak i dlaczego z tym samym samym zdaniem :) Poooozdrawiam! Patrycja / patrycja1482@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajna notka! Wiesz co moze to troche nie na temat ale dzisiaj mi sie śniłeś.! :) byl to mega super sen!!!!!
    Pozdrawiam Cie Goraco.!
    Twoja fanka Dominika.! ;*** <3

    OdpowiedzUsuń
  58. Spk post ale miałeś przygodę albo jest jeszcze jedna opcja jak miewasz kobiece intuicję to może zamieniasz się w dziewczynę ;P
    Pozdrawiam .
    Weronika A co do komentarza tej Dominiki to też mi się raz śniłeś fajny był ten sen (nie mogę o nim zapomnieć ;)

    <3<3<3...

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj Maćku :)
    Podziwiam Cię za to co robisz w życiu, a szczególnie podoba mi się to, że nie zamykasz oczu na cierpienie innych i starasz się pomóc. Sama zastanawiam się do przystąpienia do Fundacji DKMS, gdzie jest szansa bym oddała szpik kostny osobie chorej na białaczkę - a tym samym ofiarowała jej życie. Choć szanse nie są duże to pragnę spróbować :) Niezwykle ważna jest pomoc drugiemu człowiekowi :)
    Pozdrawiam,
    Patrycja / patrycja1482@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam tak samo jak ty. Raz nawet wiedziałam co bedzie na konkursie z geografi

    OdpowiedzUsuń
  61. -'to musiało' tak, jest śmieszne. xd hm no i cóż to by było jak byś został prorokiem heh no ale estrogen atakuje: )) zostań aktorem nie musisz być jasnowidzem żeby być idolem nastolatek;** no ale grać to ty umiesz świetnie i do tego masz naprawdę talent hyhy
    pozdrawiam Julcia<333

    OdpowiedzUsuń
  62. o jejciu xdd
    Też tak nie raz mam ;p Przewiduję różne rzeczy ;p Ale to chyba faktycznie ta wrodzona kobieca intuicja ;)
    Pozdr . ;*

    OdpowiedzUsuń
  63. No widzisz, możesz zostać wróżbitą Maciejem ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. No widzę, że jak na razie słowa dotrzymujesz ;) Ciekawe tylko na ile (oczywiście mam nadzieję, że na jak najdłużej ;D ) Jeśli chodzi o to całe przewidywanie to też tak czasem mam ;P
    pozdrowionka ;*

    Dominikaa. z Kielc

    OdpowiedzUsuń
  65. Fajne rzeczy Cię spotykają.. Mnie się chyba nigdy to nie zdarzyło, nie pamiętam. Chcialabym zostać dziś prorokiem, wiedziałabym co będzie na jutrzejszym sprawdzianie z historii, ale niestety pozostaje tylko nauka no i jakieś tam niewielkie pomoce edukacyjne :D Hm. o 19 ja kończę zajęcia z gitary,ale lubię je ;)
    A no jak będziesz miał wene co będzie na tym sprawdzianie to daj znać ;)
    Pała w szkole? Z czego?
    Kasia ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ej, nie żartuj sobie z tą przeprowadzką.. Tak to chociaż czasami Cię w autobusie widzę. ;]
    Uwielbiam Ojca Leona! ;)

    Kachorra .!

    OdpowiedzUsuń
  67. jak poznałeś Kazyake?

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeśli chciałbyś zrobić sobie trochę wolnego bo jak piszesz wszystko cię wkurza to przyjedż do nas do naszego gimnazjum wiesz mieszkamy w małych miejscowościach na tak zwanym zadupiu i zbyt dużo świata to nie możemy zobaczyć to może chociaż ty byłbyś małą rozrywką wbrew pozorom wieś nie jest wcale taka zła mamy tutaj niewielki hotel fajną knajpkę z pyszną pizzą a inne atrakcje też się znajdą proszę wybierz się do nas wiele osób ze szkoły czyta twojego bloga (nawet chłopaki) i bardzo im się podoba
    nasz adres to Obsza woj. lubelskie (i okolice)

    OdpowiedzUsuń
  69. No ej ale co takiego usłyszałeś i pomyślałeś nooo ! Bez takich tajemnic ja Cię proszę ;DD

    OdpowiedzUsuń
  70. Maciek prorok Nie no fajnie fajnie :)) Ach ta kobieca intuicja...
    zapraszam wykrzywilesmiusta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Łoł , ta historia z tym zdaniem niesamowita do póki nie przeczytałam wyjaśnień filozofa XD Ale serio musiała być niezła przygoda :)

    A filmiki równie interesujące co wcześniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Haha ;d
    Może jednak masz jakiś dar prorokowania.
    Ukryty .. gdzieś tam.. głęboko ;P
    Chyba, że to faktycznie jedynie ta 'kobieca intuicja' ;))
    Kto too tam wie ;P
    Pozdrowioonka, Dżesii ;]

    OdpowiedzUsuń
  73. haha, milusi dzień. Ja, po takiej przygodzie, miałabym schizę i gapiła bym się w każdą szybę od autobusu, próbując swoim magicznym umysłem przywrócić tę zdolność ;p Oczywiście tego nie polecam, bo od: taki dzisiejszy slang na topie "paczenia" w szybę, kobiecej intuicji nie posiądziesz ;p bywa. Chociaż... mogę ci sprzedać tę superową, odjazdową i w ogóle czaaaad, intuicję, bo mi się jakoś nie przydaje, za: 2 różowe, pręgowane wróble ci "popchnę"(co to w ogóle za wyrażenie)+ małe zdziwko na twarzy, no. Tylko muszś mieć puszyste ogonki.... i truuuuskawkowe dzióbki (i nie chodzi mi tu o kolor) :D no, to jak już znajdziesz, to się zgłoś po odebranie nagrody, baju. Miłego wieczorku, dzisiejszego. :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Maciek w sumie to od bardzo długiego czasu obserwuje Twojego bloga i na prawdę bardzo Cię podziwiam. Kurde jesteśmy z tego samego rocznika i na prawdę czytając notki, czuję się jakbym chociaż trochę Cię znała. Tak serio to pierwszy raz odważyłam się napisać jakiś komentarz, bo nie jestem osobą zbyt wylewną. Ale na prawdę podziwiam Twoją determinację i chęć realizowania marzeń. Nie wiem czy dotrzesz kiedyś do tego komentarza i go przeczytasz, ale na prawdę trzymam za Ciebie kciuki, bo większość z nas nie ma takich predyspozycji ani szans na zdobycie tego co Ty w tak krótkim czasie już osiągnąłeś. Oby tak dalej i żebyś nigdy nie dał się "pożreć" pożeraczom z show-bieznesu:D !
    Agnieszka:)

    OdpowiedzUsuń
  75. yeah ! To mój pierwszy raz znaczy pierwszy raz weszłam na twojego bloga ;)
    Widzę że nie Tylko ja podsłuchuje rozmowy innych podczas nudnych podróży autobusem : )
    Fajnie, fajnie. Będę coraz częściej tu zaglądać.; )
    Pozdrawiam, Monika : )

    OdpowiedzUsuń
  76. cześć. fajny ten Twój blog. Ale na maila też byś mógł czasami odpisać. wysłałam Ci maila chyba z dwa tygodnie temu i nic;/
    masakraaaa.
    ponoć odpowiadasz na maile!;[

    OdpowiedzUsuń
  77. Maciek;*
    tez czasami tak mam ;) ale niedtety rzako tez bm chciala pytania na testy koncowe ;p widze ze jestes systematyczny jak obiecales swietnje bd miala co czytac kazdego dnia ;*
    Całuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  78. Macie rację. Świetny blog :) Też będę często wchodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  79. no ciekawy ten wpis:)

    GRATULACJE!!!
    Piszesz już drugi dzień z rzędu:*

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  80. Haha też tak czasem mam :) zapraszam do mnie http://yourlifecanbeeasier.blogspot.com/ z góry dzięki wszystkim, któzy klikną w ten link.

    OdpowiedzUsuń
  81. ciekawe, ciekawe... . Fajny wpis :)
    pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  82. O jaa, hahahhahaha.. Ja tego nie doświadczyłam, ale moje koleżanki czasem twierdzą, że tak mają :D A tu takie zaskoczenie, że to była jednak, tylko kobieca intuicja ijaa!! Chciałabym chociaż na chwilę być takim prorokiem podczas spr. z matmy xd

    OdpowiedzUsuń
  83. czytanie w myślach...hehe ;) Fajna sprawa, wiesz o czym myślą Twoi przyjaciele, ale jeszcze ciekawiej nieznajomi. ;) mmm... to brzmi bardzo interesująco. Maciej Musiał - jasnowidz. ;) Przepowiesz mi kiedyś przyszłość ;D

    OdpowiedzUsuń
  84. Hej ;* Mi kilka razy udało się przewidzieć przyszłość. Najbardziej utkwiły mi w pamięci 2 sytuacje. Pierwsza to taka, że na szkolnym korytarzu koledzy zaczęli się bić. Ja siedziałam na ławce i miałam coś w rodzaju wizji, że jeden z nich uderza głową o ścianę. Zeszłam z ławki, a 3-4 sekundy później zobaczyłam jak kolega nabija sobie fatalnego guza. A drugiej nie zdradzę <3... . A co do Ciebie, Maćku - nie martw się, że masz takie nazwisko. Ja mam dużo gorsze ;(. Cieplutko pozdrawiam ;3 Julcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. A ja, za co bardzo Cię przepraszam rozpłynę się nad Ojcem Leonem, a nie nad Tobą, jak 98765434567 tych piszczących fanek.
    To bardzo, dobrze, że zrobiłeś z nim wywiad iwgl. W prosty sposób przekazuje ważne wartości :)

    Co to wpisu, to... fajnie mieć estrogen <3

    P.S Dziewczyny jesteście żałosne
    Pozdrawiam Was kochaniutkie! buziole krejzole

    OdpowiedzUsuń
  86. muzyka-tojestto.blogspot.com
    nie-czekaj-dluzej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. ale rekompensata ze długą nieobecność... wow - postujesz dzień po dniu
    oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  88. hehehehehh . nie złe . *.* Kobieca intuicja . ; ) nie mam weny sory ;C

    Dominiak . K / 14 / Wawa

    Pzdr . ; p

    OdpowiedzUsuń
  89. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  90. No powiem Ci,że ja kiedyś miałam coś takiego ;D Z taką różnicą że jestem dziewczyną więc dość często takie coś się zdarza.
    Ale pomijając...
    Byłam kiedyś w Turcji. I wchodząc do pokoju w hotelu powiedziałam do cioci "Ciociu ,ale ja już tutaj byłam. Tak pamiętam tą ściane z której odchodzi farba." Moja ciocia spojrzała się na mnie tak ,że aż się przestraszyłam. Od razu powiedziała dla personelu ,że chcemy inny pokój; P
    Generalnie takie rzeczy czasami się zdarzają ,że mamy deja vu ,bo rzeczywiście niektóre sytuacje mogą się powtarzać jak żyjemy w ciągłej monotonni(niestety). Ale akcja z pokojme była lekko przerażająca.Bo czułam się jakbym tak kiedyś mieszkała ;p
    A co do rozmów ,to najlepiej słucha się o sobie jak Cię ktoś obgaduje (najczęściej mohery) nie wiadomo dlaczego ;d

    OdpowiedzUsuń
  91. http://war-isadrug.blogspot.com/2012/03/zakochana-w-ekranie.html
    co o tym myślisz?
    napisz w następnej notce

    OdpowiedzUsuń
  92. Hej, jestem Nikt7.
    Masz fajnego bloga. taki o życiu, normalny..
    ja też prowadzę z przyjaciółką, tomodachi74.blogspot.com .
    Dzisiaj nasz blog obchodzi pierwsze urodziny, ale mamy tylko jednego obserwatora i komentarze ciągle od tej samej osoby..
    wiem, że wolisz pewnie czytać tylko komentarze od osób chorych na coś, bardzo cierpiących itd. ja jestem zdrowa, nie jestem Bereniką, która cierpi (życzę zdrowia, Bereniko! <3) ale czy to znaczy, że mi się nic od życia nie należy? bo to jest mniej więcej tak, jak z tym konkursem..
    nie dostałeś się dalej, bo jesteś sławny i wszystko masz, a inni może potrzebują laptopa bardziej niż ty ;p (taka opinia jury, nie moja).
    więc to jest podobnie, bo możesz sobie pomyśleć, 'a co tam, chrzanię ją, bo inni bardziej potrzebują reklamy niż ona. ona jest zdrowa, jej pewnie nic nie potrzeba'. Wcale nie. Przecież.. czy przez to, że może żyje się nam trochę lepiej niż innym (mówię, że nie choruję na nic, a nie, że jestem jakoś super bogata itp. ), to mamy rezygnować z tego, co nam się podoba?! NIE. Więc.. jakbyś mógł wpaść, skomentować, albo chociaż gdzies wkleić link... bo nawet jeśli nie wejdziesz, a gdziś go wkleisz, to milion twoich fanek wejdzie, może będzie obserwować, może skomentuje..
    a ja będę wtedy jedną z bardziej szczęśliwszych osób na świecie. :)

    Proszę.. dla Ciebie to prawie nic, a dla mnie znaczy dużo.
    Nikt7

    OdpowiedzUsuń
  93. Siema. Chciałam zapytać, czy poświęcasz w swoim życiu dużo czasu na wiarę? Bo z Twoich notek wynika, że jesteś osobą wierzącą. Interesuje mnie to, w jakim stopniu angażujesz się właśnie w to co wierzysz. :) Większość nastolatków nie przywiązuje uwagi do Boga. To ciekawe, że Ty prowadzisz te wszystkie wywiady z Ojcem Leonem i wgl...

    Milka.

    OdpowiedzUsuń
  94. Hej!
    Przyznam, że sama nie miałam czegoś takiego, że "przewidziałam" jakieś słowo/zdanie, ale przyznam, że to naprawdę bardzo dziwne...

    A i jeszcze tak wgl to podziwiam twojego kolegę za taką wiedzę XD


    Ja też jestem z Warszawy i codziennie jeżdżę autobusem, więc znam to uczycie jak ktoś coś gada i nie koniecznie musiałby o tym mówić na głos... :)

    Ja mam do ciebie Maćku jedno pytanie: Czy ty mieszkasz w Warszawie, cze w Piasecznie czy jeszcze gdzie indziej, bo różne słuchy chodzą...
    I jeszcze jedno: Czy będzie jeszcze kręcona Rodzinka.pl?

    (I tak na marginesie, to polecam jako miejsce do przeprowadzki-Ochotę :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  95. http://war-isadrug.blogspot.com/2012/03/zakochana-w-ekranie.html
    co o tym myślisz, zgadzasz się?
    napisz w notce

    OdpowiedzUsuń
  96. W ktorym odcinku kocham cię polsko bedxiesz? (data)
    Pozdrawiam magda

    OdpowiedzUsuń
  97. Szczerze to pewnie połowie udzielających się tu osób kiedyś wydawało się że potrafią czytać w myślach...ja tez miałam kilka takich sytuacji i pierwsza myśl była taka jak twoja "niezłą kasę można zarobić" ale później jakoś się zapominało o tych fanaberiach i dalej uczyło się na chemię z nadzieją że może jednak przewidzę jakie będą pytania...Zdarzyło się jeszcze parę innych ale o nich lepiej nie opowiadać b nie są za przyjemne...A co do tych rozmów to mówiłam już ze dwa razy ale powtórzę jeszcze raz że Ojciec Leon jest superrr...:P Powodzenia z nauką tekstu-wiem co to znaczy... Mania:)

    OdpowiedzUsuń
  98. Maćku Twój wpis czytało się bardzo przyjemnie, ale... wywiady z ojcem Leonem... mam pytanie do ojca Leona.. w jakim celu tak ojciec podkreśla swoją 'zdecydowanie heteroseksualną całkowicie prawidłową orientację'? Jakie to ma znaczenie dla wypowiedzi ojca? Czy ta 'całkowicie prawidłowa orientacja' ma wpływać na mądrość ojca wypowiedzi? Czy pozostawienie wątpliwości (o ile ktoś w ogóle ma ochotę szczególnie w przypadku osoby duchownej w zaawansowanym wieku je mieć) co do ojca orientacji tak ojca przeraża że czuje ojciec potrzebę wyraźne akcentowania że jest 'normalny'? Moim zdaniem takie zachowanie jest bardzo nieodpowiedzialne i choć w kulturalny i ubrany w piękne słowa sposób sprawia że osoby o odmiennej orientacji są atakowane, wyśmiewane, zaszczute... żyją ukrywając swoją orientację którą dostały przecież od Boga w którego ojciec wierzy, ponieważ obawiają się że gdy ją zdradzą nawet bliskim znajomym już nigdy nie będą postrzegane jako ktoś normalny, przez pryzmat tego jakie są, jaki mają charakter, jakie rzeczy czynią, a wyłącznie przez pryzmat swojej odmienności. Czy naprawdę fakt z kim ktoś chce iść przez życie i do osób jakiej płci czuje pociąg ma mieć tak ogromny wpływ na sposób postrzegania danej osoby? Szkoda że tak wykształcona osoba będąca dla wielu autorytetem w 'niewinny' sposób szkodzi krzewieniu tolerancji dla ludzi nieco innych niż większość i zachęca do określania jako 'nienormalny' , 'zły' i 'grzeszny' wyłącznie z powodu orientacji seksualnej a nie tego jakim człowiek de facto jest...

    OdpowiedzUsuń
  99. Najfajniejsze z całej Twojej notki jest to, że grasz w moją ulubioną Grę, sudoku!: D

    OdpowiedzUsuń
  100. Hej Maćku! A ja wiem co Ci się przydarzyło i wcale nie jest to 'czytanie w myślach'. :) Radzę Ci przeczytać książkę "Sekret" Rgondy Byrne(Jeśli jeszcze nie czytałeś). Jest tam głownie opisane jak nasze myśli się urzeczywistniają. Więc, gdy o czymś myślisz, to pojawia się w Twoim życiu. Wtedy akurat zdanie wyszło z ust innej osoby, ale Ty najpierw o nim pomyślałeś. Tak jest ze wszystkim. Przeczytaj, a się dowiesz! Pozdrawiam, Pamela :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Masz bujną wyobraźnię. Ale fajnie by było zostać takim jasnowidzem. Ja oficjalnie zostałam guru niektórych osób - chcesz się przyłączyć ?

    OdpowiedzUsuń
  102. Hej! Mi też sie czasem to zdarza (w sensie przewidywanie.
    Ps Widziałam cię w KOCHAM CIĘ POLSKO. Byłeś super. Jak będą emitować cie w K. WOJEWÓDZKIM też cie będe oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  103. Kuba:Stoi Lachon.Jak podchodzę co mam powiedzieć?
    Maciej:Siema,masz chusteczkę,bo złapał mnie glucik.

    Hahahah,padłam.:D

    Dałeś radę.

    OdpowiedzUsuń
  104. siemka Maciek,
    jestem w Twoim wieku, i szczerze muszę przyznać, że świetnie grasz w Rodzince.pl :) teraz zajrzałem na Twojego bloga, i muszę też przyznać, że wydajesz się być normalnym nastolatkiem. Chwała Ci za to, i dzięki, odwalasz kawał dobrej roboty. ;)
    Marcin, widz

    OdpowiedzUsuń
  105. ja mam sny które się często sprawdzają=)

    OdpowiedzUsuń
  106. Miałam to samo !
    Rok temu był finał You Can Dance, i w finale był Dominik i Paulina.
    Zatańczyli ostatni taniec i nastała przerwa na głosowanie.
    W tej przerwie sobie myślałam kto wygra. I o ile dobrze pamitam w głowie wypowiedziałam takie zdanie "Mój rozum jest za Pauliną, ale serce za Dominikiem" po kilku minutach , skończyła się przerwa i jeden z jurorów powiedział TE SAME SŁOWA co ja przed paroma minutami w głowie. To było dziwne uczucie, jakby ktoś Ci coś ukradł. Nie wiem co to było, ale miłe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  107. Podsłuchiwanie rozmów w autobusie xD Skąd ja to znam ;P
    3m sie

    OdpowiedzUsuń
  108. To mogła być wizja prorocza. Jestem wręcz przekonana. Przynajmniej raz w życiu każda osoba która już w miarę racjonalnie myśli (zazwyczaj starsze osoby niż 10 lat) ma taką wizję. Niektóre częściej, niektóre rzadziej.
    Ja kiedyś miałam taki czas, że przed snem dużo myślałam.. miałam dużo kłopotów. Zadawałam Sb pytanie i z nim niespełniona zasypiałam. I kiedyś w śnie przyśniła mi się odpowiedź na to pytanie.. Zrobiłam jak mi "kazano" i udało się...

    OdpowiedzUsuń