Kamera ruszyla jak miałem jakieś sześć lat... A potem już się kręciła. Gdyby nie kamera, pewnie nigdy byście mnie nie poznali. Chodziłbym codziennie do szkoły, pisał regularnie sprawdziany, potem angielski, lekcja pianina, trening na boisku u księdza ( najlepsze boisko w okolicy;), kumple, podwórko, kompik i marzenia... O czym? Pewnie o wakacjach, fajnej dziewczynie i ... sławie. Jak każdy. Dziś sporadycznie bywam w szkole i ... znacie mnie. Postaci które gram, są do mnie trochę podobne, ale nie identyczne. Dlatego jeśli chcecie wiedzieć co u mnie, czym sie różnię od Tomka Boskiego, Michała z Ojca Mateusza i wielu innych ról, które zagrałem - wpadajcie. Postaram się pisać o moim prawdziwym życiu. I postaram się żeby było ciekawie.

I komentujcie, to będzie znak, że chcecie czytać;)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Komentarze.

Jakieś 4 dni temu, po napisaniu posta o miłości, jak zwykle czytałem wasze komentarze i muszę przyznać, że byłem oszołomiony.
Po pierwsze dawką emocji, które biły z tych wpisów, a po drugie taką ilością różnych życiowych historii. Pięknych, smutnych, wesołych nostalgicznych.
Jeden post o zakochaniu, drugi o złamanym sercu, trzeci o braku miłości, czwarty o związku na odległość. A do tego mnóstwo własnych przemyśleń i polemiki z moimi tezami. Oczywiście nie zabrakło jak zwykle  50 komentarzy pt. ,,Maciek jesteś słodziakiem lofciam Cię”,
 ale większość wpisów była ambitna i naprawdę arcyciekawa. Niektóre były bardzo wzruszające np. historia Pauli, która pisze: "I mówił, że bardzo mnie kocha, że to miłość już na zawsze, że tylko ja jestem dla niego ważna. Na początku chyba tak było, chociaż dopiero po rozstaniu dowiedziałam się o świństwach jakie robił za moimi plecami, ile razy mnie okłamał... i zdradził. A mimo to chciałam z nim być. Rozumiesz? Chciałam być z człowiekiem który mnie nie kocha, nie szanuje, okłamuje i zdradza. To jest chyba najgorsza strona miłości - miłość jednostronna i heroiczna" , albo M: " przez wakacje pojechałam do chłopaka 500 km, bo jemu się nie chciało, jak już miałam od niego wyjeżdżać powiedział ...niepotrzebnie się fatygowałaś, bo i tak już cię nie kocham..."
Pomyślałem sobie, że z waszych komentarzy też mogłaby powstać książka... Nie jakaś fantasy, ale książka o prawdziwym życiu. Takie najbardziej lubię. O prawdziwych problemach nastolatków. O uczuciach. O tym jak myślą dziewczyny a jak chłopcy. Może byśmy się bardziej rozumieli, może zaczęlibyśmy ze sobą gadać...
Mrs. Rock pisze: "Moim zdaniem miłość to coś więcej niż przysłowiowe motylki w brzuchu. To dziesiątki cichych dni, to tysiące kłótni, miliony wyrzeczeń, miliardy błędów które popełniamy. I gdy po tym wszystkim nadal kochamy tą drugą osobę, to właśnie jest miłość. " Bardzo mądre. I rzadko się o tym mówi. Reklamy promują egoizm: zrób coś dla siebie, jesteś tego warta!... partnerki możesz zmieniać, ale bank musisz mieć jeden!
   Już dawno, czytając komentarze stwierdziłem, że tak naprawdę na tym blogu istnieje mnóstwo innych, mniejszych ,,bloczków”, które są tworzone przez was. Chciałem wam za to podziękować. Teraz kiedy mam kiepski humor oprócz grania na pianinie będę jeszcze czytał wasze wpisy i zatapiał się w naszym świecie, świecie emocji i wrażliwości i prawdziwych historii.
W komentarzach do notki o dzieciństwie Rozmarzona mówi o tym,że była adoptowana ( nawet dwa razy), miała dwie rodziny, i w każdej z nich umiała znaleźć szczęście.... Wow, to jest coś... A ja często jestem wkurzony bo mi sie nudzi, albo dlatego, że nie mogę wyjść na imprezę.
Dziękuję wam jeszcze raz i piszcie...
Myślę, że dzieje się tu coś niesamowitego ... Sam jestem zaskoczony...
ja będę pisał o sobie, wy piszcie o sobie... I podsuwajcie tematy, bo to też mnie inspiruje.
Niech to będzie nasze wspólne miejsce.
Właśnie dlatego też chciałbym, żeby mój blog wygrał. Nie ze względu na nagrodę, ale żeby ktoś zauważył nas nastolatków. I że nie jesteśmy źli. Że warto z nami rozmawiać i dostrzegać że chcemy dobrze, tylko czasem się nie udaje...
Ten blog nie jest już tylko mój, ale też wasz. 
 Głosujcie na nastolatków ;)

SMS A00533
na nr 7122
koszt 1.23 gr

trzymajcie się
acha, i prosicie żebym napisał/ o muzyce, nałogach, Żebym wstawiał jakieś filmiki, więcej zdjęć.... Pamiętam;))
 

547 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no i co z tego, że pierwsza? Zaśmiecasz Maćkowi blog takimi komentarzami..

      Usuń
    2. hej wszystkim. Lubię Maćka, ale moim zdaniem pisanie komentarzy ,, Maciek jest słodki Lofciami cie,, sa żałosne poniewaz gdyby nie zagrał w rodzince to watpie w to żebyście wiedzieli kto to jest ;)

      Usuń
    3. Maciek fajny wpis..;P
      "Niech to będzie nasze wspólne miejsce."- zgadzam się z tym ^^
      Mam pytanie czemu nie było dzisiaj poziomu 2.0 ?

      Paulla ;*

      Usuń
    4. he he he wiesz co ? śniłeś mi się dzisiaj ;D Szkoda ze to tylko sen ;]

      Paulincia-_-

      Usuń
  2. tak mi się teraz przypomina, że napisałam kiedyś wiersz o miłości.... ( tak a propo tych motylków brzuchu:))

    Banalny wiersz o (nie)zwykłej miłości

    Mój Boże, wcale, a wcale
    nie czuję motylków w brzuchu
    ani pędzących koni
    ani innych baranów

    ręce mi nie drżą
    są jak zwykle – zimne
    sine, szare, zmęczone
    łuskają codziennie codzienne sprawy

    oczy gdy ciebie widza
    nie błyszczą, nie zmieniają koloru
    nie mienią się tęczą
    są jak zwykle brązowe - jak życiowe błoto

    błota – też mi nikt nie pokolorował
    tęcza ma tyle samo kolorów
    a ja nadal lubię herbatę gorzką
    przy której nie umiem pisać

    to jest moja banalna, zwyczajna miłość
    nic nie zmienia

    a ja stałam się istotą bez tętna

    wygrałam z nim konkurs kiedyś, był w gazecie... taki wiersz o takiej może i nastoletniej, zwykłej miłości :)
    Buziaki, Panna Hanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mama nadzieję, że chodź trochę Ci się spodoba. swoją drogą, może kiedyś, jeśli chcesz, napiszę coś dla Ciebie :)
      Panna Hanna

      Usuń
    2. dziękuję Ci bardzo :)
      Panna Hanna

      Usuń
  3. Maćku, co sądzisz o poziomie intelektualnym swoich fanek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też bym to chciałam wiedzieć co sądzi o poziomie intelektualnym .:D.Z jednej strony fajnie byłoby być dziewczyną która oczywiście a pod twoimi notkami na Blogu : Kocham Cię Klauduś .itp .:D.

      Usuń
  4. uwielbiam to jak piszesz o tym wszystkim, i fajnie, że jestes takim zwykłym nastolatkiem, mimo tego że odniosłeś kariere i sławe, naprawde, bardzo cie lubie, za to że jestes sobą :) i oczywiście zagłosowałm :D powodzenia i dalszych sukcesów :D
    napisz o muzyce i nałogach, bo ja kocham muzyke :D;P

    Aneta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i czytanie twojego bloga BARDZO mnie motywuje do tego, żebym spełniała swoje marzenia:) tobie się to udało, przunajmniej tak się mi wydaje :D

      A :D

      Usuń
  5. Ta notka jest po prostu świetna i sama muszę przyznać ze czytam te komentarze, niektóre są po prostu tak wzruszające ze aż się łza w oku zakręci dałeś dobre przykłady i naprawdę cieszę się że prowadzisz ten blog ;)
    Powodzenia w konkursie :D

    Pozdrawiam ;*.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ważne jak dla mnie pytanie. jak długo grasz na fortepianie? Gdzie się uczyłeś gry?

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czytać twoje wpisy i myślę że masz rację ludzie którzy czytają Twojego bloga są wobec Ciebie szczerzy i zwierzają Ci się z niecodziennych spraw. Nie wiem co na nich tak działa czy to na twój sposób czy nie ale ja i tak oprócz czytania tych świetnych wpisów czytam komentarze już od dawna :) i zgadzam się że powinieneś napisać o muzyce i dodać więcej filmików :)

    pozdrawiam

    batorka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nomm racja ;) taa inny chłopak od razu co innego na ten temat powiedział :)
    fajnie ze nas tak oceniasz :) inny jesteś od innych chłopaków ale tylko jeden jesteś :'}

    adusiiakkk :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Najgorszy jest moment kiedy zbyt późno uświadamiasz sobie co czujesz. Kiedy po miesiącach ignorowania zaczynasz rozumieć, uzależniasz się, ale cóż- kolega nie poczekał. Od kilku dni widzę go szczęśliwego z nową dziewczyną. Już nic nie da się zrobić. A on nadal nie wie co czuję. Udawanie koleżanki, ale to nie wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna notka. Jesteś inny niż inni chłopcy i dzięki że tak nas oceniasz. :)

      Usuń
  10. Heh madrze powiedziane . Wzruszylam sie przy tych historiach jak twoi fani napisali . To smutne jak przyjedzasz np. 500 km a chlopak ci mowi ze nie potrzebnie bo juz cie nie kocham -.- albo jak Paulina chyba napisala tez sie wzruszylam xd
    Zgadzam sie z tb ze fajnie ze kazdy pisze swoje historie itp.

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogi Maćku ! Każdy z Nas zasługuje na osobę,która doceni to jacy wyjątkowi jesteśmy. Nie powinno się liczyć to ile zagrałeś ról czy to jak wyglądasz tylko to co masz w środku - charakter. Kiedyś na pewno spotkasz osobę,która na prawdę Cię pokocha i pokaże,że zależy jej na Tobie a nie na tym,że jesteś sławną osobą.
    Pozdrawiam i życzę dużo dużo szczęśliwych chwil w życiu ! ♥
    'Żeeluś. <3

    OdpowiedzUsuń
  12. patrzysz na świat z ciekawej perspektywy :) magda<3

    OdpowiedzUsuń
  13. chuck_my_master16 stycznia 2012 20:00

    Niesamowicie piszesz. Nie będę Ci pisać ' że Cię lofciam, jesteś słodki i chcę z Tobą chodzić ' Chcę Ci tylko napisać, że jestem wzruszona tym, jak bardzo oddajesz Swoje serce, gdy piszesz na Blogu. Niewiarygodne, że są jeszcze sławni ludzie, którzy w takim stopniu jak Ty, przejmują się uczuciami innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wzruszające .. ;)
    Masz całkowitą racje. Nastolatkowie powinni być zauważeni. Książka do dobry pomysł. ;D
    Nie wiem co więcej napisać...

    Masz ode mnie głos na bloga ,ponieważ zasługujesz na to.

    OdpowiedzUsuń
  15. aj Maciek a tych moich pytań dotyczących WOŚP nie czytałeś ? pytałam się o coś.

    OdpowiedzUsuń
  16. tak , zgadzam się , najgorsza jest miłość bez odwzajemnienia . tkwię w niej 9 miesiąc . nie było dnia żeby on mnie nie zranił . to on pierwszy powiedział że kocha . ale to ja przegrałam . chciałabym być kimś innym bo problem tkwi chyba we mnie . tym kim jestem , jak się zachowuje . czasami po prostu myślę że ja sama siemie nie potrafiłabym kochać . nie widzę w sobie niczego czego nie ma nikt inny . szara zwykła osobowość która oczekuje od niego miłości .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nie Twoja wina. Nikt nie jest idealny, ale mamy w sobie coś wyjątkowego i ktos na pewno to doceni. Jeżeli jednak tego nie robi nie warto tracić czas na taką osobę i rozejrzeć się za kimś kto pokocha nas równie mocno jak my jego. ;)

      K.

      Usuń
  17. powinnam sie uczyć , ale twój blog jest bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  18. Notka fajna:)
    pzdr
    truskawkowa:*

    P.S Wiesz,co? Podoba mi się sposób w jaki do nas wszystkich piszesz.Traktujesz nas równo i to jest fajne:)
    Tak trzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, bardzo podobają mi się Twoje notki, ambitne, inteligentne i zwyczajne... po prostu takie jakich każdy z nas oczekiwałby od Ciebie. Zgadzam się w pełni z tym co mówisz...Sama prowadzę bloga i często dodawałam tam swoje przemyślenia, jednakże wstawiłam tam swoje wypracowanie przed feriami, moja profesorka stwierdziła,że je spisałam z innego źródła i na razie jest tam zastój, ale jeśli interesujesz się przemyśleniami innych zapraszam: chcecicosopowiedziec.blog.onet.pl. Pozdrawiam serdecznie :)
    P.S Naprawdę jestem mile zaskoczona tym blogiem,a także ludźmi piszącymi komentarze. Tak trzymać, masz głos na bloga roku!

    OdpowiedzUsuń
  20. jak mozesz to dodaj jakis jeszcze filmik o twojej gry na fortepianie:)Agata

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się Twój Blog, Naprawde. widać że piszesz od Serca, nie od tak sobie, bo musisz. I Wiesz powiem ci że nie wiele, "znanych: osób prowadząc swojego bloga czyta komętarze, i nie zwraca uwagi na takie zwykłe komętarze. Ty czytasz, nie wszystkie, bo to nie możliwe jest ich za dużo, ale niektóre tak. I Dziękujęmy ci za to że wogule, znajdujesz czas na te nasze komętarze. Niektóre nie mają sensu, ale niektóre tak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uważam że powinneś wygrać ponieważ należy Ci się Twój Blog się czyta rewelacyjnie i jako chłopak masz naprawdę talent pierwszy raz zdarzyło mi się czytać naprawdę dobry Blog z perspektywy chłopaka.Owszem raz mieliśmy w szkole zrobić wszyscy Bloga i moi niektórzy koledzy dla mi do przeczytania o autach co było dla mnie nudne.Wchodzę od jakiegoś czasu od kiedy zauważyłam Cię w gazecie Fun Club hehehe w moim sklepie .I myślę kto ot taki .o_O.A to później klikam w internet patrzę a to ten z rodzinki wogule tego serialu nie oglądałam ale zmniejsza z tym.Nie mam pojęcia czy to przeczytasz bo mi to wsi sama prowadzę Bloga chociaż nie mam tak dużo komentarzy jak ty.A co do miłości też mogę się wypowiedzieć sama bym się chciałam zakochać w ten rok od dawna jestem niestety singielka sprzydałaby się taka osoba która by poprawiał humor i przytuliła .Ale jak narazie nie ma odpowiedniego kandydata .

    Pozdrawiam Cię gorąco powstrzymam się do pisania kocham cie Maciek itp.;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle się piszę. Pozdrawiam

      Usuń
  23. Powiem ci że masz rację ludzie starsi myślą że my nie mamy problemów nie dostrzegają nas...Ten blog zasłużył na 1 miejsce, ponieważ on opisuje większość nas i powiem szczerze że niektóre wpisy dały mi wiele do zrozumienia :)Pozdrawiam:**KAsia

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz... im dłuższe te notki, tym ciekawsze. Od jakiegoś czasy twój blog stał się dla mnie taką "lekturą".... która zjada czas na lekcje!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne podsumowanie ;)
    Mam nadzieję , ze coś zmienisz w życiu nastolatków ;)
    Bo widać , że do nich docierasz .
    Pozdrawiam , Ewa ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę szacunek dla ciebie! Twoje notki są ciekawe , ambitne i zawierają wiele prawdy! Miałam się uczyć na wos.. Ale jak tu nie czytać , skoro to jest takie wciągające?! :D
    Pozdrowienia od Karoliny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Maciek, po raz już kolejny stwierdzam, że jesteś przemiłym człowiekiem o dobrym sercu. Masz ogromny talent do pisania, być może w przyszłości napiszesz książkę. Kto to wie... :) Podziwiam Cię za to, że mimo zmęczenia zawsze o nas pamiętasz. Można wiele się od Ciebie nauczyć. Między innymi dobroci i wyrozumiałości do innych. Jesteś moim autorytetem, z którego próbuję czerpać mnóstwo dobrych cech. Może to Ci się wydać śmieszne ale chciałbym mieć takiego kolegę jak Ty :) Nie zmieniaj się!

    Pozdrawiam, MICHAŁ Z BIAŁEGOSTOKU :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Heh , też byłam nie raz zakochana , ostatnio pewien chłopak narobił mi wiele nadziei , apotem sprawił wielka przykrość , teraz zachowuje się jakby mnie nigdy nie znał, to jest smutne , bo przez niego przepłakałam tyle dni i nocy. Może niektórym to wydaje się banalne , ale prawdziwe , niestety takie życie.

    OdpowiedzUsuń
  29. niewiarygodne jest to, że w tak prosty sposób potrafisz napisac o czymś, z czym zmierzamy się na codzień i o czym prawdopodobnie większośc z nas (nastolatków) nie potrafi rozmawiac. Wartko miec takich ludzi, nawet w internecie, chociaż wiem, że nie jest to najlepsze miejsce do nawiązywania znajomości. Twoje posty potrafia podnieśc człowieka na duchu a co najważniejsze to taki drugi świat, do którego przychodzę, i porównuję moje życie z życiem, które opisujesz na blogu. JESTEM CI OGROMNIE ZA TO WDZIĘCZNA, I LICZE ŻE WYGRASZ !

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mądrze piszesz Maciek, kiedyś przypadkiem weszłam na twojego bloga a teraz już ciągle tu zaglądam. Jak czytam Twoje wpisy, to czasami mam wrażenie że są to słowa napisane przeze mnie. I myślę że wiele osób czuje podobnie. :) Pozdrawiam, Ilona

    OdpowiedzUsuń
  31. To się nazywa powiedzieć coś z sensem. Bardzo dobrze piszesz, nie myślałeś o napisaniu książki? Anyway, chętnie przeczytałabym notkę o Twoich relacjach z kolegami, czy coś się zmieniło. kiedy stałeś się bardziej rozpoznawalny dzięki "Rodzince.pl".
    Jak będę miała kasę na koncie to zagłosuje na Twój blog. Niedługo będę w Wawie, może Cię spotkam Pozdrawiam i zapraszam na mój skromny blog.:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz co Maciek? Jesteś zajebisty! Mądry, potrafiący zrozumieć każdego ; ) I nie piszę tego dlatego, że mi się podobasz [ bo tak jest, ale to nie ważne]. Dobrze, że sława nie przewróciła Ci w głowie.
    Pozdrawiam Aga ; *

    OdpowiedzUsuń
  33. To my Tobie Maćku dziękujemy. Dziękujemy, że możemy tu być. Że możemy Ci opowiedzieć swoją historię. I wiemy, że zawsze zostaniemy zrozumieni, bo przecież Ty też jesteś jednym z Nas. Takim samym człowiekiem, nastolatkiem z milionami pomysłów, szczęść i zmartwień. Nie żadnym wyimaginowanym Tomkiem Boskim, czy innym Czesiem. I to, że wzruszają Cię nasze historie, to również świadczy o tym, jak piękną masz duszę. Wrażliwą i szlachetną...
    Pewnie ktoś pomyśli, że to takie pier*olenie bez sensu, ale ja tak czuję.
    Zostań z nami,
    Jagoda Ś.

    OdpowiedzUsuń
  34. woow bardzo wzruszający i pouczający post ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Twoje notki są często ciekawe i dające wiele do myślenia ;) I masz rację,twój blog powinien wygrać...Może wtedy zwrócilibyśmy uwagę dorosłych na siebie i może wtedy zrozumieliby jak dla nas ważna jest miłość i przyjaźń ;)
    Uwielbiam czytać twoje posty i komentarze pod nimi! ;)
    Pozdrawiam i trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nareszcie coś napisałeś na blogu. Cały dzień czekałam. Super, że piszesz codziennie bo chyba jestem uzależniona od twojego bloga. Masz rację, dorośli często nas (młodych) nie rozumieją np. u mnie mama narzeka, że idę o 3.00 rano spać, nawet tłumaczenie, że wcześniej nie mogę zasnąć nie pomaga. Po prostu my żyjemy w innym świecie. Dlatego tak fajnie nam się dyskutuje na facebooku i lubimy czytać posty innych, bo większości ma takie same problemy. Wzjemnie wszyscy młodzi się rozumieją i potrafią sobie doradzić wzajemnie się powygłupiać i pożartować. ;) Z tąd potrzeba spotykania się ze znajomymi chodzenie na imprezy itp. Po prostu dorośli tego nie rozumieją i z tąd te wszytkie kary i bunty. No ale tacy już jesteśmy. ;););)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też czytam komentarze i niektóre są naprawdę wzruszające.. Ale swoją historią nie będę Was wszystkich tu zanudzać, poza tym powróciłyby smutne wspomnienia i znowu bym przeżywała. A tego nie chcę. Z drugiej strony poczułabym pewną ulgę. Teraz i tak wiem, że nie było warto się tym przejmować, ale kiedy człowiek jest zauroczony drugą osobą, to nie myśli o tym, żeby się nie przywiązywać. I potem się okazuje, że niepotrzebnie robiliśmy sobie nadzieje, bo ta druga osoba chciała tylko..pobawić się uczuciami? namieszać w głowie? doprowadzić kogoś do płaczu? spowodować komuś ból? Tak, często tak jest, jednak nawet gdybyśmy chcieli nie wpaść jak śliwka w kompot, to nam się to nie uda. Jesteśmy tylko ludźmi, a tego nie zmienimy.

    Maćku, mój głos na Twojego bloga oddałam bez zastanowienia :)
    Pozdrawiam, Paulina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa.. inni również czytają komentarze :)
      "niepotrzebnie robiliśmy sobie nadzieje, bo ta druga osoba chciała tylko..pobawić się uczuciami? namieszać w głowie? doprowadzić kogoś do płaczu? spowodować komuś ból?" - doskonale to ujęłaś, ostatnio sama ciągle o tym myśle... co powoduje, że inni ludzie krzywdzą nas tak mocno? jak można nie myśleć o konsekwencjach jesli chodzi o uczucia?
      Czasem życie bywa takie przykre i niesprawiedliwe. i jak tu nie popadać w denne nastroje gdy wciąż spotykamy niewłaściwe osoby na swej drodze?
      Pozdrawiam, Iza :>

      Usuń
    2. Właśnie nie rozumiem co kieruje tymi osobami.. Czy nagle im się znudziła Twoja osoba czy coś innego. Nawet nie wyjaśnią, tylko nagle zerwą kontakt i wymażą z pamięci Twoją osobę, jakbyś była czymś przelotnym. A żaden człowiek nie zasługuje na takie traktowanie, bo każdy ma uczucia i z reguły wie co to ból, tęsknota, poczucie beznadziejności i bezradności, smutek ogarniający życie nie pozwala się cieszyć z innym tym, co naprawdę jest warte uśmiechu.. Każdy ma uczucia.

      : )

      Usuń
    3. Niby każdy wie a nie każdy zdaje sobie z tego sprawę... Czasem mam wrażenie że naśmiewanie się z facetów ' że myślą tą drugą główką ' zawiera sporo prawdy. No bo ile można? Mam dopiero.. dobra, nie ważne ile lat a już przepełnia mnie gorycz po beznadziejnych miłostkach.
      Żle jest gdy człowiek człowieka traktuje instrumentalnie.
      A właśnie, zapewne gdybym nie była taka wkurzona na facetów mogłybyśmy prowadzić miłą pogawędkę o róznych duperelach i się cieszyć i w ogóle, byłoby dużo przyjemniej :)

      Usuń
  38. ja nie pisze lovciam cie rtatata i nie dlatego mi sie podobasz ' tylko dlatego nze jeses inny niz wiekszac aktor gwiazdorow , czytam twoj blog co dziennie i codziennie wiem cos wiecej i jest mi tak jakby milej , ssama nei wiem jak to nazwac xd niee wierze nawet ze kiedys mnie zobaczysz ale skoro nie ja ale zasługujesz na kogoś fajnego ........ popłakałam się sory Ola 199813 :* :((((((((

    OdpowiedzUsuń
  39. Tu tworzymy coś w stylu pamiętnika. My dajemy natchnienie i pomysły Tobie a ty nam do pisania. To miłe takie wzajemne wspieranie się. Twoje wpisy pokazują również ,że jesteś zwykłym ale niezwykłym nastolatkiem jak tytuł bloga.
    Fajnie ,że czytasz nasze wypowiedzi ja też lubię czytać komentarze i wymieniać się zdaniami każdy ma coś do powiedzenia i każdy może się wypowiedzieć.
    To fajne ,że pośród codziennych kłopotów możemy się tu jednoczyć i rozmawiać na zwykłe tematy w niezwykły sposób =]

    OdpowiedzUsuń
  40. Twój blok jest najlepszy! Świetnie grasz w filmach .
    Chciałabym cię kiedyś spotkać !
    '' aaa lofciam Cię ! '' :D / Olga

    OdpowiedzUsuń
  41. aha sie pisze przez samo ha

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzadko komentuję, ale zawsze czytam Twoje wpisy, Maćku.
    Jestem dla Ciebie pełna podziwu. Nie tylko za twój talent, ale także za to, że pomimo bycia bożyszczem nastolatek, woda sodowa nie uderzyła ci do głowy. Wydaje mi się, że jesteś zwyczajnym młodym chłopakiem, że nie gwiazdorzysz. I chyba to najbardziej w tobie lubię. Mało dzisiejszych gwiazd jest tak serdecznymi dla swoich fanów. Cieszę się, że nie traktujesz nas z góry, a nawet przy przypadkowym spotkaniu zachowujesz się bardzo sympatycznie i np. idziesz z fankami na kawę. Tak trzymać. Blog świetny, uwielbiam czytać to, co piszesz. Z całego serca życzę ci wygrania w konkursie, wielu niesamowitych, porywających ról. Pozdrawiam Ciebie i przy okazji wszystkich, którzy czytają bloga. Pozdrawiam, Dominika. ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cześć . Ta notka jest niesamowita zresztą jak wszystkie , od niedawna czytam twojego bloga i muszę ci powiedzieć że już byś mógł napisać książkę bo to co piszesz dociera do serca i głowy . Podoba mi się twój styl pisania . Jeżeli chodzi o miłość , przeżycia , uczucia to muszę ci powiedzieć , że każdy ma coś przeżył w miłości , teraz to większość nastolatków / tek przeżywa między innymi rozstania . Przyczyny rozstania są proste , lecz nie którzy nie mogą sobie tego nawet sami wytłumaczyć . Ciągłę kłótnie , zdradzanie , nie szczerość , nie wierność przyczyniają się do naszych rozpadów związku . No nic , nawet jeżeli będziemy czuli się już sami nie warto się poddawać . Zawsze jest nowy dzień , nowa piosenka , nowe postanowienia i myśli . Jeszcze raz powiem świetny blog , tak trzymaj dalej .

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziwie sie czasami, że znajdujesz czas na wszystko mimo, że masz tyle zajeć i jesteś ciągle zabiegany. Podziwiam Cie za to. Nie chce tutaj udawać i być doceniona przez to, że napisałeś notkę i połowa już sie uaktywniła pisarsko czy jakoś inaczej. Zastanawiam się czasami jak to się stało, że nie umarłeś ze smiechu czytając jaki to jesteś wspaniały, kochany, super i w ogóle chociaż nie można zaprzeczyć:D Także tyle. Szczerze mówiąc jest to pierwszy mój komentarz tutaj nigdy wczesniej nie pisałam, no ale musi być ten pierwszy raz. Mądrze piszesz i miło się to czyta. Pozdrawiam Cię. J.

    OdpowiedzUsuń
  45. Miłość na ogół jest skomplikowana w naszym wieku... "Kocham Cie, jesteś najważniejsza, najlepsza piękna, wartościowa, jesteś wszystkim o czym marzę" niestety po tygodniu okazuje się, że chłopakowi zależy tylko i wyłącznie na jednym. Nie mówię, iż wszyscy tacy są. Ale niestety zdecydowana większość. I błagam niech ktoś powie jak po czymś takim ufać chłopakowi?
    A co do głosowania masz mój głos.. Twoje notki poprawiają humor.Traktujesz nas na równi sobie i to jest fajne.Poczuć,że wszyscy nastolatkowie mają coś wspólnego ze sobą.

    Weronika.

    OdpowiedzUsuń
  46. Zapodaj jakąś nutkę !! ;)

    Masz normalnie fascynujący talent..nie dość że wszyscy Cie znają, to i poświęcasz nam wystarczająco dużo czasu i sprawiasz, że od razu poprawia nam się humor. Większość znanych nastolatków ma nas gdzieś i rozmyśla tylko o sobie. Nie jesteś taki i za to dzięki wielkie !! ;D Pozdrawiam

    Ps. Również gram na pianinie, ale niestety go nie posiadam tylko keyboard. Ale tak to co najczęściej grasz i co byś polecał? A może sam coś komponujesz? Prosze postaraj mi odpisać bardzo mi na tym zależy.. zawsze mam pecha, chociaż ten jeden raz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Że tak powiem, chłopie potrafisz pisać notki. Czytam twojego bloga codziennie i wcale mnie to nie nudzi. To jest owiele fajniejsze od tych nudzących lektur. Jak poprzedniczki: im dłuższe notki tym fajniej się czyta. Przepraszam, że tak napiszę, ale piszesz zaj*ście, z uczuciem, na luzie. Powinieneś pisać książki dla młodzieży ;) Pozdrawiam !
    Natalia ;))

    OdpowiedzUsuń
  48. a może następnym razem napiszesz coś o przyjaźni?

    OdpowiedzUsuń
  49. Już czuję że niedługo ten blog nie będzie zwykłym blogiem...Będzie jedną wielką opowieścią o życiu każdego z nas:)
    Moi rodzice uważają mnie za gówniarę która potrafi robić tylko złe rzeczy.Nie wiedzą że ja też mam uczucia i też potrzebuje żeby ktoś mnie przytulił...:/ Pokażmy im jacy jesteśmy! :D

    Paula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RACJA! <3
      Dzięki że to napisałaś,bo to naprawdę wielkie i prawdziwe :)))))

      Usuń
    2. Chętnie cię przytulę tak wirtualnie...

      Usuń
  50. U mnie też nie ciekawie było.
    Kiedy miesiąc temu dowiedziałam się że mam raka.
    Myślałam, że gorzej być nie może.
    Ale dzięki przyjaciołom, wiem, że jest po co żyć !
    Tydzień temu będąc u lekarza, przypuszczenia się nie sprawdziły.
    Nie mam raka, jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi, a to wszystko dzięki przyjaciołom <33



    Ania

    OdpowiedzUsuń
  51. Szczerze ? Współczuję innym że spotkał ich taki los. Chcieli zasmakować miłości, ale niestety spotkało ich rozczarowanie. Mimo że nie możemy wpłynąć na to co się stanie, to i tak nadal mamy wiarę w to co ma się wydarzyć. ♥

    PS : Napisz coś o swoim ulubionym zespole ;)

    Pozdrawiam ! :p

    OdpowiedzUsuń
  52. To może następną notkę napiszesz o tym, czy ludzie z twojej szkoły, twojego otoczenia się zmienili po tym gdy stałeś się rozpoznawalny? Wszędzie mamy do czynienia z kłótniami, plotkami itp. Utrata przyjaciela (chyba najgorsza rzecz jaka może się przytrafić) - zdarzyło Ci się to kiedyś? Choć to może być zbyt osobiste pytanie... Moim zdaniem najtrudniej jest odbudować taką przyjaźń, zyskać raz już utracone zaufanie. Ja właśnie jestem na takim etapie 'odbudowywania przyjaźni'. Po kilku latach, ale mam nadzieję, że się uda. :) Właśnie, fajnie byłoby, gdybyś napisał o kontaktach z rówieśnikami, czy jakoś się zmieniły. :D

    OdpowiedzUsuń
  53. nie każda miłość kończy się porażka są również takie które trwają wieki. Są tacy ludzie dla których nie istnieje świat bez "Tej Miłości". Taka jestem i ja nie potrzebuję ludzi którzy uczą mnie jak żyć. Ta może to nie jest ten ale przecież, ludzie należy uczyć się na własnych błędach! nikt nie mówił, że życie jest łatwe. Gdyby było łatwe to by nie było adrenaliny, uczuć, bólu, cierpienia, szczęścia.
    Kto będzie chciał to zrozumie kto nie no to trudno. Trzeba tylko zapamiętać, że człowiek jest tylko szarym człowiekiem a to uczucia (między innymi) kolorują tą szarą rzeczywistość. Nie należy zmieniać ludzi. Ludzi się kocha za to jacy są. Prawdziwi nie sztuczni. Są fanki które zakochały się w Maćku. To jest po prostu chore bo ktoś leci na wygląd. Moim zdaniem należy patrzeć nie tylko na to kto jakie ma włosy, twarz czy cokolwiek innego. Tylko na charakter. Niestety cały świat ma taką posturę prostoty. i nikt tego nie zmieni.

    Takie moje refleksje małe.

    OdpowiedzUsuń
  54. fajna notka Maciek. : >
    podoba mi się, że na wszystko masz takie świeże spojrzenie. : )
    co do tych komentarzy to moim skromnym zdaniem, niektórzy mają trochę nierówno pod sufitem. te dziewczyny, które wylewają na ciebie swoje smutki i żale, chyba myślą, że przyjedziesz po nie na białym koniu i wyrwiesz je z opresji. : )
    Dziewczyny! to nie jest sposób na rozwiązywanie problemów. trzeba sobie jakoś z nimi poradzić. :> , zważcie też na to, że waszych historii nie czyta tylko Maciek.

    z tą książką to masz trochę racji, haha. :D
    wytnij najlepsze kawałki i po prostu ją wydaj. :D , lecz jest jedno "ale" - lista autorów będzie nieskończona. :D

    3maj się Maciek. : )
    Kinga.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kocham czytać twoje wpisy . Zawsze kiedy mam zły dzień i czytam to co napisałeś od razu poprawia mi się humor . Zazdroszczę twojej przyszłej dziewczynie mieć takiego wartościowego chłopaka jak ty , bo niewiele jest ich dzisiaj. Cieszę się z tego , że tak dużo czasu poświęcasz swoim fanom ,nawet nie wiesz ile to dla nas znaczy ..
    Pozdrawiam gorąco ;* Nikola

    OdpowiedzUsuń
  56. Miłośc to nieco, albo i bardzo trudny temat. Może dlatego, że każdy pojęcie "miłość" rozumie inaczej. Przecież nie ma 2 takich samych miłości.
    Wg mnie najgorsza jest fałszywa miłość. coś typu: zakochujesz się w kimś, natomiast ten ktoś okłamuje cię że cię kocha - bo tak na prawdę cie wykorzystuje, a później w najmniej przewidywalnym momencie cię porzuca.

    Lubię czytać twojego bloga - nie dlatego że jesteś sławny i popularny, a dlatego, że piszesz szczerze, zrozumiale, na tematy które my = nastolatkowie tak często nie znamy odpowiedzi. Miło widzieć że ty - chociaz jesteś zapracowany to poswięcasz czas na bloga = na nas.
    Pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  57. Tak, to co piszesz jest prawdą. Ten blog jakoś nas wszystkich jednoczy tzn. my możemy pogadać, napisać coś ważnego, co wydarzyło się w naszym życiu, możemy powiedzieć o problemach , a ty jako chyba jedyny aktor jakiego znam potrafisz nas wysłuchać, przeczytać nasze komentarze i podziękować nam za nie. Nie ma już takiego aktora, który nie myśli tylko o sobie i o tym żeby wygrasz to , pokazać się tu, zaiskrzyć tam.... Jesteś zupełnie inny i rozumiesz nas nastolatków . Tak fajnie jest, że opowiadasz nam o swoim prywatnym życiu, o przeżyciach i o miłości.... Myślę tylko czy nie za dużo czasu poświęcasz nam / blogu i fejsie/ Mógłbyś ten czas spokojnie wykorzystać na spotkania z kumplami i ... łał super.. chodź mój dłuuuuugi wpis mało znaczy i pewnie nie przeczytasz.. < ja mam strasznego pecha w życiu i nigdy nic nie idzie po mojej myśli > fajnie że to robisz, i tak dalej ... Podoba mi się twoje zaangażowanie i wgl . Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Maćku piszę się "aha" ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tak , pewnie . Każdy tu chciałby poznać Maćka i chyba nie trzeba już tego pisać . Z pewnością sam dobrze o tym wie. ; ) Miałam skomentowac poprzedni twój wpis , ale nie wiem jak . Nie miałam taj ciekawego zycia miłosnego , ale tobie życzę szczęscia w jakimś przyszłym albo i obecnym związku. Szczęścia i wytrwałości . Nom . I to by było na tyle : )) Paaa patki wszystkim ; *

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam taki pomysl , tak zeby bardziej wygrac . napisz na facebooku i podaj link gdzie moga zaglosowac , bo wiem ze masz wiecej fanow na facebooku niz tutaj . mozeszz tez zrobic jakis plakat twoje zdjecie i na nim jak glosowac itp ..
    pozdro .
    monia ; ]

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja też czytając te komenatrze poznaje naprawdę czasami dziwne a czasami naprawdę wzruszające opowieści ; ))
    Nawet czasami najzwyklejsze komentarze dają wiele do myślenia...
    Pozdrawiam wszystkich piszących tutaj bardzo serdecznie ; *
    No i oby ten blog wygrał ^^

    Add. ; **

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie dawno myślałam czy wysłać na Ciebie sms. Teraz po tej notce myślę , że warto nie dlatego , że jesteś sławny i jesteś aktorem, ale dlatego , że po mimo tylu obowiązków znajdujesz czas i piszesz nam posty. Dzięki temu poznajemy Ciebie lepiej i nie tylko ze strony aktora ,ale zwykłego nastolatka, który też ma problemy jak my bo jesteś też zwykłym człowiekiem . Twoje wpisy są życiowe o początkach twojej kariery i dzieciństwie, miłości. Po drugie my nie poznajemy tylko Ciebie ale też poznajemy dużo różnych ciekawych osób. To jest takie spoko mieć tak prawie 70.000 osób jako ,,znajomych". Te 1.23 zł nikogo nie zbawi ale właśnie pomoże Tobie/Nam nas zauważyć i nasze problemy :) Pozdrawiam Macieja i was :))

    W.

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo dojrzałe przemyślenia, ciesze się, że masz ten blog czytam go od pewnego czasu i jestem zachwycona, założyłeś go na pewno w jakimś celu i myśle, że ci się go udało spełnić. Nie zawsze życie jest takie jakie chcemy aby było, ale twój blog daje wiele ciekawych punktów do zatrzymania i głębszych przemyśleń, nie tylko od cb np. właśnie na temat miłości :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Maciek twój blog się rozwija i ty także. Widzimy w tobie dobrego człowieka nastolatka a nie tak jak inni myślą że jesteś taki polski Justin Bieber !!
    Życzę ci dużo chęci do pisania i dużo pomysłów :) Pozdrawiam ♥

    PS: Pokażesz nam swój pokój ?? :DD

    OdpowiedzUsuń
  65. Hmm.. niektórym się wydaje że nie mamy uczuć znaczy my nastolatkowie ale z tego co widać każdy ma uczucia nawet ten co ich nie okazuje.:) pozdrawiam i czekam na nowe posty. :D

    OdpowiedzUsuń
  66. W miłości trzeba być wytrwały i cierpliwym.Zawsze czytam twoje wpisy i bardzo mi sie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  67. Myślę, że gdy czytamy czyjeś historie, oczywiście te prawdziwe to zastanawiamy się dlaczego narzekamy tak na swoje życie, przecież inny mają gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  68. No no, nieźle . ;)
    Jeszcze napiszę coś o tej miłości.
    Wiesz, szczerze mówiąc, to trudno jest o taką prawdziwą i szczerą miłość w tych czasach. Bo dając taki najzwyklejszy przykład. Jest para nastolatków, może 15-16 lat. Wiedzą , że się już kochają i są tego pewni. Ale żyjemy w takich czasach, że związek, nawet ten prawdziwy, może zniszczyć jedna mała , głupia plotka. No i oni się rozstają i wgl, nie funkcjonują normalnie, bo wiadomo jest, jak to z tym złamanym sercem jest. Czas niby zaleczy rany, ale jeśli to jest prawdziwa miłość to jej się nigdy nie zapomni. Nawet na moim przykładzie. Kiedy przyszłam do 1 klasy podstawówki, taka mała, chuda dziewczynka w warkoczykach i takich typowych jak na 2005 rok - okularach, okrągłych. Weszłam do klasy i zakochałam się w pewnym chłopaku. Miałam 7 lat. Teraz zbliżają się moje 14 urodziny, a ja nadal go pamiętam, i nadal coś do niego czuję, on o tym wie, i pomimo tego, że przez rok siedzieliśmy w jednej ławce, i tak potrafił mi dokuczyć itp, a wiedział o tym, że ja się w nim podkochuje. No i zostało mi to do dziś, tęsknię za nim, bo on poszedł do innego gimnazjum i tak o. Jak mówią - `Stara miłość nie rdzewieje`..

    Więc skoro mamy ci podsuwać jakieś tematy, czy coś w te dno, to mam jedno pytanie.
    Czy byłeś kiedyś wyśmiewany np. ze względu na twój wygląd, muzykę, czy też jakieś hobby etc ? I co myślisz o ludziach, którzy hejtują innych i ich idoli, hobby, śmieją się z ich wyglądu? Chciałabym poznać twoje zdanie na ten temat . : )

    + wiem, komentarz jest jakiś taki bez składu i wgl, no ale. c :


    Marta . ♥

    OdpowiedzUsuń
  69. gdy tylko wejdę na tego bloga i zobaczę, że jest nowy wpis to się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Super wpis!
    Zawsze twoje wpisy są sensowne!
    Uwielbiam twojego Bloga!!
    Pozdrawiam Karola:)**

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja też miałam podobną historię tak jak napisałeś Na blogu.. Więc wiem jak to Jest!

    Twój blog wymiata :*

    "Uwielbiam Cię i Pozdrawiam ;*

    Wstawiaj wiecej zjdęć :*:* ♥

    OdpowiedzUsuń
  72. Może zacznę od tego, że w necie widze dużo blogów gwiazd, które tylko potrafią chwalić się o tym co zrobili albo jaką nagrodę dostali, nie jara mnie to, natomiast czytając twoje wpisy wiem, że piszesz co myślisz bez żadnej ściemy i to jest wyjątkowe :) Marlena :)

    OdpowiedzUsuń
  73. fajnie że czytasz nasze kom. mi jest dobrze w swoim życiu: żadnego chłopaka, dużo przyjaciół, wspaniała rodzina i śmieszne przygody.Ja nie posiadam bloga, ale uwielbiam czytać innych, mają ciekawe tematy tak samo jak ty, pozdrowienia xD
    (Marchewaaa)

    OdpowiedzUsuń
  74. Tak, to co piszesz jest prawdą. Ten blog jakoś nas wszystkich jednoczy tzn. my możemy pogadać, napisać coś ważnego, co wydarzyło się w naszym życiu, możemy powiedzieć o problemach , a ty jako chyba jedyny aktor jakiego znam potrafisz nas wysłuchać, przeczytać nasze komentarze i podziękować nam za nie. Nie ma już takiego aktora, który nie myśli tylko o sobie i o tym żeby wygrasz to , pokazać się tu, zaiskrzyć tam.... Jesteś zupełnie inny i rozumiesz nas nastolatków . Tak fajnie jest, że opowiadasz nam o swoim prywatnym życiu, o przeżyciach i o miłości.... Myślę tylko czy nie za dużo czasu poświęcasz nam / blogu i fejsie/ Mógłbyś ten czas spokojnie wykorzystać na spotkania z kumplami i ... łał super.. chodź mój dłuuuuugi wpis mało znaczy i pewnie nie przeczytasz.. < ja mam strasznego pecha w życiu i nigdy nic nie idzie po mojej myśli > fajnie że to robisz, i tak dalej ... Podoba mi się twoje zaangażowanie i wgl . Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Ostatnio piszesz coraz mądrzejsze notki. Fajnie, oby tak dalej, nie tylko w czasie trwania konkursu. Są o wiele ambitniejsze od poprzednich i przynajmniej zwracasz uwagę na te "lofciające" Cię fanki. ;)
    Miłość to piękne uczucie, na początek pojawia się delikatne zauroczenie, a potem przeradza się w coś większego. Niestety ludzie często zawodzą. Później jest trudno zapomnieć o wszystkich miło spędzonych wspólnie chwilach. Ale fakt faktem, zakochanym odwala na zabój. I to aż za bardzo. Pozdrawiam.

    www.messrose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Zgadzam się z użytkowniczką Kredka.^^ naprawdę rewelacyjnie czyta się Twój blog. Sama rzeczywistość...Nic nie wymyślane tylko to co życie przyniesie.A jak wiadomo,nie zawsze przynosi uśmiech,radosne chwile ale także smutek,żal czy chociażby rozpacz.Pisz dalej bo dla niektórych jesteś wzorem do naśladowania,nie tylko super znanym chłopaku,który gra w filmach a to jak wiesz jest bezcenne.Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  77. To o czym Ty piszesz jest wspaniałe! Piszesz prawdziwie... A co do tej miłości to kiedyś przeszedłem taką... Może to dziwne ale u nas w szkole byli kiedyś Białorusini... Między nimi była piękna blondynka, w której się zabujałem... Kiedyś wpadliśmy na siebie... Nie odzywaliśmy się tak, bo ona nie zabardzo umiała mówic po polsku... ale na pożegnanie, kiedy wyjeżdżali dałem jej całusa w policzek, a ona do mnie podbiegła, pioprosiła o komórkę, dałem jej a ona tam zostawiła swó numer telefonu... próbowałem pisać SMS'y ale nigdy nie poszły... mam nadzieję, ze kiedys ja jeszcze spotkam... Po jej wyjeździe byłem jakiś taki inny... Jak będziesz miał czas to zapraszam do mnie;) Dopiero zaczynam bloga, al coś tam jest... Piszę bloga pod pseudomem Genelonn , bo nie chę aby ktoś wiedział o nim, bo mógł by się śmiać i wgl.
    A co do muzyki: co preferujesz?;D

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja pamiętam ja pisałam z takim jednym już teraz mogę śmiało powiedzieć "lovelas'em" Jak zwykle chłopacy w stylu Bieber'a, bo przynajmniej 3 mi się takich trafiło. Byłam u kuzynki na urodzinach i on tam był, więc pogadaliśmy sobie itd. Następnym razem też był u niej no a że było trochę alkoholu, (co teraz żałuję) to się zaczeliśmy całować, w ogóle tak fajnie było. Po tym spotkaniu wróciłam do domu i patrze pisze jakiś numer, "Jak tam po spotkaniu" A ja odpisuję "Kto ty?" A on "Ktoś ładny" itd. No i zaczęliśmy pisać, i po jak dobrze pamiętam po 1 miesiącu dokładniej 2 stycznia 2012* napisał: Że jak spadnie śnieg to pójdzie ze mną na spacer, to było takie słodkie, no a ja napisałam mu dlaczego tak pózno, i jakoś tak się stało że umówiliśmy się na 12 stycznia. Byłam taka szczęśliwa, że ktoś się w końcu mną zainteresował, bo uwierz mi moja twarz jest straszna. No i z tego całego szczęścia przyszły w końcu łzy, we wtorek 10 napisał mi że ma dziewczynę. Myślałam że dosłownie padne jak zobaczyłam tego esa. Byłam załamana. Pociełam się. W tych chwilach ból sprawiał mi przyjemność, gdy to zrobiłam ulżyło mi. Chociaż teraz żałuję że się pocięłam. To było dla mnie straszne. ;(((

    OdpowiedzUsuń
  79. Prawie pod każdą notką piszesz, żeby na ciebie głosowali... Fanki pewnie zapamiętałyby to jakbyś napisał tylko jeden raz :d. Zawsze czytam Twoje komentarze pod wpisami na facebook'u. Śmieję się tak, że budzę rodziców w nocy :D. Te publiczne przemyślenia typu ' kocham cię! ', albo jak był sylwester - ' pójdź ze mną! Ja też kocham tańczyć, będzie świetnie ' to lecą równo pod podłogą. xd Przecież w ogóle ciebie nie znają. Przynajmniej większość, bo druga połowa czyta magazyny dla nastolatek. Wymyślone bzdury w nich piszą jak dla mnie... Pozdro, Alexandra ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. A co do tej miłości... Hmm, ciężka sprawa- w moim przypadku. Nie potrafięsiebie zrozumieć, nie umiem siebie 'odczytać', lub poprawnie odebrać. Należę do tych ciężkich przypadków, które ciągle natrafiają na dziwną, a zarazem nieszczęśliwą miłość.
    Znam pewnego chłopaka, którego bardzo lubię- jest moim przyjacielem. Niestety on nie szanuje mojej decyzji o pozostaniu z nim w relacjach przyjacielskich. Ja nie chcę być dla niego kimś więcej... Moje koleżanki kpią sobie ze mnie, że jestem 'staroświecka', bo nie zmieniam tak jak one chłopaków co 2 dni. Powiedziałóam im, że czekam na tego jedynego, który zajmie miejsce w moim sercu na dłuższy czas, a nawet do końca moich dni. Czy to tak wiele? Wydaje mi się, że mam zbyt duże wymagania (dłuższe włosy, wyśszy ode mnie i starszy, a przede wszystkim wierny i oddany mi tak jak ja byłabym dla niego).
    Jeśli to przeczytałeś to wielkie dzięki, już mój pamiętnik jest przepełniony czymś takim, czuję, że jak podzielę się tym z kimś, kto mnie zrozumie (mam taką nadzieję) to będzie mi lżej.
    Pozdrawiam, Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń
  81. Wierzę że naprawdę czytasz te wszystkie komentarze, jesteś chyba pierwszą gwiazdą którą naprawdę interesują losy swoich fanów. Nigdy jeszcze nie spotkałam tak szczerej osobę jak ty, Maciej. Mimo świetnej gry aktorskiej trochę szkoda że nie jesteś zwykłym nastolatkiem, jednak u Ciebie by to nie przeszło, zbyt kochasz to co robisz. To dobrze.:) Życze więcej takich wpisów, a co do tej miłości mam nadzieję że znajdziesz kogoś podobnego do siebie, oby to nie była kolejna sztuczna panienka którą interesuje tylko twoja sława i kariera. Pozdrawiam, Roni.

    OdpowiedzUsuń
  82. jak to sie mowi oj tam, oj tam.. nie samymi imprezami sie zyje. ksiazka, pianino, yt, albo cos i życie też jest spoko.. ;)

    PS. dobra bylaby opcja z podsumowaniami komentarzy na koniec tygodnia. ;))

    OdpowiedzUsuń
  83. fajny wpis i gratulacje ze chce ci sie tu pisac prawie codziennie . Ja to raczej nie dałabym rady ! Szkoła, plan roznorodne zajecia i jeszcze ci sie chce, ale widac dla kogo to robisz tysiace fanow, jak patrze w jakim tempie zmienia sie liczba odwiedzin to masakra 865230 teraz haha jak to zobaczysz to nie wiadomo ile bedzie !!! Szacun :) Roses

    OdpowiedzUsuń
  84. Zmieniajmy świat na lepsze!Utwórzmy tu takie forum gdzie wymiana opinii pozwoli nam (młodzieży)się lepiej poznac i nauczy rozmawiac miedzy sobą bo rozmowa jest bardzo ważna a teraz czasami ciężko o nią,
    gratuluję postu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  85. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  86. acha - od achać czyli zachwycać się ;d chyba chodziło Ci o'aha'
    wiesz, jak na nastolatka piszesz ciekawe rzeczy i o dziwo - bardzo mądrze. Jeszcze nigdy nic Ci nie komentowałam, bo szczerze mówiąc czuję sie za stara, aby być Twoją fanką (nie mam pojęcia jak to się stało, że obecni moi idole okazują sie być młodsi ode mnie), ale tym razem niezmiernie mnie poruszyłeś. Zapewne więc dalej będę tu zaglądać z ciekawością i myślą'cóż ten dzieciak znów napisał?'
    hmm, jeszcze korzystając z okazji dodam, iż Twój post o miłości był całkiem dobry, nie tego się spodziewałam, byłam pozytywnie zaskoczona, ale, że na razie odpycham miłość jak mogę to nie biorę tych historii Twoich czytelników na poważnie. Ile razy trzeba być zranionym by zrozumieć że wszyscy faceci są tacy sami? . Nie wiem co jest w tej miłości takiego że jesteśmy cągle ranieni a i tak się pchamy po raz kolejny w związek bez przyszłości..
    I się już kompletnie zagubiłam w moim komentarzu, miał być jakiś mądry, chciałam pewnie zabłysnąć a i tak skończyło się na użalaniu się.
    Życie - podsumowując krótko.
    Pozdrawiam serdecznie, Iza

    OdpowiedzUsuń
  87. Taak miłość jest straszna... W ogóle to życie jest nie sprawiedliwe... Jedni maja lepiej... drudzy gorzej, żyją w smutku i chorobie... SPRAWIEDLIWOŚĆ :P no cóż ale po twoich wpisach chce się żyć

    OdpowiedzUsuń
  88. Kocham tego Twojego blogaa ; D
    Piszesz świetne notki i na prawdę miło się je czyta... fajnie, że mimo pracy znajdujesz czas na to, żeby pisać tego bloga..dzielić się z nami swoimi przemyśleniami, swoim życiem ; )
    Dziękuję Ci za to ; ****
    Mam nadzieję, że Twój blog wygra w konkursie, bo na prawdę na to zasługuje ; *

    OdpowiedzUsuń
  89. cześć ; * ten post jest świetny i podoba mi się najbardziej; ) jesteś inny niż wszyscy chłopcy.. nie patrzysz tylko na to jak ludzie wyglądają, ale też na to co mają w środku.. i za to cie podziwiam. nie za to, że jesteś sławny.. ;)bardzo cie lubie, ale nie będe pisała jak inne dziewczyny, że cie kocham, dlatego że nigdy cie nie spotkałam(choć bardzo bym chciała)i nie wiem jaki jesteś, ale po tym co piszesz wnioskuję, że jesteś świetnym chłopakiem; * pozdrawiam Ola ;**

    jeśli byś chciał i miał czas możesz zajrzeć(oczywiście nie zmuszam, bo wiem że ty też masz inne zajęcia a nie tylko wchodzenie na jakieś głupie strony nieznanych osób)
    http://www.photoblog.pl/xkolorowyswiatx/profil

    przepraszam, że się tak rozpisałam ;****

    OdpowiedzUsuń
  90. Maciek, a może powiesz nam kto jest twoim idolem?
    Ja o swoim nie wstydzę się mówić, bo wiem, że jest na prawdę wielkim człowiekiem - Justin Bieber.
    Możecie się śmiać i myśleć o mnie najgorsze rzeczy ale tak właśnie jest. Jestem jego fanką i nie ukrywam się z tym, pomimo, że miliony osób nie znosi go bo spełnił swoje marzenia. Wiecie co? Przez niego uwierzyłam, że to na prawdę możliwe, że na prawdę da zrobić się coś z własnym życiem, nawet gdy milion problemów swoi na drodze.
    Nie jestem fanką typu " Justin, jesteś boski, kocham cię! "
    Nie, nie, nie! Nie obchodzi mnie jego wygląd.
    Podziwiam w nim jedynie to, że pomimo wielu trudności w życiu dał sobie ten biedny chłopak radę a teraz zarabia miliony i jest na prawdę KIMŚ (przynajmniej dla mnie )
    Dobra, nie chcę was zanudzać swoim gadaniem bo pewnie i tak tego nikt nie czyta. ;d
    Po prostu wpadłam na pomysł żeby zapytać cię, kto CIEBIE inspiruje i daje uczucie szczęścia..

    OdpowiedzUsuń
  91. Historie ludzkie są tak rózne. tak skomplikowane. życie codziennie daje nam szanse i codziennie stawia nas przed wyborami. czasami od niewinnej chwili zaczyna zmieniać się całe nasze dotychczasowe życie. jeden błąd i game over. życie to nie gra w którym mozemy cofnąć się do poprzedniego zapisu czy wykorzystać kolejne zycie. czasu nie da się cofnąć.
    Ja mam 18 lat. też jestem adoptowana, ale nie myślę o tym jak o czymś strasznym. to cudowne, co zrobili moi rodzice, bo własnie oni nimi są. nie mam tez żalu do mojej biologicznej mamy, chociaż tak na prawdę nie wiem czemu to zrobiła. gdzieś w głębi serca nawet ją kocham, często zastanawiam się czy u niej wszystko w porządku, czy mogłabym ją odwiedzić, poznać, powiedzieć że tak straszne jestem jej wdzięczna bo mam tak cudowne zycie. wspaniałą, kochającą rodzinę, przyjaciół. opowiedzieć jej o tym. zapytać się czy myślała o mnie przez cały ten czas.
    Moi rodzice nazywają mnie "prezentem bożonarodzeniowym" bo jako dwumiesięczny dzidziuś trafiłam do ich domu kilka dni przed Gwiazdką. Nigdy nie ukrywali przede mną prawdy, od zawsze wiedziałam, że nie są moimi prawdziwymi rodzicami, ale miłośc jaką mnie obdarzyli jest większa niż wielu prawdziwych rodziców i to jest cudowne.

    a co do miłości... hmm.. to jedyna rzecz jakiej mi brakuje. zawsze obdarzałam uczuciem niewłaściwych chłopców, którzy byli niedojrzali albo po prostu wcale im nie zależało na niczym.
    Moja mam mówiła mi zawsze że gdzieś czeka na mnie taki chłopak, który na mnie zasługuje , dla którego będę najważniejszą osobą w życiu, ale nie wolno mi go szukać, życie samo postawi go na moje drodze, tylko muszę uważać żeby go nie przeoczyć. Więc uważnie czekam;D

    cieszę się że jest takie miejsce jak twój blog gdzie można spotkać tak różnych i ciekawych ludzi. mam nadzieje że moja historia nikogo nie zanudziła, jeśli tak to przepraszam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "a co do miłości... hmm.. to jedyna rzecz jakiej mi brakuje. zawsze obdarzałam uczuciem niewłaściwych chłopców, którzy byli niedojrzali albo po prostu wcale im nie zależało na niczym. " MAM TAK SAMO. ; (

      Usuń
  92. Fajnie ze czytasz te wszystkie komentarze.Większosc gwiazd zachowuje się jakby ich fani dawali im tylko popularnosc a oni nic nie musieli robic .Ty rozumiesz nas i zawsze wysłuchujesz naszych prosb .Za to ciebie cenimy (miedzyinnymi ;p )a co do siebie poznalam w wakacje chlopaka ktory wydaje mi sie niesmaly tak jak ja .Mial dzis urodziny wiec w prezencie dalam mu moj nr fona heh zobaczymy co z tego wyldzie mam nadzieje ze w koncu sie spotkamy ;]no to tyle nie bede sie rozpisywac.
    pozdro Marta

    OdpowiedzUsuń
  93. Na prawdę jak czytam twojego bloga, świat czasami wydaj się bardziej zrozumiały. Może napisz coś o rodzinie o relacjach z rodzicami ? Jeśli chcesz oczywiście. Nie mogę znieś tego że nastolatki mówią do rodziców "moi starzy" i ich w ogóle nie rozumieją. Ja straciłam tatę, którego nigdy nie lubiłam i doceniłam dopiero po jego śmierci jaki był ważny chociaż miałam go gdzieś. Teraz zaczęłam inaczej odnosić się do mamy, bardziej ją pokochałam w obawie że ją też stracę. Więc pamiętajcie kochajcie rodziców bo jak ich stracicie to potem będzie już za późno. Magda

    OdpowiedzUsuń
  94. Maćku, bardzo mi się podoba Twój styl pisania. Jako młody chłopak naprawdę masz bogaty zasób słów. Piszesz naprawdę świetne notki. Myślę też, że właśnie te Twoje posty dają "natchnienie" dziewczynom i piszą takie wzruszające komentarze. W pewien sposób przy tym poście o miłości przypomnaiałeś, jakie wartości są najważniejsze w życiu. Miłość i wzajemny szacunek.

    Pozdrawiam

    Alicja :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Wpis trafia do każdego na swój sposób, tak myślę. Właśnie takiego bloga brakowało, każdy może wejść, przeczytać, dodać coś od siebie. Jeśli wgłębi się w sens tych wszystkich słów, historii i spróbuję to docenić, to z każdego postu, wyniesie jakąś "życiową lekcję". Bo tak naprawdę, z tych wszystkich opowieści, komentarzy, tego co piszecie, mamy jakąś wspólną część, przeżyliśmy coś podobnego. A to, że tyle osób zwierza się właśnie Tobie Maciek (chodzi mi o te mądre, warte uwagi wpisy) wydaję mi się, że nie koniecznie przez to, że jesteś znany, ale przez to, że potrafisz opowiadać o swoim zwykłym-niezwykłym życiu, w tak "banalny" sposób, że Twoje życie, tak naprawdę niewiele różni się od naszego. Wszyscy przechodzimy taki okres, potrzebujemy innych,chcemy z kimś porozmawiać i czasem lepiej opowiedzieć o swoich uczuciach, komuś nieznajomemu i wysłuchać co on o tym myśli,ponieważ będzie kierował się tylko i wyłącznie Twoim przekazem i Twoimi słowami.
    W pewien sposób zbliżamy się do siebie i poznajemy.Odczuwamy jakąś więź z innymi.Sami próbujemy wywnioskować coś od innych lub pomóc im, niby zwykłym, szczerym komentarzem, który może wywołać uśmiech na czyjejś twarzy, chociażby przez to, że nie stał się obojętny.
    pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  96. Maciek to my Tobie dziękujemy za tak wspaniałe notki na blogu i za to , że masz jeszcze czas czytac nasze komentarze :))) . Ta .. niektórzy tak właśnie traktują swoje związki .:/ w ogóle im nie zależy , olewaja swoje dziewczny / chłopaków . Sam kiedyś przeżyłem taką historie . Byłem ze swoją dziewczyna 1,5 roku . Byliśmy szczęśliwi , że trafiliśmy właśnie na siebie . Ale wszystko zaczeło się sypać po 2 miesiącach . Kiedyś , w szkole , jak były WALENTYNKI , roznosiłem po klasach kartki walentynkowe . Przyszedł czas na moją klasę . Dwa listy były do mnie i zostawiłem je sobie na koniec. Po rozdawaniu kiedy otwierałem swój list.... zamurowało mnie , nie mogłem wypowiedzieć słowa . Moja dziewczyna napisała mi , że z nami koniec . Nie wiedziałem o co chodzi , ale dopiero później zadzwoniłem do niej i mi opowiedziałą wszystko . Okazało sie , że mój najlepszy kolega Bartek wysłał anonimową kartkę do mojej dziewczyny , że ją zdradzam z inną . Próbowałem jej wytłumaczyć , że to nie prawda , ale sie rozłaczyła . Po paru godzinach napisała mi , że sie wyprowadza . Spotkałem po szkoole Bartka . Nie dość , że go pobiłem to jeszcze przyleciała moja dziewczyna i stanęła w jego obronie ( to było koło jedgo domu ) . Powiedziała mi , że jest teraz szczęśliwa z nim i , że nie może na mnie patrzec , nie dała mi dojść do słowa :/ Po tygodniu okazało się , że wyprowadziła sie do Warszawy . Nie dość , że pobiłem sie z najlepszym przyjacielem to jeszcze straciłem dziewczynę :/// Nie wiem Maciek czy będzie ci się chciało to czytac bo nie tylko ja piszę tutaj ale może pare osób to przeczyta i pozna tą historie :/ Narazie :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Bardzo imponuje mi fakt, że czytasz nasze komentarze ;) czasami myślę sobie, by nie pisać pod Twoją notką, bo może masz dość tych wszystkich fanek i antyfanek.. oczywiście komentarze typu : "Maciek, kocham Cie" są zbędne, ale te, które są dodawane przez mądrych (jak na swój wiek) nastolatków a zarazem Twoich fanów, są niesamowite! Uzależniam się od Twoich wpisów, zarówno jak i komentarzy od przeciętnych, mało znanych ludzi ;)
    Jeśli chodzi o moje historie życiowe, to nie jest interesująco. Między moimi rodzicami jest bardzo źle, ciągle się kłócą i myślę, że nie idzie to w dobrą stronę. Chłopak, z którym byłam niecały rok zostawił mnie- ot tak! Bo po prostu, "znudziłam mu się"! Na szczęście mam przyjaciół, którzy są przy mnie ZAWSZE! Natomiast mimo mojego zawodu miłosnego, mam nadzieję, że wkońcu się ktoś zjawi;) A jeśli chodzi o rodziców.. może to egoistyczne, ale tyle czasu co się o nich martwiłam, postanowiłam się tym nie przejmować, a jeśli mama będzie chciała się mnie poradzić, oczywiście pomogę. Liczę, że przeczytasz mój komentarz i w swojej kolejnej notce napiszesz coś o.. PRZYJAŹNI;) ponieważ jest to bardzo ważna wartość w życiu i myślę, że ja np. nie byłabym w stanie dawać radę sama, bez przyjaciół..
    Pozdrawiam, Lypska.

    OdpowiedzUsuń
  98. (Nie wiem, czy ten komentarz się dodał więc dodam jeszcze raz)
    Masz rację, dorośli często nas (młodych) nie rozumieją np. u mnie mama narzeka, że idę o 3.00 rano spać, nawet tłumaczenie, że wcześniej nie mogę zasnąć nie pomaga. Po prostu my żyjemy w innym świecie. Dlatego tak fajnie nam się dyskutuje na facebooku i lubimy czytać posty innych, bo większości ma takie same problemy. Wzjemnie wszyscy młodzi się rozumieją i potrafią sobie doradzić wzajemnie się powygłupiać i pożartować. ;) Z tąd potrzeba spotykania się ze znajomymi itp. Dorośli tego po prostu nie rozumieją z tąd dają nam kary. Niestety takie życie nastolatka ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Jakiś czas temu podobałam się pewnemu chłopakowi. ja do niego kompletnie nic nie czułam, totalne 0! wkurzał mnie i w ogóle. Pewnego dnia, przyszedł do szkoły jakiś inny, taki jakiś zadbany. zaczęłam z nim częściej gadać i BUM stało się. Zakochałam się w nim. Był 1 problem... On nic nie czuł już. Wtedy doszłam do wniosku że miłość jest cholernie zmienna. Nie można jej odrzucać, bo kiedyś można zostać samym...

    OdpowiedzUsuń
  100. Mam bardzo podobną historię jak M. Pewien chłopak mieszka ode mnie 500km kiedyś wydawało mi się, że ta odległość mnie przeraża. I tak było.. :( Alee on pokazał mi, że mu zależy na mnie i co najważniejsze, że kochana mnie bezgranicznie i przypomina mi o tym codziennie ale nie słowami, a swoimi czynami. Bo według mnie należny pokazywać, że się kocha czynami a nie pustymi słowami . Teraz te parę km nie sprawia mi wielkiej różnicy. Fakt mam dni załamania ale jak każdy z nas i wątpię, że masz związek przetrwa... Wtedy pojawiają się jego słowa pełne otuchy, dodające mi siły do walki o tak wspaniała osobę jak On :)
    Bardzo się cieszę, że mogę się przyłączyć do naszego ale w szczególności Twojego bloga :)
    Pozdrawiam serdecznie Joola :)

    OdpowiedzUsuń
  101. to piekne co piszesz i to, ze czytasz nasze komentarze, ze nas rozumiesz. Tez musze sie wygadac na temat nieszczesliwej milosci. Ostatnio bylam z chlopakiem, ktorego bardzo lubilam. On tez mowil, ze mu sie podobam itd, itp. Kiedys jak sie spotkalismy on chcial dotykac moich piersi, posladkow. Powiedzialam mu , ze nie chce. Niby wszystko bylo ok, ale potem ze mna zerwal. Przez sms. Nie rozumiem jak mozna byc taka swinia! Mam nadzieje, ze nie wszyscy tacy sa.

    OdpowiedzUsuń
  102. Miałam o tym nigdy nikomu nie pisać, ale tutaj pozostanę anonimowa.
    Mnie też pewnie tak jak większości osobom zdarzyła się nieszczęsliwa miłość, ale to nie przez chłopaka sie rozpadło tylko z mojej winy.
    Nie odpisywalam mu przez tydzień, bo miałam problemy w domu, poważne problemy, ale on tego nie zaakceptował. w końcu zaczął mi wybierać miedze przyjaźń z moją przyjaciółką, a nim. oczywiście, że wybrałam przyjaźń z przyjaciółką. i tak zaczynały się nasze kłótnie. głównie to on pisał że przeze mnie te kłótnie. raz się zapytał kiedy się spotkamy ja pod wplywem złości i impulsu napisałam że nie wiem, może za rok. i tak wybuchła poważna kłotnia i niestety zerwał...
    Teraz minęło dwa miesiące od naszego rozstania, a ja często potrafię płakać w nocy dlatego, że go straciłam.
    Nigdy nikogo nie kochałam tak jak jego. Próbowałam to naprawiać, przepraszałam go, ale nic. Wszystko zepsułam i żałuję tego strasznie.
    Gdyby można było cofnąć czas...
    Zawsze myślałam, że miłośc, poważna miłość mnie nie dopadnie, ale dzieki M. zrozumiałam, że jest to możliwe. Zakochać się jest cudownie , lecz potem cierpieć , żałować, zaznać miłości bez wzajemności nie jest już tak kolorowo.
    Do chłopaków i dziewczyn, którzy mają swoje drugie połówki. Szanujcie ich ! Nie wszczynajcie kłótni bez powodu, nie warto, na prawdę.
    Dziękuję, że mogłam się tu wyżalić.
    Pozdrawiam , Klaudia , lat 16.

    OdpowiedzUsuń
  103. Twój wpis jak zawsze fajny .. :D
    mam taką nieszczęśliwą miłość... chłopak którego kocham już dwa razy powiedział mi że sie mu nie podobam raz spróbowaliśmy być razem .. było nawet fajnie ale on po pewntm czasie stwierdził że nic do mnie nie czuje i że nie mamy sie po co spotykać i to wszystko wysłał mi sms-em ... nawet nie miał odwagi powiedzieć mi prosto w twarz sorry ale z nami koniec. A ja cóż musiałam sobie jakoś poradzić ale i tak nadal go kocham
    karolcie <3

    OdpowiedzUsuń
  104. co tam u Kazyaki ?

    OdpowiedzUsuń
  105. czy można głosować więcej niż jeden raz ?


    EWa

    OdpowiedzUsuń
  106. wieesz ten blog to nie blog gwiazdy, która opisuje swoje piękne życie bez wad i trudów losu o swoich kolejnych zarobionych milionach tylko o tym co ją dręczy, męczy, co popiera, w co wierzy, co uważa, wiedząc że wielu fanów może za to że jesteś katolikiem, czy za to, że nie kochasz dziewczyn tak zwanych: patyków odejdzie od niego. Ale chcesz żeby ludzie Cię poznali i toje życie i aby nie widzieli w tb kogoś innego. Taa stronka łączy ludzi, ludzie tu ujawniają się i swoje problemy! Ten blog powinien nazywać się tak : "OGROMNE problemy młodych dorosłych! :* Będę zawszee tu wchodzić i wszysko czytać!
    Kaśkaa! <3

    OdpowiedzUsuń
  107. Maciek... w tych słowach zawarta jest całkowita prawda.
    Ja również zauważyłam, że ludzie którzy tutaj piszą te różne komentarze to nie tylko wielkie fanki które przy każdej okazji wyznają Ci miłość, ale ludzie, którzy coś przeszli w swoim życiu, mieli swoje chwile słabości, szczęścia, płaczu i smutku. Sama wiem jak to jest przeżywac wzloty i upadki. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że MY - ludzie, którzy piszą tutaj komentarze- potrafimy się zjednoczyć. : )
    Jestem pewna, że Ci którzy czytają Twojego bloga poznają Cię również od tej drugiej strony, nie od strony młodego aktora z telewizji, a od strony prostego nastolatka z masą problemów. :)
    Dzięki wielkie Maciek!

    OdpowiedzUsuń
  108. Kiedy wspomniałeś o miłości . mogę opowiedzieć swoją historie .
    Kiedyś miałam przyjaciela , po paru miesiącach przyjaźni zakochałam się w nim .
    On mówił że też mnie kocha ale jeszcze nie możemy być razem .
    Codziennie mówił że kocha mnie jak nikogo na świecie .
    Wychodziłam z nim na spacery , rozmawialiśmy o wszystkim .
    Ale kiedy on był z przyjaciółmi i kiedy jemu powiedziała "Cześć" to on popatrzył na mnie i mnie wyśmiał . Strasznie się czułam , myślałam że zwariuję .!
    Kiedy zobaczyłam że on jest na GG , napisałam do niego dlaczego tak zrobił .
    On powiedział że już mnie nie kocha że robił sobie " Jaja " . !
    To było straszne .! Te kilka dni bez wychodzenia na dwór , leżenia w łóżku płacząc . !
    Cały czas zadawałam sobie jedno i to samo pytanie "Dlaczego Ja ? "
    Miałam tylko mamę która wspierała mnie . ! I zawsze w ważnych chwilach mnie wspiera . !
    I za to ją Kocham . :*
    A ten chłopak już dla mnie nie istnieje , ostatnio chciał żebym do niego wróciła i żebyśmy zaczęli wszystko od nowa . !
    Ale ja już się nie dam wykorzystać .. ;*
    Dzięki twojemu blogu mogę wyrzucić z siebie wszystko i odetchnąć z ulgą . Nawet jeśli tego nie czytasz . :*
    I dlatego zagłosowałam już na niego i mam nadzieje że wygra . ! ;*
    Pozdrawiam Kasia . ;* <3

    OdpowiedzUsuń
  109. Twoje posty są niesamowite ! Takie szczere ... Aż chce się czytać : ) Weszłam na twojego bloga kilka dni temu i od tego czasu co pół godziny sprawdzam czy nie dodałeś czegoś nowego : D Fajnie było by cię poznać na żywo : )
    Buziakii ^^

    OdpowiedzUsuń
  110. jeej.. Na prawdę chcę się czytać to, co piszesz!
    Kurde musi być z ciebie niezły gość :D Taki mega krejzol;)
    Fajnie.. ;]
    a Tobie, i wszystkim fanom i fankom tym zakochanym i nieszczęśliwie zakochanym, proponuje posłuchać tego : http://www.youtube.com/watch?v=rKixEh0ITb8
    I wracają do miłości.. nie szukajcie jej na siłę... To samo przyjdzie w odpowiednim czasie, na każdego z nas czeka ta właściwa osoba..
    Takie moje przemyślenia.. ;)
    Pozdro! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  111. To jest wspaniałe masz tak dobrane słowa , że to wszystko wygląda jak powieść miłosna lub coś podobnego . Dziękuję że napisałeś o początkach o dzieciństwie ,a no i przepraszam bo to ja Ciebie tak męczyłam . .; ))) . Mówiąc o miłości też miałam przypadek że się w kimś zakochałam , okazało się że on mnie też kochał.Spotykaliśmy się i wgl. Ale byłam bardzo zdziwiona że gdy tylko moja koleżanka nw jak to określić zaczęła wyglądać ładniej , poleciał tekst ,że możemy się tyko przyjaźnić . Od razu zapytał ją o chodzenie . Rozumiesz to?! Ja nie wiem jak to się stało ale nadal coś do niego czułam . Później uświadomiłam sobie że on nie jest mnie wart , że ja zasługuje na kogoś innego ,a on jest skończonym idiotą . No i zerwał ze mną dwa dni przed moimi urodzinami . Dla mnie to było tragiczne . przepraszam że tak się rozpisałam . =) . A wogóle próbuje założyć blooga ae coś mi nie idzie . Może pomógłbyś jakoś ? Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  112. Masz racje! Życie nastolatka nie jest takie proste ;( Wszyscy mówią że się buntujesz a ty po prostu też chcesz mieć swoje zdanie! Dorośli próbują nas przed wszystkim ,,chronić`` i mimo iż rozumiem że najnormalniej w świecie się o nas troszczą czasem zapominają że kiedyś to my będziemy budować ten świat! Po za tym dla nas ten okres jest najtrudniejszy niż w gimnazjum trzeba się zastanowić jaki profil liceum wybrać żeby było łatwiej dostać się na studia które później i tak nijak związane będą z naszą pracą jednak żeby zdać jakiekolwiek studia trzeba wybrać kierunek którym się interesujemy bo a nuż od tego będzie zależeć nasza przyszłość? Mnóstwo stresu, obowiązków na najfajniejsze rzeczy jesteśmy za starzy a na ciekawe za młodzi Takie jest właśnie życie nastolatka... Sorki że się rozpisałam. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  113. Maciek, piszesz niezwykle i uważam, że jesteś wspaniałym człowiekiem. Nie każdego nastolatka stać na takie wyznania w dzisiejszym świecie. Również pragnę, aby Twój blog wygrał-należy się to Tobie. Czas, aby inni zauważyli jakim jesteś niezwykłym człowiekiem i wspaniałe przemyślenia nastolatka, który aktorstwo traktuje jak dobrą przygodę, a nie coś czym można się pochwalić i coś co pozwala uważać się za kogoś lepszego. Twoja wygrana pokazała by wszytkim innym ludziom problemy i rozterki tzw. statystycznego nastolatka i może zwróciła innych uwagą na nasze małe wielkie problemy. Dlatego zachęcam innych, którzy przeczytają ten komentarz głosujmy na Maćka i mówcie o tym innym tak jak ja zachęcam moich znajomych. Mam nadzieję, że będziemy Ciebie widzieli jak odbierasz nagrodę za Blog Roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawi mnie Twoje zdanie na temat nałogów, więc czekam na notkę o tym

      Usuń
  114. hej. uwilebiam twojego bloga!!! a co do tej ksiażki to myśle, że to jest świetny pomysł, bo w samych komentarzach wielu twoich fanów skróciło tak duzo wzruszających historii. Mysle, ze gdyby tak opisac je dokładniej i zebrac wszystkie powstałoby naprawde coś fajnego.:) Czytając te komentarze uświadomiłam sb ze większośc z nas ma podobne problemy. Niestety miłość często bywa trudna i skomplikowana :(

    *N

    OdpowiedzUsuń
  115. Blog jest świetny :) To teraz czekamy na post o muzyce Pozdrawiam Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
  116. Wiesz, bardzo się cieszę, że nie piszesz tego bloga tak, o, po to żeby być fajniejszym. Czytasz nasze komentarze i je rozumiesz. to jest wlasnie fajne. I też gram na pianinie, bardzo dlugo. Chce iść się uczyć na organach grać ... Za rok. ;D Uczę tez się troche grac na gitarze. Ogolnie kocham muzykęjeszcze raz dzieki za to, że czytasz nasze komentarze i starasz się je zrozumieć ! :D Pozdrawam. ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  117. Hejcia ♥ Ten blog bardzo się zmienił. Przyznam, że jest co raz to mniej komentarzy w stylu "Kocham Cię Maciek" , postępy i bardzo dobrze dziewczyny ! :)
    Mam 13 lat i zauroczyłam się w chłopaku 3 lata starszym. Rozmawiałam z nim na ten temat i wziął to na bardzo poważnie. Powiedział, że nie chce mi nic obiecywać, ale żebym się nie poddawała i mówiła "nigdy nie mów nigdy" bardzo często pisze mi to przysłowie- bardzo mi się to spodobało. W miłości jest różnie, szczęśliwa miłość to taka, która jest odwzajemniana, a smutna, ta która nie jest odwzajemniana. MIŁOŚĆ- niby takie proste, ładne, miłe słowo, a często przez nie płaczemy, zazwyczaj sprawia nam ból. Nie umiemy docenić lub zauważyć chłopaka, który naprawdę się o nas stara (lub w przypadku chłopców: dziewczyny) bo jest, np. brzydki (brzydka), a tu nie tylko to się liczy ! Doceniajmy ludzi i szukajmy tych właściwych! Bo życie niestety jest tylko jedno.. Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam udanych związków oraz Tobie Maciek ♥
    na koniec taki cytat:
    "MIŁOŚĆ JEST WTEDY GDY LECĄ ŁZY A TY NADAL GO PRAGNIESZ"

    OdpowiedzUsuń
  118. Piszę do Was jako starsza siostra ;) Ku pokrzepieniu młodszych serc...

    Miałam 12 lat kiedy zakochałam się w pewnym chłopaku. On miał 16. Nie odwzajemniał moich uczuć, bo byłam młodsza, bo byłam na całkiem innym etapie rozwoju niż on, bo byłam jego podopieczną (w ZHP). Ale obiecałam sobie, że będę walczyć. Czekałam 6 lat (aż będę pełnoletnia) i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Powiedziałam mu co czuję, ale nie nalegałam by i on mnie pokochał. 4 miesiące później byliśmy już parą. Jesteśmy już razem prawie 7 lat i przygotowujemy się do ślubu. Mamy wspólne pasje i zainteresowania. Przyjaźnimy się, bo to w związku jest najważniejsze. Kłócimy często, ale darzymy się szacunkiem i dlatego zawsze potrafimy osiągnąć kompromis.

    Dlatego nigdy nie traćcie głowy!
    Jeśli w Waszym otoczeniu jest ktoś, kogo darzycie szczególnym uczuciem, to powiedzcie mu to, ale nie naciskajcie żeby koniecznie darzył Was takim samym uczuciem. Nie zmuszajcie do miłości.

    A na koniec przeczytajcie pewną historię, http://www.zosia.piasta.pl/rozne/spotkanie.htm równie piękna jak wpisy Maćka! ;-D

    OdpowiedzUsuń
  119. Fajnie by było z tego książkę napisać .;)
    a co do miłości to nie wiem jak to napisać heh..;)
    U mnie z miłością to "LIPA". Jeden nie kocha drógi sie mamusi boi i nie powie że to juz koniec tylko kryje się swoją mamą ych... ;/
    No ale trudno ;)
    Fajny post jak zawsze ;*

    OdpowiedzUsuń
  120. Nie znam Cię osobiście i nie mogę stwierdzić że Cię''kocham'' jak inne. Ale podoba mi się jak grasz z sercem, trzeba coś kochać żeby się to angażować.Na początku myślałam że jesteś jednym z tych ''wielkich'' aktorów, którzy ciągle myślą o sobie.Ale jeżeli to czytasz to nie zmieniaj. Tłumy twoich fanek może nadal będą Cię kochać, ale czy warto patrzeć na tego człowieka w lustrze kilka razy dziennie.
    Wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  121. Cześć Maciek:) to jest mój pierwszy komentarz na Twoim blogu. Mam nadzieję, że go przeczytasz;-) Jestem trochę starsza od Ciebie(jakieś 4 lata:p), więc powiedzmy, że również (może?) więcej przeżyłam. Na Ciebie jeszcze przyjdzie czas i poznasz tą prawdziwą miłość... To nie jest łatwe (wiem:P) . W moim życiu było parę bliższych mi chłopaków, niekoniecznie będę tu o nich pisać, bo to mało istotne. Ważne jest to żeby zawsze iść za głosem swojego serca. Tak naprawdę od razu albo coś czujesz do kogoś albo nie. Ja niestety przejechałam się na tym, bo "kręciło" się wokół mnie paru chłopaków. Oczywiście wszyscy mi mówili 'daj temu szanse itd' no i tak było... W końcu dałam;) No i NIESTETY zraniłam go... Nic do niego nie czułam, a myślałam ,że z czasem się zakocham. Niestety tak się nie stało. Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale serca nie oszukasz:P ... Także pamiętaj o tym zawsze - idź za głosem swojego serca, a będzie dobrze. Życzę Ci żebyś spotkał tą "jedyną" , bo wydaję mi się, że na to zasługujesz... ;)

    Pozdrawiam .
    D.

    P.S jeszcze tu zajrzę ;P

    OdpowiedzUsuń
  122. Wiesz, kiedyś złamałam stalówkę pióra. Moje ulubione pióro było zniszczone :( Zaczęłam mówić o tym wszystkim naokoło z myślą, że mnie pocieszą. Ta sytuacja bardzo kojarzy mi się z Twoim blogiem. Dzielisz się z nami swoimi odczuciami, przemyśleniami a my również opowiadamy o naszych przeżyciach. Bo chyba każdy chce podzielić się swoimi sprawami nieraz niełatwymi, z innymi. A tutaj jesteśmy jak wielka klasa, i choć się nie znamy zachowujemy się tak jakbyśmy byli wielką rodziną. I szacun ci za to bo nie każdy potrafi stworzyć taką atmosferę :)

    Pozdrawiam, siódemka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisanie,jest czasami piękne ponieważ można wyrazić nim wiele uczuć.Naprawdę wiele.
      Z reszta faktycznie widać to po komentarzach które coraz bardziej są szczere i prawdziwe.Każdy w swoim życiu przeżył już wiele.Ty dzieląc się częścią własnych wspomnień,przeżyć motywujesz i to bardzo motywujesz innych do tego samego.Do tego by również napisali coś o sobie.
      Książka by na pewno głosiła prawdę.Tą straszną i nie koniecznie.
      Twoje notki dają czasami dużo do myślenia bo coraz częściej poruszasz właśnie takie tematy "młodzieżowe".
      Dzień powinien być dłuższy,tak by na wszystko starczało czasu:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  123. Muszę przyznać, że jestem pierwszy raz na twoim blogu, choć wiele o nim słyszałam. Ten wpis mnie wzruszył i zainspirował do czytania kolejnych notek. Temat o miłości.. chyba jest znany każdemu nastolatkowi. Też miałam złamane serce przez sześć miesięcy. Powoli normalnieję. Ale był taki moment, że chciałam popełnić samobójstwo. Na koniec wakacji, o 2 w nocy wyszłam niemal na dach mojego domu i się wychyliłam. Płakałam i słuchałam dołującej muzyki i tak na prawdę nie wiem czemu nie skoczyłam. Wiem, to brzmi jak wymyślona, romantyczna opowieść. Jestem romantyczką i zainspirowana romantycznymi książkami chciałam w tak pięknym stylu z sobą skończyć. Cieszę się, że nadal jestem. Cieszę się, że akurat dziś trafiła mi się okazja przeczytania twojego bloga, Maćku. Ten wpis jest wyjątkowy i mam nadzieję, że wszystkie poprzednie też są tak fantastyczne. :) Inspirując się twoimi słowami: "ten blog nie jest tylko Twój, ale też Nasz." zakończę jakże uroczy list do Ciebie i wszystkich, odwiedzających, tak samo anonimowych jak ja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu każda z nas przeżywa gdzieś głęboko w sobie, jakieś załamanie, jakieś zawiedzenie. I czasem wystarczy zapytać , a posypie się lawina wyznań. Dlatego wszystkie komentarze są tak prawdziwe.

      Przeczytałam pare notek z Twojego bloga, spodziewałam się , że przez tłumy nastolatek będziesz zarozumiały i zapatrzony w siebie. Z notek wynika, że jest inaczej i jestem winna przeprosiny za to, że pochopnie Cię oceniłam...

      Nie jestem kolejną nastolatką, która napisze, że Cię Loffcia...
      Chętnie jeszcze kiedyś poczytam Twoje notki.

      Pozdrawiam : Kinga :)

      Usuń
  124. fajna notka:D

    Cieszę się, że mogę tu codziennie wpadać i czytać nowe wpisy(czasami sprawdzam po parę razy dziennie czy nie ma czegoś nowego). Dzieki nim i różnym komentarzom możemy czytać o smutku i radości Ludzi-Nas. Zgadzam się z tobą, że to nas "łączy", że to jest nasze miejsce spotkań, itp.Fajne jest to, że gdy tu opisujesz różne historie, zdarzenia jesteś szczery, piszesz to wszystko od serca, nikogo nie udajesz...:)UWIELBIAM tego bloga. Oczywiście sms wysłany.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  125. Cześć Maćku. Mam do Ciebie ogromną prośbę, żebyś odpisał na mojego e-maila (pietrek95@interia.pl) którego wysłałem na pocztę podaną na blogu. Bardzo mi na tym zależy. Twoje posty są super zawsze je czytam całe (wyślę na Twojego bloga smsa).

    P.S. Jeśli zdecydujesz się odpisać na e-maila to proszę Cię abyś się nie ździwił bo wysłałem już chyba z 10 (żebyś nie pomyślał że jest to spam) bo myślałem że po każdym wejściu na bloga wchodzisz również na pocztę i usuwasz wiadomości. Ale chyba się myliłem.

    Pozdrawiam Piotrek:) Proszę odpisz:)

    OdpowiedzUsuń
  126. Maciek to jak piszesz to jest po prostu piękne . Codziennie czytam twojego bloga i czytam wszystkie notki kilka razy, i zastanawiam się jak fajnie było by z tobą porozmawiać o tym wszystkim . Uwielbiam cię za to że mimo sławy jesteś normalnym sympatycznym nastolatkiem , właśnie takich lubię chłopaków . Z cierpliwością czekam na kolejne wspaniałe wpisy . Pozdrawiam Julia :D

    OdpowiedzUsuń
  127. Tak, kocham swoich rodziców ale niekiedy mam po prostu dosyć tej troski. Mam 15 lat a oni czasem zachowują się w stosunku do mnie jakbym miała 5.. Nie chce im tego mówić ponieważ nie chce ich zranić .. Dużo rzeczy im nie mówię żeby ich nie zranić . nie wiem czy to na pewno dobre . A ty Maciek jak sądzisz ? Czy też masz takie problemy ? .

    Co do miłości .. :
    Kocham taakiego jednego, byliśmy razem i wszystko było świetnie .. jestem od niego rok starsza, ale co z tego .. wiek to nie przeszkoda jak sie kogos kocha.. bo ja go kocham ale niewiem czy on nadal mnie ..teraz jestesmy w separacji .. ale nie wiem czy coś z tego jeszcze bedzie bo to w sumie przeze mnie on ma do mnie pretensje !. zrobiłam coś głupiego i teraz boje sie ze nawet jesli on mi wybaczy to to bedzie tylko tak jakby na pokaz a tak naprawde bedzie mi to cały czas wypominał .:(
    Co myślisz ? ;)
    Ale się rozpisałam .. ; p

    OdpowiedzUsuń
  128. Moja pierwsza miłość jeszcze trwa. Dotyczy ona mojego kolegi z klasy. Niestety, boję się czy ona przetrwa moja koleżanka także się w nim zakochała. Wiem, że on woli mnie, ale się boję. Mam nadzieję, że uda się ją przetrwać. ;)

    Monika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty Maciek co sądzisz o miłości, a szczególnie o pierwszej miłości ? Mam nadzieję, że odpiszesz ;)

      Monika

      Usuń
  129. Już od dawna czytam Twojego bloga, ale nigdy wcześniej nie komentowałam Twoich wpisów. Myślę, że dodawanie bezsensownych komentarzy niczemu nie służy. Tylko te mądrze napisane, z których można wysnuć ciekawe spostrzeżenia, są warte uwagi.
    Na początek chciałabym Ci podziękować za wszystkie wpisy. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, do ilu rozmyśleń o moim życiu doprowadziły i ile przywołały wspomnień.
    Na temat miłości nie mogę za wiele powiedzieć, ponieważ byłam zakochana tylko raz. Tak naprawdę nie wiem, czy to była miłość, czy zwykłe zauroczenie. Trudno to rozpatrzeć. Ale jednego jestem pewna- trzeba być bardzo ostrożnym , by nie zrobić niczego głupiego.
    Nie warto się z niczym śpieszyć. Nie sztuką jest mieć dziewczynę, która nie wniesie nic wartościowego w Twoje życie, którą znasz krótko i jesteś z nią, bo ma fajny wizerunek. Warto mieć taką "długowyczekaną", wyjątkową. Dlatego cierpliwości Maćku, bo "czas jest porywów uzdrowicielem".

    Pozdrawiam Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  130. Fajnie, że znajdujesz czas, żeby czytać te setki komentarzy ;D Skoro już o miłości... jeszcze nigdy nie byłam zakochana... zauroczona owszem wieeele razy (ile tych miłostek w przedszkolu było o ho ho ;>) Nie wiem, czy się nie nadaję, czy po prostu mam pecha ;) W sumie w całym moim życiu spotkałam może ze dwóch naprawdę dojrzałych, sympatycznych, miłych, dowcipnych (... 20 komplementów dalej...) i po prosu świetnych chłopaków, niestety byli zajęci ;( Nie chcę się angażować w nic na siłę i myślę, że mimo wszystko kiedyś się uda (jak to się mówi miłość przychodzi, gdy się jej nie spodziewamy);D Ciekawa jestem tylko ile jeszcze na świecie, czy w Polsce jest takich osób jak ja - "czekających" ;)


    Ciepło pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  131. Łał naprawdę super , czytam każdy post z takim zaciekawieniem że sama się dziwie , piszesz bardzo interesująco i mądrze, uzależniłam się już od twojego bloga wchodzę tu codziennie twój blog jest drugą rzeczą na którą wchodzę po włączeniu komputera , bo pierwszą oczywiście jest facebook :D .
    mam prośbę , mógł byś napisać coś o Tenczynku , o filmie który tam kręciliście `mój biegun` i o wszystkim co się tam działo , autobus i wszytko mieliście na placu na terenie szkoły, uczniowie wam się przyglądali, a dziewczyny na każdej przerwie o tobie rozmawiały pochodzę z Tenczynka i dlatego wiem, o nieśmiałych dziewczynach które przychodziły po szkole porobić sobie z tobą zdjęcia i porozmawiać ( byłam jedną z nich :D) czekałam na ciebie chyba 1 godzinę z koleżankami bo mecz oglądałeś haha ale i tak warto było , jak byś mógł coś napisać o Tenczynku i o filmie było by na prawdę super , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  132. A CO POWIESZ NA ZDJĘCIE NA FBL JEDNEJ Z TWOICH FANEK / KOLEŻANEK ???

    OdpowiedzUsuń
  133. nie wchodzę tutaj dlatego żeby poczytać co tam robi czy jak sobie żyje polski aktor ( nie żebym coś miała do ciebie , broń boże ;p , ale po prostu jestem taką osobą ,która nie zwraca uwagi na to czy osoba jest sławna , popularna czy nie ). Zaglądam tu regularnie ponieważ twoje posty czyta się naprawdę przyjemnie , opisujesz wszystko w bardzo fajny sposób i chce się czytać :) Widać ,że to ,że masz fanów sprawia ci przyjemność , dbasz o nich , dzielisz się swoimi prywatnymi zdjęciami , historiami . Życzę ci ,aby twoja kariera rozwijała się w dalszym ciągu , żebyś był nadal normalną osobą - nie zgrywał jakiegoś wiesz cwaniaczka czy coś w tym stylu ;d No i ogólnie powodzenia w szkole , nie ? :d pewnie się przyda :) . siemka

    OdpowiedzUsuń
  134. Dobra dobra ale moje wspomnienie o tym ,że powinieneś napisać książke tez powinno byc ;p hehe , taaak wiem niespełnione marzenia mnie dręczą ;P
    P.S teraz to dopiero bd miał lektury do czytania na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  135. "Nie ze względu na nagrodę, ale żeby ktoś zauważył nas nastolatków. I że nie jesteśmy źli. Że warto z nami rozmawiać i dostrzegać że chcemy dobrze, tylko czasem się nie udaje...
    Ten blog nie jest już tylko mój, ale też wasz."
    świetnie to ująłeś! Ludzie często uważają, że dzisiejsza młodzież jest zła, nie szanuje starszych i ma wszystko głęboko... A wcale tak nie jest! Wiadomo, są tacy, których nie obchodzi los innych ale nie można takim mianem określać wszystkich. Z tym tematem wiąże się też trochę, moja dzisiejsza notka na blogspocie "XVII" ale to akurat jest drobnostka ;) a jeśli mówisz, że będziesz czytał nasze wpisy... to zapraszam do siebie ;) rozkręcam się!:)) (i do niczego nie zmuszam, świat się nie zwali przecież) ;)

    OdpowiedzUsuń
  136. Sama nie wiem czytam Twój blog Maciek i zawsze później siadam, zakładam słuchawki i nagle mam ochotę po prostu po myśleć. Myślę sobie ludzie tak nazywamy wszystkich na świecie ale nikt nie zwraca uwagi na to jacy są ludzie, bo nie można powiedzieć ogółem bo każdy z nas jest inny i nie ma dwóch takich samych charakterów. Ty jesteś osobą popularną, ciekawą, zaskakującą, a np. ja, jestem jakąś tam dziewczyną która chodzi do gimnazjum, często ma humorki,a i tak uwielbia się uśmiechać...I dla mnie najciekawsze jest to że pochodzimy z całkiem innego świata a i tak jesteśmy po prostu ludźmi...Nie wiem po co te moje przemyślenia na forum, ale napisałeś żebyśmy opowiadały też o sobie bo to będzie nasze miejsce... Mania :)

    OdpowiedzUsuń
  137. Po prostu każda z nas przeżywa gdzieś głęboko w sobie, jakieś załamanie, jakieś zawiedzenie. I czasem wystarczy zapytać , a posypie się lawina wyznań. Dlatego wszystkie komentarze są tak prawdziwe.

    Przeczytałam pare notek z Twojego bloga, spodziewałam się , że przez tłumy nastolatek będziesz zarozumiały i zapatrzony w siebie. Z notek wynika, że jest inaczej i jestem winna przeprosiny za to, że pochopnie Cię oceniłam...

    Nie jestem kolejną nastolatką, która napisze, że Cię Loffcia...
    Chętnie jeszcze kiedyś poczytam Twoje notki.

    Pozdrawiam : Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Ja też się zakochałam ale nie wiem, czy można powiedzieć że nieszczęśliwie... W lecie na koloni spotkałam pewnego chłopaka. Mimo, że się nie znaliśmy, on zawsze mi pomagał (np. ściągał lotki z choinki, podawał mi rzecz jak mi upadała)choć nigdy go o nic nie prosiłam. Zawsze był obok. Codziennie wymienialiśmy kilka spojrzeń, lecz mimo to nie zagadał. Ostatniego dnia kolonii chciałam zebrać się na odwagę i porozmawiać, lecz wtedy nadbiegła jego paczka. Zdążyłam się tylko uśmiechnąć. Mam nadzieję, że znowu go spotkam...

    OdpowiedzUsuń
  139. Jak tak bardzo lubisz dowiadywac sie o problemach innych ludzi to obejz sobie trudne sprawy :P !!!

    OdpowiedzUsuń
  140. Wgl fajnie zobaczyć, że osoba znana interesuje się sprawami innych całkiem 'zwyczajnych' ludzi. Zasłużyłeś na wygraną w tym konkursie !

    Moja historia zaczęła się nie dawno. We wrześniu spotkałam pewnego chłopaka, zawsze jednak kończyło się na uśmiechach. Nie miałam odwagi napisać czy w jaki kol wiek inny sposób zagadać. Ostatnio jakoś tak wyszło, że napisał do mnie na facebooku i długo wymienialiśmy się swoimi zainteresowaniami itd. Stwierdziłam, że jest kompletnie inny od tych, których do tej pory znałam: wrażliwy, nieśmiały a przy tym ma tak dobre podejście do dziewczyn. Jak dla mnie ideał. Przy tej pierwszej rozmowie zaufał mi na tyle, by poradzić się mnie w sprawach sercowych. I tu już nie skakałam tak z radości. ; < Oczywiście doradziłam mu co ma robić itd. bo na prawdę zależy mi na jego szczęściu a ja bym mu go nie dała. Może sprawy się kiedyś inaczej potoczą i nam się uda.

    Tak wiem, że to takie oklepane i normalne w naszym wieku ale jednak nie takie proste do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  141. Uwierzcie, że życie nastolatków na prawdę nie jest łatwe. Mam dopiero 16 lata i już wiele przeszłam. Od 5 roku życia wychowuje mnie babcia. Nie znam rodziców i starszej siostry. Nie wiem o nich nic. Wiem tylko, że żyją i są za granicą. Od czasu do czasu zadzwonią ale rozmowa wygląda tak: "Wszystko ok pa". W sierpniu w tragicznym wypadku straciłam wujka... Był dla mnie jak ojciec. Z dnia na dzień co raz bardziej żałuję, że chwilami poświęcałam mu mało czasu

    W moim życiu nie ma miejsca na miłość. Nigdy nie zaznałam miłości rodzicielskiej. Wiem, że teraz przez to będzie mi ciężko znaleźć miłość, bo daną osobę mogę zacząć traktować jak przyjaciela...

    W życiu nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli, ale pozostaję nadzieją, że kiedyś będzie lepiej... 3majcie się i "Nie poddawajcie się - walczcie"

    OdpowiedzUsuń
  142. Dobry wieczór. :)
    Przeglądając wpisy innych czytelników trudno nie zauważyć, że przeważa temat miłości, zauroczeń. W sumie nie dziwi mnie to. Dziewczyny marzą o księciu z bajki, chłopacy o księżniczce. Ja niestety (albo stety) mam zupełnie inne pragnienia. W swojej wyobraźni widzę zdjęcie mojej przyszłej rodziny, ale.. nie ma na nim osobnika męskiego (śmiesznie brzmi :)). Oczywiście..chciałabym mieć dzieci, ale mój problem polega na tym, że nie potrafię przełamać się. Nie, nie mówię tu o nieśmiałości. W końcu zawsze mogę ją pokonać gdy znajdzie się ten jedyny i kiedy będę pewna, że chcę spędzić z nim resztę życia. Moja blokada spowodowana jest tym, że czuję ogromną awersję do chłopców. Oczywiście mam wielu kolegów, z którymi świetnie się dogaduję, ale gdy pomyślę sobie, że oni mogliby być moimi ewentualnymi partnerami na całe życie... Nie wiem czym jest to spowodowane.. może tym, że obecne nastolatki zachowują się jakby miały przynajmniej 10 lat więcej a chłopacy o tyle mniej. Bardziej liczy się zaimponowanie innym niż własne uczucia. Zmieniamy się żeby dostosować się do środowiska, które najpierw nas pożre, przeżuję, a potem wypluję. Nie chcę spełniać wymagania innych nie dostrzegając swoich pragnień.. Chyba właśnie doszłam do wniosku, że nie warto na siłę szukać w swoim sercu miejsca na kogoś innego. Może z czasem sama zrozumiem, że kogoś takiego potrzebuję, a wtedy to już prosta droga do celu.
    Tobie Maćku życzę dojrzałej, spełnionej i wytrwałej miłości, bo w obecnych czasach jest to bardziej szkoła przetrwania :).

    PS Pięknie piszesz i przekazujesz swoje emocje. I jesteś chyba gatunkiem na wymarciu - romantycznym, wrażliwym, marzącym o prawdziwej miłości.

    Pozdrawiam Cię ciepło.
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  143. Nie mam jako tako tendencji, ani nawet ochoty komentowania jakichkolwiek blogów, jednak sądząc po kilku tutejszych notkach mogę się nieco wysilić i skrobnąć kilka słów. Jeśli znajdzie się to z zainteresowaniem, albo nawet przestrogą, to się cieszę.
    Nawiązując do tematu miłości. Mając te 18 lat na karku mogę bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że miłość mnie zniszczyła. Mogłabym napisać o przyczynach takowej sytuacji całkiem spore tomisko, ale zapewniam, żadne zdanie nie miałoby jakiegokolwiek sensu, ani wpływu na codzienność, bo ważniejsze są raczej konsekwencje. Wspomnę tylko, że nieodwzajemniona miłość jest najgorszą z możliwych. Zdrada? Tak, zapewne boli, ale po wszystkim możesz ową osobę kopnąć w tył i pokazać co straciła.
    Nie chcę prawić tutaj o beznadziejności mojej sytuacji, o tym, że w zasadzie żyję jedynie z myślą o przyjaciołach i najbliższych, bo wiem, że przez jedno głupstwo mogłabym wpędzić ich w głęboką depresję. Rzecz w tym, że samotność potrafi człowieka zabić psychicznie, zwyczajnie wykończyć. Tak, można być samotnym, mając wokół wianuszek przyjaciół. Możecie mi wypomnieć, że jestem antyspołecznym świrem, że wszystko jest zależne ode mnie i nie zaprzeczę temu. Nie mogę zaprzeczyć, bo mnóstwo ludzi sobie z tym radzi. Wszyscy mówią jaki to ten świat cudowny, carpe diem i do przodu, ale nie. Nie mogę tak. Kolejną najgorszą rzeczą jest udawanie. Udawanie przez pół dotychczasowego życia, że wszystko jest w porządku, kiedy tak naprawdę nie jest. Mój błąd, bo wszyscy zdążyli się do tego udawania przyzwyczaić i zwyczajnie nie odróżniają już prawdziwej natury. Kiedy przyjdzie co do czego, a 'mroczny pasażer' się ukazuje, nagle tracisz sojuszników, zostajesz sam, jesteś wytykany palcami a wszystko to, bo nie podoba im się to kim naprawdę jesteś. To boli, ale z czasem ulatuje i człowiek jest pusty.

    OdpowiedzUsuń
  144. wiesz myślałam ze jestes takim młodym aktorem któremu odbija woda sodowa .. moja siora mało co nie zwariuje na twoim punkcje hmm teraz sie jej nie dziwnie nie to ze wiesz juz kuna jestem twoja najjj fanka od wczoraj zaczełam czytac twojego bloga i szczerzę
    cie podziwiam tyle masz na głowie i nadal jestes normalnym nastolatkiem jak my no i twoje noty sa takie wzięte z życia az dziwne ale to mi sie podoba ...
    i to ze ty czytasz te wszystkie komcie od twoich fanek ale jak bym mogła to bym z wielka ochota napisała ksiażke o tym blogu i wog .. hmm rozmarzyłam sie ale spoko trzeba wrócić ..


    pozdrawiam Katrinka:*

    OdpowiedzUsuń
  145. Maciek uwielbiam czytać twojego bloga i podoba mi się to że piszesz o swoich uczuciach i o naszych codziennych sprawach- dzięki temu mogę się wiele dowiedzieć ponieważ mam dopiero 12 lat.
    Mógłbyś napisać podpowiedzieć Mi co robisz gdy czujesz się tak źle i tak okropnie że nie masz nastroju z nikim gadać i nic robić.
    Bardzo mnie to interesuje, bo może sama skorzystam z Twoich sposobów.

    Mam nadzieję że pamiętasz o prośbie 6 fanów abyś jakoś od 26-30 stycznia wpadł na Figlowisko i spotkał się z nami .
    Fajnie by było gdybyś spełnił moje marzenie ponieważ gdy czytam Twoje notki czujesię naprawdę zrozumiana, a gdybym zobaczyła cię na żywo byłabym po prostu wniebowzięta.

    Z góry dziękuję
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  146. Bo dorośli to sobie myślą, że my - nastolatkowie.. nie mamy problemów i nasze życie to sielanka.. A to nieprawda. Czasami niejeden dorosły nie ma tylu zmartwień ile nastolatek.. Te wszystkie frustracje, dobra mina do złej gry i dopiero bycie sobą, we własnym pokoju..
    Chce się coś zrobić, ale nie można bo nie ma jak.
    I zawsze dwa te same zdania jak się powie to czego nie chcą dorośli usłyszeć..
    "Nie pyskuj" i "Nie masz pojęcia o czym mówisz, nie wiesz czym jest życie"

    OdpowiedzUsuń
  147. Gdy piszesz o swoim życiu i przeżyciach widać że nikogo nie udajesz :D moje koleżanki uważają że jesteś rozpieszczonym bachorem który myśli tylko o sobie...ja tak nie uważam uważam że jesteś naturalny we wszystkim co robisz głosisz swoja opinię i wgl. chciałabym cie kiedyś poznać ale wiem że to niemożliwe.. bo ja mieszkam w Poznaniu a ty w Warszawie :( chciałabym zobaczyć ciebie naturalnego wyluzowanego na żywo a nie tylko z telewizji...poznać cie lepiej...nie chodzi o to że cie kocham i wgl. tylko lubię jako kolegę :D nie zmieniaj się i życzę tobie dalszych sukcesów :D

    Maja :D

    OdpowiedzUsuń
  148. może i nie jestem już nastolatką, ale podoba mi się ten wpis. z biegiem lat miłość wcale się nie zmienia, na co kiedyś z uporem maniaka liczyłam, jest więcej tych złych chwil, ale mimo wszystko te dobre przyćmiewają gorsze..
    życzę Ci bezinteresownej miłości (choć dalej twierdzę, że taka szczera to tylko w filmach) i powodzenia oczywiście, pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  149. Maćku....jestem pod wrażeniem...
    nie sądziłam że potrafisz ogarnąć wszystkie te komentarze ;)
    ale do rzeczy...
    cieszę się że poruszasz tak ważne tematy dla nas- nastolatków. Myślę , że wielu chłopców skrycie myśli o miłości, może nie koniecznie tak jak my tu piszemy, ale na swój sposób ;)
    Osobiście, mimo iż mam niecałe 15 lat, czułam się juz kilka razy zignorowana, to tak bolało.... najgorsze jest to, że robisz sobie nadzieję, uwielbiasz tą osobe do szaleństwa, a ona... jakby nidy nic, odwraca się od ciebie "plecami", i idzie przed siebie z podniesioną głową , uważając, że nic sie nie stało....
    czytam twoje wpisy juz od jakiegos czsu... czytałam także ten, w kótym wyznałeś nam - twoim fanom, jak twoja ukochana osoba wystawiła cie do wiatru... było mi cię żal... naprawdę... wiem jak to jest....ale doceniam cię za to jakim jestes człowiekiem, że nie poddałeś się, i w gruncie rzezy, na 100 % w okół ciebie jest mnóstwo fajnych dziewczyn, których nie dostrzegasz... nie chodzi mi o zwariowane fanki, ale o prawdziwe przyjciółki ;D
    i tego ci życzę: bądź szczęśliwy, nie poddawaj się i spełnionej miłości... bo ona każdemu się należy :D
    Marta.....
    PS: nie mieszkam blisko ciebie, i nie wstawiam tego komentarza, dlatego że świruję na twoim punkcie, poprostu myśle, że jesteś miłym chłopakiem, który zasługuje na dobre słowo ;D

    OdpowiedzUsuń
  150. Maćku, napisz o nałogach! To jest naprawdę poważny temat, bardzo lubię czytać/mówić o problemach z narkotykami. POdejmij taką tematykę, jestem pewna, że twój tekst po raz któryś mnie zauroczy. :) Jeśli chodzi o miłość.Czy będąc nastolatką/nastolatkiem trzeba być zakochanym? Tak, ale właściwie po co? To nam przynosi tylko problemy, nic więcej, bo nie jestesmy w stanie zapanować nad naszymi uczuciami. Miłość sama do nas przyjdzie, nie warto jej szukac na siłę. Większość z nas jest zauroczonym, dlatego te "motylki w brzuchu" tak szybko mijają i zostają tylko wspomnienia, które i tak szybko z naszej głowy wyparowują.

    OdpowiedzUsuń
  151. Miło, że czytasz komentarze ;)
    Historia Pauli odzwierciedla moją. Nie bd się rozpisywać, dużo osób zrobiło to już za mnie, opowiadając o swoich przezyciach.
    nie. coś tu napisze ;D
    Czemuuuuu powiedz bo ja tego nie ogarniam, gadacie laskom jak je kochacie, że jesteśmy dla was takie ważne i wgl a potem je porzucacie bo nie chcą spełnić jednej ku*wa zachcianki ?! grr... dobra, koniec ^^

    OdpowiedzUsuń
  152. Jak przeczytałam ten wpis jakoś tak mi sie lekko zrobiło i zaczełam płakać nie wiem dlaczego bo nigdy tak jeszcze nie miałam a naprawde dużo czytam te wpisy mają coś w sobie co przyciąga i chce sie to czytac :)

    OdpowiedzUsuń
  153. Wiem że nie jestes moją przyjaciółka żeby mi w takim problemie pomóc, jesteś chłopakiem a właśnie o takie wsparcie mi chodzi, że strony chłopaka. Nie wiem czy jestem taką idiotka czy kompletne odjechalam na jego punkcie. Ale do rzeczy...w 4 kl. podstawówki poznałam kolege, przez następne dwa lata przyjaznilismy się, pisaliśmy nocne sms, spotykaliśmy się na rowerach, typowe dziecięce wybryki. W 6 kl. koleżanki dowiedziały się że mu się podobam, byłam w siódmym niebie ponieważ Ja czułam to samo do niego jednak bałam się, bałam się mu to wyznać. Nie pytaj czemu, poprostu sie bałam. Ndszedł czas gimnazjum, te wakacje zapowiadały się magicznie jednak on pojechał na obóz, poznał tam dziewczynę, wydorislal a przynajmniej tak sie zachowywał, zupełnie się zmienił. Po pojsciu do gimnazjum był z tamtą dziewczyna, nie mogłam na nich patrzeć, gdy się przytulali chidzili razem trzymając sie za ręce. Co bylo nie tak? Mieliśmy razem przeżyć wejście w progi gimnazjum a tymczasem nawet się do siebie nieodzywalismy co bolało mnie najbardziej, nawet nie powiedział czy coś się stało poprostu przestaliśmy rozmawiac... Aktualnie chodzimy do 1 klasy, jego dziewczyna jest rok starsza, a raczej była...zerwała z nim po miesiącu, wciąż nie rozmawiamy, on nie ma pojęcia o moim uczuciu a ja nie wiem co robić, wymazać go z pamięci czy jakoś mu to wyznać. Chociaż nie chce cały czas o nim myślę, jest idiotą i chyba za to aż tak go uwielbiam.
    - Roni

    OdpowiedzUsuń
  154. Szczerze mówiąc, twój blog jest naprawdę inspirujący (; Od długiego czasu twój blog, jest najczęściej odwiedzanym blogiem prze zemnie. Naprawdę, piszesz tyle ciekawych rzeczy i można usiąść i czytać praktycznie jak książkę i przy tym rozmyślać o tym wszystkim. Nie znam żadnego innego bloga, na którym ludzie, opisywali by tak wszystko, no o przede wszystkim ty, idol polskich nastolatek, który po prostu pisze tutaj, jak zwykła osoba .. chociaż, ja myślę, że mimo, że jesteś sławny, jesteś normalny.
    Z całego serca chciałabym, żeby właśnie twój blog wygrał.

    No i słowa na końcu ' ten blog nie jest tylko mój, ale też wasz' są także inspirujące. Tak jak chyba już ktoś tu o tym wspomniał.

    OdpowiedzUsuń
  155. To niesamowite jak potrafisz przyciągać ludzi do siebie.Wszyscy na tym blogu tworzymy jakby jedną wielką rodzinę , w której każdy ma coś do powiedzenia i wszyscy nawzajem się słuchamy.Widać,że Ci naprawdę zależy.Pozdrawiam,Michał;)

    OdpowiedzUsuń
  156. Fajnie że czytasz nasze komentarze ;)
    O miłości się już nie wypowiadam bo skrętu kiszesz dostaje na myśl o Bartku.. wrrrr..
    ale on mi już kole dupy loce. ^^
    o dzieciństwie się nie wypowiedziałam bo jak już napisałam i chciałam to dodać to mi się to jakoś usuneło, musiałam coś naciś xd ale miałam je spoko ;p
    teraz też jest dobrze. ;) tylko jest więcej problemów , więcej nauki, ale mimo to cieszę się jak jest ;)
    co do książki to dobry pomysł. ;)
    można by zebrać to wszystko i pokazać światu, że nie tylko dorośli mająm problemy ale my młodzież też...
    nie wiem co jeszcze napisać.. nie no chyba wszystko.
    No jedym słowem życie jest ciężkie.. ale każdy jest kowalem własnego losu i to od niego zależy jak się ono potoczy. ;)

    Pozdrawiam ;)

    Gusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  157. "Nasze wspólne miejsce" - miesce gdzie można się zaszyc, kiedy jest źle, kiedy się chce zapomniec o tym co nasz otacza, o naszych problemach, zmartwieniach , taka druga rodzinna, przyjaciele. Mimo że pewnie większośc się nie zna osobiście, możemy poznac tu historię których nie znają osoby z naszego otoczenia. Bo łatwiej jest powierzyc swoją tajemnicę komuś obcemu, ale czemu tak jest ? Może dlatego że boimy się opinii otoczenia. A nie powinniśmy, powinniśmy przecież walczyc o swoje, o to żeby inni nas szanowali. To my nastolatkowie powinniśmy się BUNTOWAC, bo to co robimy teraz wpłynie na to jak będziemy miec później w dorosłym życiu. Szanujmy się wiec nawzajem i tak jak powiedziałeś Maciek: piszmy!!!!!!!! bo to uczy i daje do myślenia.:) Ana

    OdpowiedzUsuń
  158. Maciek, mam pytanie, chodziłeś na WYSPĘ ? Byłeś z nimi na obozie.? Mam nadzieje że odpowiesz. czekam z niecierpliwością.
    Ola.


    +Bardzo miły wpis, jesteś typem człowieka który potrafi "ubrać" emocje w słowa ;)
    Czekam na więcej ;)I myślę że twój blog WYGRA ! zasługujesz na to.

    OdpowiedzUsuń
  159. Dobry pomysł z tą książką;D
    Twój blog jest super.
    To co piszesz jest takie prawdziwe i szczere.
    Dziękuję Ci za to co tutaj piszesz;)
    Pozdrawiam.:*
    Ps.sms oczywiście wysłany i to nie jeden;))
    Dominika.

    OdpowiedzUsuń
  160. wow naprawdę fajny ten wpis... :)
    a ja mam do Ciebie takie pytanie...
    Czy ty od razu wiedziałeś co chcesz robić w przyszłości ? :)
    Teraz właśnie spojrzałam sobie na "całkowitą liczbę wyświetleń stron" i to jak sekundy leci :O :DD
    Kinga R-SKO

    OdpowiedzUsuń
  161. ey , Maciek przejmujesz się tym , że nie możesz wyjść na imprezę . ? ;o
    o lolo . ; DDDD no ok , rozumiem Cię bo ja sama nie mogę wychodzić jak inne nastolatki kiedy Mi się to podoba i wracać o której chcę. ; //
    no , ale cóż nie można mieć wszystkiego . ; p
    niestety ...
    ale przemyśl to impreza 1 , 2 , 3 .. xddd
    aż pewnego dnia ta jedna z nieodpowiednimi osobami i co w tedy . ?
    może zostać uraz . XDDD
    zawsze trzeba myśleć pozytywnie . ; DD
    Aaa .. i uśmiechać się . ; ))))
    a na nudę jest dużo świetnych pomysłów . ; DDD
    hmm .. chodź by lepienie bałwana . xDDD nie trzeba przed domem , można w parku . ; )))

    OdpowiedzUsuń
  162. Czytam regularnie twoje wpisy i jestem naprawdę pod wrażeniem.Bardzo interesujący był ten przedostatni-o początkach aktorstwa.Przeczytałam go do końca i chciałam ci pogratulować tej ogromnej siły i samozaparcia, bo faktycznie momentami musiało być ci ciężko,szczególnie dlatego że zaczynałeś jako dziecko.Tak na marginesie, chciałam też napisać że to świetne,że mimo tak wielu spraw które masz na głowie, znajdujesz czas na zaglądanie tutaj,"obcowanie" z nami, no i tysiąc innych rzeczy :)chwali ci się to..Życzę ci powodzenia na dalszej ścieżce kariery aktorskiej, na pewno przydała by ci się jeszcze jakaś dodatkowa godzina doby na odpoczynek,relaks,rozrywkę- w sumie-jak nam wszystkim.Ubolewam nad tym,że nie jest to możliwe( szczególnie w okresie 1 września-30czerwca) ;] Pozdrawiam, Kaśka :)

    OdpowiedzUsuń
  163. Jeju...z każdą notką wzbudzasz we mnie większy zachwyt...Podziwiam cię nie tylko jako aktora, ale PRZEDE WSZYSTKIM jako człowieka. Jesteś naprawdę wyjątkowym chłopakiem. Czytasz komentarze twoich fanów, odpisujesz na fun page'u -genialna sprawa. W tym wszystkim jesteś tak naturalny i emanujesz niewiarygodną sympatią :). Pozdrawiam Cię cieplutko. :))

    OdpowiedzUsuń
  164. A do kiedy można głosować na Twój blog ?
    Kinga R-SKO

    OdpowiedzUsuń
  165. Uwielbiam czytać Twojego bloga i dowiadywać się nowych rzeczy o Tobie i o osobach które się tutaj wypowiadają. ;) W trudnych chwilach bardzo mi to pomaga. Jeśli mowa o miłości.. Byłam z pewnym chłopakiem rok.. Niedawno ze mną zerwał i oczywiście płakałam i przeżywałam nieco załamkę ale to raczej normalne w końcu to był rok.. Okazało się że on się cieszy że to koniec.. Że ten rok to była dla niego po prostu strata czasu i że teraz jest szczęśliwy.. Na początku byłam wkurzona.. Ale wiem że to była wielka pomyłka i że jest wielu innych i co ważne lepszych chłopaków od niego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  166. O to miło mnie zaskoczyłeś postem...przestałam się rozpisywać ponieważ myślałam ze tego nie czytasz :)
    Proszę napisz coś o "powołaniu,talencie,celach" jest to temat który bardzo mnie drażni ale chciała bym znać Twoje zdanie :)Bo wiesz ja jakoś nie mam wielkich talentów i czuje się taka niepotrzebna..takie beztalencie.Boje się że nic nie pójdzie po mojej myśli i moje marzenie o rejsie dookoła świata i o śpiewaniu i dawaniu energii dla tłumów ludzi nie wypalą...ale optymizm to podstawa! I jeszcze parę pytań:
    1.Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ?
    2.Przykładowo idę sobie po Centrum Handlowym w Warszawie i widzę Cię np.z kolegami Odważyć się i podejść wiem ze nie napiszesz żeby nie podchodzić ale chodzi mi o rozmowę czy poświecił byś czas?
    3.Czy mógł byś zrobić coś dla mnie ? Mógł byś poczytać o forum w Wakacje (widzę ze lubisz poznawać ludzi więc to coś dla Ciebie!)Jest to organizowanie przez RMS ruch młodzieży slawatoriańskiej (wiem ze brzmi religijnie...)prowadza to zarąbiści księża:D
    Tu jest strona: www.RMS.sds.pl jest to obóz 10 dniowy w górach i kosztuje 180zł (mają dużo sponsorów)tu jest mój nr dziewczyny może któraś z Was by się zdecydowała!!!

    OdpowiedzUsuń
  167. 36152100 to mój nr GG to moje komentarza :)Dziewczyny poczytajcie o forum Watro może się zoaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  168. Ja zagłosuję !!
    Woogule ty jesteś normalny ;)
    ciekawe czy to czytasz??? A jak tak to napiszesz w kolejnym poście że tak?

    OdpowiedzUsuń
  169. Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na swoich rodziców, którzy są zbyt opiekiuńczy. Przecież to jest wielka rzecz, i kiedyś bardzo będziecie za tym tesknić. Moi rodzice nie mają nade mną żadnej kontroli, i nawet się o nią nie ubiegają. To jest dopiero skaranie. Być zdanym tylko na siebie, bo na rodziców nie możesz. Naprawdę doceńcie to, ponieważ oni chcą dla was tylko jak najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  170. Oooo , Maciuś . :) jeśli chodzi o temat miłości to chyba każdy w tej kwestii jest inny . każdego kręci co innego , każdy lubi inny sposób okazywania uczuć . a jeśli chodzi o inne posty , to faktycznie , są ludzie , którzy piszą bardzo sensownie i na Twoim blogu jest takich całkiem sporo . taka ogólnopolska wspólnota niedocenionych i niewygadanych nastolatków . to kosmicznie fajne . powiem Ci , że dość często odwiedzam Twój blog , to taka moja nadzieja na to , że są na świecie tacy fajni chłopcy i można też czerpać inspiracje z Twoich przemyśleń i brać je do serducha . a nawet jeśli Twój blog nie wygra , co generalnie byłoby cholernie dziwne , to Nas masz zawsze i się nie przejmuj jakimś konkursem , śmursem . a co do kary , niedługo pogodzisz się z rodzicami i zyskasz wolność . szybko zleci . masz fajnych fanów , więc wiesz , proste , nie może być inaczej :D . pozdrawiam . Ania .

    OdpowiedzUsuń
  171. Sandrula65@wp.pl16 stycznia 2012 21:00

    Bardzo lubię czytać Twoje wpisy, bo są one o Twoim prawdziwym życiu. Nie takim jakim znam z telewizji, internetu... Szczerze to nie rozumiem jak co niektórzy mogą pisać "Maciek kocham Cię" itp. Jak mogą Cb kochać skoro Cię nie znają?? Ja po prostu lubię Cb jako kolegę ;-)
    A tak na marginesie. Choć wiem, że nie przeczytasz, ale nie zaszkodzi zapytać. Jakie grasz utwory na pianinie?? Ja też gram, ale na keyboardzie ;-)

    Pozdro
    Sandra ;D

    OdpowiedzUsuń
  172. cześć nigdy nie pisałam komętarzy na twoim blogu ale teraz musiałam ten tekst o miłości i jak piszesz o nas o nastolatkach wzruszyłam się . czekam na więcej :).
    pozdrawiam Natalia

    OdpowiedzUsuń