Pewnie znacie to uczucie, kiedy nie możecie zasnąć.
Próbujecie nie myśleć, wyłączyć się. Przekręcacie się z boku na bok. Robi się coraz później a wy dalej nie śpicie.
Milion myśli naraz przelatuje przez głowę… Miałem tak dziś w nocy. Czułem potrzebę pogadania z kimś i nie mogłem zasnąć. Więc wstałem odpaliłem laptopa i napisałem pościk na bloga. Pomogło. Po chwili już smacznie spałem.
Z waszych komentarzy wynika, że nie tylko ja mam takie problemy;) Czy to kwestia wieku?
Ostatnio zauważam, że kurcze chociaż sie różnimy, to... mamy cholernie podobnie...
Nawet w książce, którą ostatnio przeczytałem główny bohater Charlie, też często nie śpi, też ciągle czuje potrzebę gadania i zwierzania się. Więc pisze listy do wyimaginowanego przyjaciela. Taki trochę pamiętnik, trochę korespondencja. Swoją drogą bardzo fajny pomysł. Zwierzasz się komuś, ale bez konsekwencji bo pozostajesz anonimowy. O to też chodziło.
To trochę tak jak tutaj. Wszyscy się zwierzają ale pozostają anonimowi...
Autor w książce pozmieniał też wszystkie imiona żeby nikogo nie urazić.
A powodów do urażania jest dużo… Sporo imprez, narkotyków, związków i mocnych akcji. Ostry licealny rock and roll. Trochę tak jak u mnie ;)
A Charlie jest wrażliwy i niektórych rzeczy nie wytrzymuje.
My musimy wytrzymać...
<><>
<><>
The Smiths Asleep - to ulubiona piosenka Charliego . |
http://www.youtube.com/watch?v=vy0NySCmuFU |
Jeśli lubicie czytać ten blog proszę o głos:)
może uda się wygrać? konkurs na Blog Roku trwa
w treści A00533
na rumer 7122
cały koszt 1, 23gr ( na dzieci niepełnosprawne)
z tym blogiem, to coś mi się wydaje, że wygrasz :D
OdpowiedzUsuńpowodzenia <3
na pewno wygra ;)
UsuńMaciek Musi wygrać .. ;D
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńMi też, się zdarza że nie mogę spać w tedy biorę jakąś megaa nudną książkę i ją czytam, przynajmniej próbuje ją czytać ;p A najgorsze jest to że w nocy nie mogę spać, a rano (zazwyczaj do szkoły) nie mogę wstać;<
Usuńa co do tej książki z opisu wydaje się fajna,
postaram się przeczytać.
Jestem Natalia. Mam 17 lat. Piszę... W zasadzie nie wiem po co. Bo mam problem ? Hym ... Odpowiecie, ze każdy je ma. Pisze, żeby Ci podziękować. Pół roku temu wpadłam w depresje . Nikt nie umiał mi pomóc. Trafiłam do poradni psychologicznej. Gdy było źle czytałam Twojego bloga. Moglam zapomniec, oderwać sie od tego wszystkiego, tego wewnętrznego bólu, który był gdzieś we mnie. Mogłam przeczytać, że gdzieś jesteś, ze wiedziesz naprawdę cudowne życie, którego ja mogę Ci tylko pozazdrościć. Twój blog był motywacja, ze mogę z tego wyjść. Że mogę tak jak Ty. Teraz powoli jest coraz lepiej... Dlatego dziękuję.
UsuńPamiętnik to fajna sprawa. za kilka lat mozna się niezle posmiac :P
OdpowiedzUsuńaneta
Ja też prowdzę od 2008, a mam 14 lat. Tylko niestety część z 2008 mama przez przypadek wyrzuciła bo się walało :(. Teraz mam pamiętnik z 2009-... . Tak jeszcze prowadzę i kartki mi się kończą ;) ! Za kilka może kilkanaście lat będzie świetna lektura . Pewnie jak dla mnie to mój taki prywatny best seller ^^
UsuńZgadzam się z tym ,że ro kwestia wieku. Ja mam 14 lat i też często nie mogę spac tak jak ty...;]
OdpowiedzUsuńW tą noc też ciężko było mi zasnąc. Ciekawe jak będzie tej nocy^^
Pozdrawiam Paulaa ;*
Jak nie możesz spac to wejdz na besty.pl , mozna się z tego pośmiac ;)
UsuńPaulina
Ja co noc nie mogę zasnąć , a rano wstać nie mogę xdd
UsuńNikola. ;D
Kiedy mam zasnąć zaczynam sobie wyobrażać najpiękniejsze chwile. Często mam ten sam problem co Ty, że potrzebuje się wygadać, ale wiem, że znajomi mnie nie rozumiem. Wtedy Swoje myśli wylewam na papier, a wszystkie złe myśli, emocje opadają i coś we mnie się uspakaja i w końcu mogę dalej funkcjonować.
UsuńPozdrawiam A.M
też tak mam nawet codziennie w nocy płacze nie wiem czemu :?
OdpowiedzUsuńnie mogę spać ,,nie mam się komu wyżalić pogadać po prostu na noc do siebie gadam i wyżalam się:)
wiem to głupie ale potem zasypiam i wcześnie staje :/
pozdrawiam i życzę snu :)
aduniaa :P
A ja prowadzę taki pamiętnik już od 3 lat.
OdpowiedzUsuńTeż nie mogłam tej nocy spać.
Pozdrawiam. Paulina <3
co to za książka?
OdpowiedzUsuńwłaśnie, proszę o tytuł bo wydaje się być ciekawa ♥
UsuńCześć!Muszę sobie kupić tą książkę...Napewno fajna, a jak nie to nie będe czytała.;)
OdpowiedzUsuńCzasami też nie mogę zasnąć i wtedy zastanawiam się jak będzie wyglądało moje życie za kilka lat itp.
Twój blog z pewnością wygra!!;D
Pozdrawiam,
Martyna S. ;))
Ja mam jedną, działającą metodę - zakładam słuchawki na uszy i udaję, że jestem gdzieś daleko i w ten sposób zasypiam. Polecam wolne, uspokajające utwory, np. Patience Guns'ów.
OdpowiedzUsuńJa też tak robiłam gdy miałam MP3 :D ! I właśnie tą samą piosnkę słuchałam.. po niej od razu odpływałam ^^
UsuńNo widzisz, na mnie też działa :)
Usuńprzeczytam też tą ksiąke a na najebszy blog to wygrasz na 100%
OdpowiedzUsuńhmhm;d przeczytałam fragment tej książki na facebooku i muszę przyznać , że fajne . zaciekawiło mnie :)
OdpowiedzUsuńDziwne ostatnio tez mam bardzo poważne problemy z zasypianiem.....dopiero około 4 rano mi się udaje....;d
OdpowiedzUsuńKurcze zaciekawiłeś mnie tą książką .Z chęcią ją przeczytam
OdpowiedzUsuńPozdrawiam . Nikola
Hej Maciek :D Zanim przeczytałam notkę z 3 komentarzy zrobiło się 7 :D Jakie przemyślenia :p Pozytywnie. Ja również jak ci powyżej uważam, że masz spore szanse na blog roku. Masz już prezent na te całe dni dziadków .? Ja w tym roku miałam olśniewający pomysł i zrobiłam im kubki ze zdjęciami z dzieciństwa. Podobało się.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka,
RiNi (no dobra, Daria)
P.S: Strasznie mi się podobało jak grałeś dla Bereniki. Ja też gram na pianinie. No dobra nie aż tak jak ty, bo tylko 3 lata. Ale jakoś brzdąkam XD
ja piszę pamiętnik już od 7 lat.;) jestem z tego naprawdę dumna, a to bardzo pomaga. kiedy mam jakiś problem którego nie mogę komuś powierzyć pisze;) najczęściej przed snem i wtedy od razu lżej się zasypia;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Marta Ch.;)
Wygrasz ! ♥
OdpowiedzUsuńTeż mam takie problemy. xD
Poozdrawiam. ;3
ehh też bardzo często nie śpię w nocy.. ostatnio coraz częściej. Muszę zakupić tą książkę uwielbiam czytać więc z wielką chęcią zatonę w nowej książce ;p
OdpowiedzUsuńSkoro ta zachęcasz to chyba kupie ta książkę :)) Wiesz mam takie pytanie jest taka Monika Kazyaka podobno jest twoja dziewczyna jest nawet zdjęcie na Besty.pl tylko dla mnie to chyba nie ty bo włosy i uśmiech są inne. Jeśli masz dziewczynę to proszę napisz cos w następnej notatce :))
OdpowiedzUsuńAngel
Kto napisał tę książkę?
Usuńtwoj blog wygra na pewno. Troche jest mi ciezko cie zrozumiec z tym spaniem, bo ja co noc smacznie spie. Powodzenia tobie zycze z tym blogiem.:**
OdpowiedzUsuńPROSZE PRZECZYTAJ TO !!!!
OdpowiedzUsuńjestem Milena dla znajomych Mielonka. GDY BYŁAM MALA ( mialam niecalay rok ) MIALAM OPERACJE NOGI , MAM BLIZNE WOKÓŁ CAŁEJ KOSTKI, chodze biegam i wszystko inne robie normalnie , nie mam rechabilitaci ( jak bylam mala to mialam )jeżdze konno i własnie pech musial na mnie trafic , jak galopuje lub klusuje CZUJE JAK BY MI SIE SZWY ROZRYWALY to bardzo boli a szczegolnie to ze mam wybor zejsc lub jechac dalej jezdze odkad skonczylam 8 lat i jeszcze nigdy nie zeszlam, wiem ze w przyszlosci moga byc tego skudki ale dopoki moge bede jezdzic ... a ty jaka masz pasje ?
jeżeli cie to zainteresowalo to napisz prosze - mielonka1021@onet.pl
Bardzo Ci współczuję i przepraszam ze to napiszę ale mam wrażenie, że bierzesz Maćka na litość. Chłopak zainteresował się sprawą Bereniki i słusznie ale czy tak to teraz ma wyglądać? każda dziewczyna będzie pisała o swoich zabiegach i czekała aż Maciek się nią zainteresuje?
UsuńZgadzam się z odpowiedzią wyżej... Gdyby każdy miał teraz pisać o swoich chorobach licząc, że Maciek nagra dla tej osoby jakiś filmik,to chłopak by nie wyrobił.
UsuńOczywiście, współczuję ci, wiem jak to jest. Gdy byłam mała przeszłam dwie operacje na stopy, do tej pory mam problemy. Musiałam zrezygnować z gry w tenisa ziemnego, ponieważ moje stopy są słabe. Często zdarzały się zwichnięcia. Najlepszy na takie schorzenia jest basen. Pozdrawiam, Dominika. ;)
przez ciebie mam coraz większą ochotę przeczytac ta książkę. Moja znajoma, która mieszka w USA też strasznie ją wychwalała. Więc musze po nia jak najszybciej siegnąć. A z blogiem według mnie masz duże szanse na wygraną, naprawdę. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńnarkotyki? ;0
OdpowiedzUsuńno niestety to częsty problem bo w nocy się najlepiej myśli i wtedy najwięcej myśli przychodzi do głowy, czasami wystarczy napisać esemesa do znajomego, ale w twoim przypadku to blog jest najlepszym miejscem na wypowiedzenia samego siebie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.
Skoro ty polecasz tą książkę to muszę ją mieć :D. Maciek,orientujesz się gdzie ją można kupić (o sklep chodzi nie o miasto) :) ?
OdpowiedzUsuńJa tak z tym snem to najczęściej mam gdy marzę. I przez głowę ze 1000 pomysłów na życie mi przelatuje i jestem podjarana tym że je spęlnie. Wstaję rano i mi się nie chce :(..
Tzw. Słomiany zapał..
- Marta
Oj też tak mam czasami. próbuję różnych rzeczy(muza, książki), ale czasami to i tak nic nie daje. A najgorsze jest to, że wtedy często przypominają mi się same najgorsze chwile kłótnie z rodzicami, wszystkie te sprawy które przed nimi zataiłam, moment rozstania z chłopakiem. No a wtedy to już kompletna klapa i zasnąć jeszcze trudniej. Ale czasami mam tak, że zasypiam w 2 minuty(to najczęściej po treningu).
OdpowiedzUsuńKiedyś prowadziłam pamiętnik,bardzo mi to pomagało.Zwierzałam się 'komuś' a on mnie tylko wysłuchiwał. Nic nie mówił,nie nakrzyczał ani nie zganił.
OdpowiedzUsuńNo fakt, może to wynika z podobnych zapotrzebań nastolatków.Czasem potrzebne jest się zwierzenie komuś. Czasem się zwierzamy z czegoś czego nie powinniśmy móić, a niestety druga osoba okazuję się być fałszywą. Ja nie dawno przekonałam się ,że na razie nie mam komu ufać. Pozorne myśli, że moja naj naj przyjaciółka nigdy mnie nie wyda... okazało się jednak inaczej niestety. Kiedy będzie w sklepach książka ,, Charlie " ? Wiesz o tym, że Berenika jest w śpiączce??... Choć w ogóle jej nie znam czuję się jakbym była jej bliską osobą nie wiem to chyba przez blog... miejmy nadzieję, że z tego wyjdzie, bo musi POZDRAWIAM < zagłosowane > PAULA ;>
OdpowiedzUsuńOsobiście bardzo często nie mogę zasnąć więc już do tego przywykłam, biorę wtedy laptopa i czytam sobie różne blogi aż usypiam i budzę się z laptopem pod głową :D A książkę na pewno przeczytam, chociaż nie przepadam za klimatami " Sali samobójców " ale uwielbiam czytać a dawno nie wpadła mi w ręce żadna ciekawa książka. Zresztą z tego co piszesz wydaje mi się, że jest to coś w typie " Dzieci z dworca zoo " czyli jednej z moich ulubionych książek. Aha no i miałam wspomnieć, że troszkę mi się nie podoba to twoje zachęcanie w każdym poście do głosowania na bloga roku, no i ten mały szantażyk " jeśli lubicie mojego bloga " albo " myślałem, że więcej osób mnie lubi ".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
"My dzieci z dworca zoo" Ja też ją uwielbiam! <3
UsuńRównież ją lubię :)
UsuńProblemy ze spaniem.. hmmm skąd ja to znam. I te głupie myśli, które przychodzą do głowy. Podczas takich nocy w mojej głowie powstają setki piosenek, których rano i tak nie pamiętam. Dzisiejszą noc również przemyślałam... głupie nastoletnie problemy ;p Pozdrawiam Ada ;p
OdpowiedzUsuńMaciej Musiał odpisujesz moze na pytania ??
OdpowiedzUsuńBo wchodze czasami na Facebooka i ani jednej odp nie widze czyzbys mial nas w dupie za przeproszeniem
Czy Maciek tu czasem pisze albo to czyta ?
OdpowiedzUsuńNo , nie tylko ty tak masz . Ja też tak mam może faktycznie jest to kwestia wieku ?
OdpowiedzUsuńJa np też biorę lapka i siedzę do późna to pomaga .; )
pozdrawiam Julka :*
na pewno będę głosować ! ;d
Ja też czasami tak mam ;) i wymyslam sobie taką historyjkę że ty jesteś moim chłopakiem i takie tam ;)) xD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
Hahahaahaha :D dziewczyny to Cię jednak baaaardzo lubią...
UsuńMoże to dziwne, ale znalazłam się tutaj przypadkiem. Przeczytałam Twoją notkę i kilka komentarzy... i doszłam do wniosku, że Twoje fanki oszalały :D Ale cóż. Miełość.
Notki masz fajne. Wbrew pozorom jesteś normalnym nastolatkiem. :)
Chociaż pewnie inie czytasz komentarzy, tylko rozkminiasz co napisać następnym razem :D
Milka.
Zagłosowałam ! < 3 Mam tak samo, często nie mogę zasnąć i dzwonie do mojej najlepszej kumpeli i gadamy w nocy, a czasem nawet całą noc. Pozdrawiam! :*
OdpowiedzUsuńPo tym jak zachęcasz do przeczytania tej książki i po tym co przeczytałam na stronie którą podałeś na facebook'u to będę musiała ją sobie kupić ;)
OdpowiedzUsuńA co do niespania też dość często nie mogę zasnąć. Mi nieraz wystarczy to że pochodzę chwile po pokoju, albo popatrzę w okno, po czym się kładę i zasypiam.
Pozdrawiam Patrycja ;]
a i na pewno twój blog wygra ;)
Usuńgłosowałam już i jak się da to zagłosuje jeszcze ;)
Zagłosowałam :)
OdpowiedzUsuńnapewno wygra!!
zachęciłeś mnie do przeczytania tej książki ;)
OdpowiedzUsuńdzięki ;)
pozdrawiam. pat.
Ja wczoraj tak miałam,że nie wiadomo jak bym się położyła nie mogłam zasnąć a rano CHORA :( Wiem,że chodzi ci o coś innego ja też tak mam i to chyba przez poduszkę ;D
OdpowiedzUsuńA zrobisz ten konkursik na sesje zdjęciową??
POZDRAWIAM DOMINIKA :*
Ja też czekam na tą sesję :P
UsuńWiesz nie wiem czy to kwestia wieku, ja rownież tak mam i to dosyć czesto mi sie zdarza ale mniejsza oto. Wydaje mi sie, że tak jest ponieważ gdy chcemy odpoczać nie możemy skupić sie na jeden rzeczy, tylko przypominają nam sie rozne sytucje, sprawy..czasem problemy, z ktorymi nie mozemy sobie poradzić, może dlatego że nie mamy osoby, na której zawsze możemy polegać w każdej sprawie..ta osoba nas nie wyśmieje tylko nadzwyczajnej zrozumie, przytuli nas i powie, że wszystko bedzie dobrze..własnie naszej drugiej połowki.Zazwyczaj gdy nie moge spać rozmyslam czy jestem inna? może dlatego, że jestem bardzo wrażliwa i nawet głupi żart na moj temat może mnie zranić..spowodować, że powoli zamykam sie w sobie.. tego najbardziej sie boje ludzi którzy bedą chcieli mnie zranić, boje sie, że sobie nie poradzę ...
OdpowiedzUsuńTeż dzisiaj nie mogłam usnąć, ale to przez mojego psa, który całą noc chrapał obok mojego łóżka;/ Pozdrawiam;*
OdpowiedzUsuńa o jaką książkę chodzi??? :)
OdpowiedzUsuńChyba o książkę "Charlie".
Usuń"Maciek został ambasadorem powieści "Charlie". Jej premierę zapowiedziano na 25 stycznia. " (źródło BRAVO) . ;) Pozdro, Dominika. ;)
ja codziennie nie moge zasnąć:)
OdpowiedzUsuńHej, Maciek. ;D
OdpowiedzUsuńWłaśnie czytam wywiad z tobą w BRAVO. Była kara za jedynkę? ;>
A co do tej bezsenności... O tak, mam tak bardzo często. Dzisiaj w nocy też nie mogłam spać, więc siedziałam na twoim fanpage'u i z innymi fanami zastanawialiśmy się co robić, by zostać aktorem/aktorką. Przy okazji,dziękuję, że odpisałeś na post Olka. Wzięło mnie jeszcze na czytanie "Krzyżaków". Zasnęłam chyba o 3 w nocy.
Przed snem zawsze o czymś marzę, wyobrażam sobie jakieś sytuacje, rozmyślam, co zrobić, żeby do nich doszło naprawdę. Może faktycznie to kwestia wieku, dorastania, hormonów i takie tam.
Trzymaj się ciepło . ;)
Maćku przepraszam Cię za wszystko ...za to co tak nie taktownie mówię mam nadzieje że domyślisz sie kim jestem ,ale nie mam odwagi się podpisać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i jeszcze raz przepraszam ..:)
Też się domyślam, kim jesteś. Ale myślę, że Maciek nie będzie się gniewał, z tego co czytam w wywiadzie do wszystkiego podchodzi z dystansem. A na przyszłość, lepiej chyba najpierw pomyśleć zanim się coś na pisze... Potem tylko ma się wyrzuty sumienia. :D Pozdro, Dominika. ;)
UsuńMasz rację.. Niby tak się różnimy, ale dalej pozostajemy tacy sami.. Gdzieś w głębi duszy, choć każdy jest wyjątkowy.. Każdy ma inne zainteresowania, inne życie, inne plany.. ale mimo wszystko mamy podobne problemy. Zobacz.. Ty jesteś gwiazdą, a rozmawiasz ze zwykłymi ludźmi. Robisz szlachetne rzeczy, robisz to dla nas, dla przyjemności.. nie dla sławy czy pieniędzy. Mało jaka sławna osoba tak by się zachowała. Ty jesteś wyjątkowy, to pewnie dla tego tak Cię podziwiamy. Masz w sobie to coś, co przyciąga nas jak magnes.. w dodatku emitujesz takie przyjemne ciepło. <3 Maćku ! Oby tak dalej. 3maj się.
OdpowiedzUsuńJa wczoraj tak miałam!! ale nie wiedziałam co się dzieje
OdpowiedzUsuńo 23,30 siedziałam na parapecie w moim pokoju i piłam kakao ,oraz patrzałam się jak pada śnieg
okolice widziałam wszystkie ścieżki i wszystko dokoła.
I tak sobie siedzę i patrzę i myślę sobie o wszystkim Bo Wczoraj pokłóciłam się
z Chłopakiem!!
i siedzę około 23,45 patrze sms!!! od kogo o tej porze
Patrze Kamil!!! ,,Popatrz przez okno,,!!
Więc patrzę i on tam stał!!!!!!!
Cały zmarznięty i zaczął śpiewać!! W okolicy chyba wszystkich pobudził!!
Otwarłam okno i śpiewał
(hej moje kochanie , wróć do mnie proszę cię!! tęsknota mnie zżera i żyć bez cb nie mogę!!)
Ja przeżyłam szok!!!!!!!
przez balkon wchodził do mnie do pokoju i dałam mu kako i nocował u mnie ale nie że ten tego !! w osobnyym łóżku i zasnęliśmy około 3,00 bo do trzeciej mnie przepraszał!!
i rano o 9,00 wychodził przez balkon i szorował do domu żeby moi roddzice się nie skapli!!
ALE TO BYŁO ROMANTYCZNE!!
pozdrawaim Maciej :*********
Wiem o czym mówisz... Nie przespane noce i w ogóle... Masakra....Naj gorzej jest jednak gdy następnego dnia trzeba iść do szkoły. Na lekcjach śpię, a jak nie to nic kompletnie nie kontaktuję;/ Książkę którą polecasz jest baaardzo fajna. Niestety nie mogę jej nigdzie dostać;/ Ale już niedługo...
OdpowiedzUsuńQatro
cześć, Maciek:) ja wracam do mojego pytania spod ostatniego twojego posta. jakieś plany na weekend i dalsze dni? w końcu są ferie:) co do spania, to ostatnio gdy wstanę wszystko mnie boli. mój sposób na sen- brzuszki. lubię dbać o linię i te sprawy, chodź nie przepadam za typem mega wychudzonym. jestem dość zmęczona i wtedy kładę się do łóżka:) Pozdrawiam i bardzo, bardzo proszę. Opisz swoje plany na najbliższe dni, bardzo ale to bardzo chciałabym Cię zobaczyć!
OdpowiedzUsuńO skąd ja to znam np. dzisiaj w nocy też nie mogłam spać, cały czas coś mi przeszkadzało. Zauważyłam że zdarza mi się to coraz częściej a jestem rok mlodsza od Ciebie.;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Karolina:D
A ja to różnie.. ostatnio nawet dobrze mi się śpi xd
OdpowiedzUsuńNo masz racje... ja zawsze jak nie mogę spać to zakładam słuchawki na uszy i jest ok. ;) pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTeż tak mam wieczorem w jednej chwili całe życie nam przechodzi przed oczami,wszystkie wspomnienia .. niektóre miłe niektóre niekoniecznie . Zawsze jakieś marzenia do głowy mi przed snem przychodzą . Rzeczywiście jesteśmy do siebie podobni :)
OdpowiedzUsuńKasia ;)
TACY SAMI, A ŚCIANA MIĘDZY NAMI.
OdpowiedzUsuńStwierdzenie, iż wszyscy jesteśmy tacy sami mija się z prawdą. Jak wiadomo, 'tacy sami' znaczy m.in 'równi'. Nie. Przykre, ale ludzie o odmiennej orientacji są zwyczajnie mieszani z błotem, dlaczego? Przecież są tacy jak my, prawda? Mają podobne zainteresowania, słuchają takiej samej muzyki i mają takie same problemy. Tak, są ludźmi. Jesteśmy ludźmi co cholery! Więc czemu odmienność seksualna jest dla mnóstwa ludzi czymś nienormalnym? Są przerażeni, tak. Boją się, że ktoś przekroczył granicę i ogółem przyjęte normy. To stało się powodem wyzwisk, a nawet rękoczynów. Niemniej jednak tak było, jest i będzie zawsze. Dlatego siła, miłość, wiara i pewność w swą naturę jest potęgą.
Myślę, że ten temat zasługuje na uwagę.
xo,m.
Ta... Problemy z zasypianiem, skąd ja to znam. Ostanie noce to dla mnie koszmar, w ogóle nie mogę spać. Słuchanie muzyki mi nie pomaga, bo mnie pobudza ;D Oglądanie filmów też za bardzo nie pomaga. Najlepszym rozwiązaniem jest czytanie książek. Lubię czytać, książka może być nie wiem jak nudna, ale i tak ją przeczytam, troszkę jestem uparta ^^ Ale gdy nawet czytanie nie pomaga, to lubię sobie powspominać najlepsze momenty z wakacji. Nie ma to jak zasnąć z uśmiechem na ustach i mieć dobry humor przez cały dzień ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ZAKONNICA ;3
Maciek sorry,że tak z innej beczki... w tym roku zdaje egzaminy gimnazjalne i mam pytanie czy w twoim liceum jest dzień otwarty i oczywiście kiedy?
OdpowiedzUsuńps. w ogóle mam jeszcze trochę pytań związanych z twoim liceum oraz zabawie się w detektywa i niedługo podpytam o twoje życie prywatne :)))
powodzenia w konkursie ja już zagłosowałam ja ostatnio nie usnełam do 3 i później już całą noc nie spałam a w szkole wszystkie lekcje przespałam i przy okazji dostałam uwage śpi na lekcji mama się zaczęła ze mnie śmiać i teraz już troche lepiej mi się usypia ale bez muzyki nie usne :D
OdpowiedzUsuńCześć ! Ja też czasami nie mogę zasnąć. Jak nie jestem zmęczona to leżę, gapię się w sufit i myślę... Co by było gdyby... i w głowie czają się historyjki, które wiem że nigdy się nie wydarzą, ale jednak tkwią w mojej głowie. Albo rozmyślam, co zrobiłam źle, albo czemu komuś nie powiedziałam wszystkiego przecież jakbym powiedziała było by całkiem inaczej hmnnn, a co do snów... czasami są prorocze, przynajmniej moje.
OdpowiedzUsuńGdybanie jest fajne, pomaga mi, myślę że nie tylko mi. :)
Pozdrawiam, Agata :D
Mój sposób na udany sen :
OdpowiedzUsuńZawsze jak nie mogę zasnąc wyobrażam sobie mnie z jakimś czadowym chłopakiem, albo myślę jak by było fajnie spotkac np. Selene Gomez, czy mieszkac w Australii i takie tam .. : ))
jak coś to warto spróbowac, może pomoże X D , - pozdrowionka - '
Ja też miałam tak dzisiaj.. Bym sobie włączyła laptopa ale nie chciało mi się ruszyć tyłka ;P Gdy nie mogę zasnąć, mam tysiąc myśli na minute, i dziwnie się wtedy czuje. Próbuje wtedy liczyć baranki, czasami pomaga więc polecam ;)
OdpowiedzUsuńZarywanie nocy jest straszne. Nienawidzę gdy leżę w łóżku i tępo wpatruję się w ścianę. Przychodzą mi na myśl głupie pomysły. Wymyślam historie które i tak się nigdy nie spełnią.
OdpowiedzUsuńMyślę, że kupię tą książkę. Interesująco ją przedstawiłeś.
często mam takie momenty kiedy chce się komuś po prosty wypłakać. DO rodziców nie pójdę, nie potrafię niestety z nimi szczerze rozmawiać. "przyjaciółka" coraz częściej traktuje mnie jak osobę do której może się zwrócić o pomoc. jasne. nie mam nic przeciwko tylko gdyby interesowała się mną kiedy ja mam jakiś problem.
Mój brat ma 7 lat więc i tak nic nie zrozumie i właśnie w takich momentach siadam i zaczynam pisać. Nie jakieś długie opowiadania piszę po prostu to co czuję. Słowa przychodzące mi na myśl układają się w jakieś logiczne zdania, to samo wychodzi.
Pozdrawiam Kaśka.
Tak, masz rację jesteśmy tacy sami! Ja też często nie mogę zasnąć, ale skoro mówisz, że zwierzanie pomaga, to tak zacznę robić i BASTA! Tylko nie wiem gdzie i jak, ale myślę, że ten blog jest IDEALNY do tego! ;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Madzia : )
Chyba każdy ma takie wieczory, że nie może zasnąć. Ja wtedy myślę sobie o wszystkim, najczęściej o chłopaku, na którym mi zależy, ale nie jesteśmy razem. To smutne, ale później zasypiam i rano jestem jak nowa! Skoro lubisz różne typy piosenek to ta z pewnością Ci się spodoba! Pozdrowienia! Rudsza :) http://www.youtube.com/watch?v=zeUFLJXeEj0
OdpowiedzUsuńMusimy się kiedyś zgadać bo mamy identyczny problem. ;P Ja mam ten problem prawie codziennie więc wstawanie do szkoły jest baaaardzo ciężkie. :) Pozdrawiam. :**
OdpowiedzUsuńPrzez pewien czas miałam podobnie, budziłam się o 2 i nie spałam do 4, a o 6 wstaje do szkoły. Także ten okres był Masakrycznyy!!! raczej było to spowodowane miłością, w moim przypadku.. nie wiem jak w twoim..(dobra nie robię podchodów) Ale teraz jest inaczej, śpię jak zabita i dobrze :D Kiedyś, gdy obejrzałam Egzorcyzmy miałam manie budzenia się parę minut przed 3 (godz. 3 to godz. szatana), cholernie się bałam, bałam się nawet drgnąć i tak było przez około tydzień.. Myślę, że budziłam się tak co noc, bo często o tym myślałam..
OdpowiedzUsuńW KOMENTARZU W OSTATNIM POŚCIE NAPISAŁAM O KUPELI KTÓRA MNIE CIĄGLE OKŁAMUJE I NIE WIEM CO ROBIĆ... CZY MÓGŁBYŚ NAPISAĆ CO MAM Z TYM ZROBIĆ?? POMÓŻ PROOOOSZĘĘĘ!!!!!
OdpowiedzUsuńTeż tak dzisiaj miałam ;-)
OdpowiedzUsuńA najgorsze jest to jak w niedziele nie mogę zasnąć a ja jeszcze nie mam ferii i zawsze się spóźniam na pierwsze lekcje ;-*
Straasznie chciałabym się z Tobą kiedyś spotkać <3
Och też tak często mam ... chcę spać a nie mogę ... marzę ... o dosłownie byle czym;))... w końcu zasypiam;d;d
OdpowiedzUsuńnie wiem czemu tak mam ale widzę że nie jestem sama;P
pozdrawiam Julcia<333
taaa ja też często nie mogę spać ... mimo tego, że chodzę spać po 12 :/ raz to nawet o 2 poszłam , leżałam chyba z 2 godziny jeszcze nie śpiąc a na drugi dzień o dziwo jak nigdy w szkole byłam pełna energii ... kto wie może to przez wiek , a może nie ? xd <3333333
OdpowiedzUsuńCześć Maciek :)
OdpowiedzUsuńCzęsto czytam twojego bloga. W sumie to zawsze lookam czy coś wrzuciłeś.
Mam tak samo jak Ty- nie mogę spać w nocy, przekręcam się z boku na bok i też jak się komuś wygadam to jest mi lżej. Niestety jestem osobą, której ciężko jest się otworzyć i powiedzieć o swoich problemach..
Powiem Ci coś. Sądzę, że jesteś bardzo miłym chłopakiem o ogromnym sercu. Gdy zobaczyłam wpis o Berenice mega się wzruszyłam. Może nawet tego nie wiesz, ale sądzę, że dzięki temu, że o niej napisałeś otworzyłeś przed nią drzwi, które dadzą jej dużą liczbę osób które jej pomogą. Jeszcze nigdy nic nie napisałam na Twoim blogu, bo nie jestem fanką typu Maciek Kocham Cię itp. Piszę wtedy, kiedy uważam że jest to ważne.
Pozdrawiam ;)
MAGDAH..
Ja mam tak codziennie. budzę się jednego dnia, a kładę następnego.
OdpowiedzUsuńMuzyka nie pomaga.. bo przypominają mi wszystkie sprawy i problemy. Ale może.. taki okres musi być, że się nie śpi. ;)
a i jeszcze coś oglądałeś mecz Polska-Szwecja ??? pewnie nie miałeś czasu, ale pytam tak z ciekawości !
OdpowiedzUsuńTo jest straszne nie spać w nocy. Wiem coś o tym. Od dzieciństwa to mam i nie sądzę, że to jest skutek dorastania. Nigdy nie potrafiłam spać twardym snem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i całuję
Smiileys
P.S.
Proszę o odpisanie na mojego e-maila. To ważne.
Kto napisał tę książkę?
UsuńWiesz ... Czytam sobie twój post i zaczęło mi coś migać. Spojrzałam na twój pasek boczny i statystyka nieźle się zmienia :O :D
OdpowiedzUsuńAaaa no tak zapomniałam... co do twojej gry na pianinie. Cudownie. Gdy zamknęłam na chwile oczy to czułam jakbym się unosiła... niesamowite uczucie, dzięki ;) I to co zrobiłeś dla Bereniki... wow, brak słów po prostu ! Jesteś naprawdę dobrym chłopakiem (mam na myśli mężczyzną ;). NIE ZMIENIAJ SIĘ !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Iza ;*
I zapraszam na mojego pustego nieudanego bloga haha xD
Maćku to zabawne dzisiaj miałam tak samo jak ty . Nie mogłam zasnąć kręciłam się z boku na bok . W końcu włączyłam sobie muzykę i zasnęłam . Masz rację jesteśmy tacy sami :D. Kiedy czytam twojego bloga odpływam do innego świata . Pozdrawiam :P i głosuję już 8 raz :D
OdpowiedzUsuńJa też myślę,że jesteśmy tacy sami. Często uważamy że po kilku rozmowach z daną osobą już ją bardzo dobrze znamy. Jednak często się mylimy. Początkowo wszystko jest dobrze, ale z czasem zaczyna się wszystko psuć. Nasi tzw. "przyjaciele" coraz częściej nas okłamują. Zdarza się że i obgadują za plecami. Czego chyba każdy z nas nie lubi. Jednak częściowo to my też zawiniliśmy. Bo każdemu zdarza się coś powiedzieć o naszych kumplach. Więc nie powinniśmy mieć im tego za złe. Nie powinniśmy im również wypominać tego że rozpowiedzą innym naszą jakąś ważną tajemnice. W końcu takich rzeczy nie powinniśmy mówić. Mimo że nam zależy na zachowaniu tego przed światłem dziennym, to tego nie unikniemy. Każda tajemnica wyjdzie w końcu na jaw. Przyjaciela to tak nurtuje, że w końcu nie wytrzymuje i musi komuś o naszym sekrecie powiedzieć. Sama się o tym przekonałam. Moja najlepsza przyjaciółka powiedziała komuś coś czego nie powinna. Jednak trochę winy biorę na siebie, bo sama nie powinnam jej tego mówić.
OdpowiedzUsuń"Więc najpierw zastanówmy się nad tym czy możemy danej osobie zaufać, bo nie zawsze się okazuje ona naszą bratnią duszą."
Pozdrawiam. Magda ;)
Cześć! Ja czasami mam podobnie, leżę na łóżku i analizuję cały miniony dzień. Myślę co by było gdybym w danym momencie powiedziała coś więcej, inaczej postąpiła. Może moje życie zmieniłoby się? To są takie chore gdybania... Przeraża mnie też moja wyobraźnia wieczorem, stwarzam tak niesamowite historie, które chciałabym aby się spełniły mimo tego, że wiem, że to niemożliwe. Co do pamiętnika to piszę tam parę słów jak jest mi ciężko i w danej chwili nie mogę z nikim porozmawiać. Mnie to pomaga to taka terapia. Zauważyłam, że najczęściej po tym jak nie mogę zasnąć, a w końcu mi się uda to wtedy mam najlepsze, najpiękniejsze i najbardziej nierealne sny. :D
OdpowiedzUsuńWidze Maciek że ciągle myślisz o tej książce widocznie Cię bardzo wkręciła :) Miałam identycznie po Sali Samobójców i też nie mogłam spac co Cię nie pociesze bo kilka nocy ;P Trzymaj Się Jullka :)
OdpowiedzUsuńwiem, że to pytanie totalnie nie nawiązuje do tego tematu, ale ile dałeś za swoje słuchawki od dr dre? :) byłabym wdzięczna za odpowiedź.
OdpowiedzUsuńJa nie moge zasnac kiedy cos mnie gryzie, problemy i te sprawy. Jak bylam mala to dziwilam sie mojej mamie, ktora po nocach spac nie mogla. Myslalam - jak mozna tak nie spac tylko sie przejmowac? - teraz? teraz to byle rozstroj i zasnac nie moge. Jestem zmeczona, chce mi sie spac a zasnac nie moge. Gdy juz zasne po kilku godzinach to snia mi sie koszmary z ktorych nie dm rady sie obudzic, cialo odretwiale... cos strasznego. Dlatego musze do problemow podchodzic z dystansem, ukladac to sobie w glowie... A Ty? Czy taka gwiazda jak Ty miewa problemy??
OdpowiedzUsuńPrzeraża mnie ta cholerna nicość, wertująca nasze głowy od środka. Gdy ciemność nastaje, myśli z całego dnia zlewają się w jedną, wielką, czarną plamę, z której nie można nic odczytać. Myślimy, że rozważamy rozsądnie, ale to wszystko jest jedną, wielką fatamorganą.
OdpowiedzUsuńHej .Tez tak mam że spać nie moge....Masakra.Wymyślam jakies głupie pomysły i zastanawiam sie nad przyszlością. A kiedy próbuje sie wyłączyć to sie nie da bo za chwile znowu zaczynam mysleć.Czasami robi sie już jasno i robie wszystko żeby tylko zasnąć. Czasami pomagają sluchawki i muzyka a czasami to pogarsza sprawe. To chyba przez wiek. Chociaż mamy lekką różniace wieku ale to tylko 2 lata....
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam Twoją notkę o muzyce i zgadzam się z Tobą w 100%. Przeczytałam również poprzednią notkę związaną z Bereniką. . . Przeczytałam to co Ci napisała i wysłuchałam tego co dla niej zagrałeś. . . :) Popłakałam się. . . :) Nie dość, że wzruszyła mnie jej historia to w dodatku zagrałeś taką piękną melodię. Kurczę chciałabym tak. :) A więc życzę Berenice zdrowia i Tobie, żebyś się nie zmieniał, bo uważam, że pomimo tego, że jesteś już dosyć znany i tak uważasz się za normalnego nastolatka, którym właściwie jesteś. . . ;)
OdpowiedzUsuńA ja wczoraj po całym tygodni zasnęłam o 21.00 i spałam do 13.00 chacha! Choć czasem też tak mam, że nie umiem zasnąć. Wtedy sobie marze. Zresztą zawsze przed snem marze i pomaga mi to zasnąć. :)
OdpowiedzUsuńCo do bloga to na pewno wygrasz...
OdpowiedzUsuńA z tym spaniem to masz racje. Ja też od jakiegos czasu nie moge spac. Wtedy biore ksiazke troche sobie poczytam albo popisze pamietnik i za chwile spie jak niemowle... Pozdrawiam i trzymam kciuki za bloga
K@sia :-*
Ja jak nie mogę spać, to najczęściej zatapiam się w myślach, marzeniach- lubię ten stan. Całkowite wyciszenie i przenoszenie się do czegoś, co jest pośrodku snu, a rzeczywistości :-) Służy mi to, bo wtedy mogę wyregulować moje emocje, cele...:-) Pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńJa natomiast ostatnio śpię ja zabita, może dlatego, że mam dużo dodatkowych zajęć( między innymi Szkoła Muzyczna)i jestem zmęczona po całym dniu.Ale też zdarza mi się nie zasnąć. Uważam, że na to najlepsze jest rozmyślanie o życiu...Ostatnio tak sobie leżałam i stwierdziłam, że żyje się tylko raz i że trzeba wszystkiego spróbować (może nie dosławnie wszystkiego), ale trzeba:)
OdpowiedzUsuńA co do książki Charli, to kiedy będzie można ją kupić, bo przeczytałam już dużo opini i planuję też ją przeczytać:>
Za każdym razem jak czytam jakiś twój wpis to wysyłam po 3-4 sms-y żeby wygrał twój blog. :D (wiem że to nie za dużo ale zawsze coś) Wiec pisz, pisz to może wygrasz.. oby... :D <3 DZIEWCZYNY wysyłajcie SMS-y
OdpowiedzUsuńIle razy kładę się do łóżka około godziny 23.00 po ' kilku ' minutach leżenia sprawdzam godzinę na telefonie a tu już : 00.00 Czasami odczuwam straszna presję, że jeśli zaraz nie zasnę to rano kiedy się już obudzę będę nie wyspana lub w ogóle nie wstanę ;/ Ale ta presja jeszcze bardziej mi przeszkadza. To chyba taki wiek, że nie możemy usnąć. Przynajmniej mi się tak wydaje ;D Z chęcią przeczytam tę książkę, ponieważ z Twoich opowiadań wynika, że jest bardzo ciekawa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Veraa . ;D
Ostatnio bardzo często nie mogę spać. Tysiące myśli w głowie, kłebią się i uniemożliwiają mi sen.Idę wtedy oglądać film, albo posiedzieć na necie. Często mi pomaga jak wypiję gorące mleko z miodem. Działa jak balsam kojący. Naprawdę pomaga.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Alicja :)
Różnimy się, a jednak jesteśmy podobni.. Cała prawda.
OdpowiedzUsuńJa, bardzo często, mam wielką potrzebę zwierzyć się przyjacielowi. I mogłabym to robić, gdyby nie jeden fakt - nie posiadam go. Nie posiadam osoby, której mogłabym się wyżalić, wygadać, wypłakać w rękaw. Nie posiadam osoby, z którą mogłabym śmiać się z niczego i robić szalone rzeczy. Nie mam przyjaciela. Smutno mi się robi, kiedy patrzę na grupki przyjaciółek w szkole i widzę, jak ważne dla siebie nawzajem są. Czuję się samotna.. ;( Owszem, mam wielu znajomych, ale nasze relacje z reguły kończą się wraz z wyjściem ze szkoły. Nie umawiam się z nimi w wolnym czasie, bo po prostu oni zawsze mają jakieś inne zajęcie. Nieraz chciałam gdzieś wyjść, ale nie mam po prostu z kim. Miałam kiedyś "przyjaciółki", ale zostawiły mnie dla nowych przyjaciółek. To był cios poniżej pasa. Teraz nawet nie mówię, że miałam kiedyś przyjaciółki, bo ja sądzę, że przyjaźń, która się skończyła, tak naprawdę nią nie była. Mam jedynie nadzieję, że kiedyś znajdę kogoś, komu będę mogła zaufać i się wygadać. Moim marzeniem jest znaleźć prawdziwego przyjaciela.
super grasz na pianinie czy jak bedziesz miał czas to zagrasz cos na blogu prosze.:)\
OdpowiedzUsuńSERDECZNIE CIE POZDRAWIAM MYSLE ZE PRZECZYTALES TEN KOMENTARZ I ZE JAK BYS MIAL WOLNY CZAS TO NAM ZAGRASZ
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper blog!
OdpowiedzUsuńKocham rodzinkę.pl
Szczegulnie Ciebię i Kacperka :)
Mam nadzieje że pan Maciek nie zapomniał w swoim wirze pracy o dniu babci,
OdpowiedzUsuńa jeśli tak to ostatni dzwonek ! :)
Trzymaj się i czekam na następne posty
Aleksandra
PS: Może masz jakieś zmartwienie,że tak nie możesz po nocach spać ? ;p
Dzięki takim stronom jak Kwejk czy Besty, przekonujemy się, że chociaż się różnimy, to wiele nas łączy.
OdpowiedzUsuńNie ważne czy jesteś wysoki, niski, gruby, chudy, piegowaty czy szczerbaty, ale i tak...
...spisujemy pracę domową w szkole
...nie potrafimy patrzeć na katowanie zwierząt.
...nie słuchamy tylko jednego rodzaju muzyki, nienawidząc innych
... zdarza nam się witać z obcymi osobami
... panikujemy, gdy nie czujemy telefonu w kieszeni
... gdy mama idzie do sklepu, prosimy, aby coś nam kupiła
... gdy mama dzwoni, nasi znajomi rzucają nieśmiertelne " Polewaj!"
... nie potrafimy zrozumieć płci przeciwnej
... lubimy pracę zespołową na sprawdzianie
... nie potrafimy zasnąć gdy przegapimy `naszą godzinę`
... najlepsze pomysły mamy przed snem
... kochamy żelki i trampki
... obiecujemy mamie, poprawę ocen
... tęsknimy za dzieciństwem
... mamy nadzieje, że sąsiad z ławki przyniesie książkę
... lubimy szkołę, ale nie lekcje
... mamy ataki śmiechu na lekcji
... nałogowo ściągamy
... lubimy poznawać nowych ludzi
... jesteśmy bezpieczni pod kołdrą
... boimy się potworów
... czasem się mylimy
... chcemy kochać i być kochanym
Ale się namęczyłam :D
O muj Boże!
OdpowiedzUsuńMacieeek aww jacy my jesteśmy podobni!!
też nie mogę spać i czasem wyobrażam sobie ciebie i mnie na plaży przy zachodzie słońca!!!!!
To takie romantyczne. Już nie mogę się doczekać jak Cię spotkam. Mam nadzieję że wierzysz w miłość od pierwszego wejżenia.!!
LOff forever <3
Dziewczyno, nie chce się czepiać ale to aż samo ciśnie się na usta. Ortografia! "muj" " wejżenia"
UsuńNie wiem czy masz 10 lat ale bez przesady. Może słyszałaś o czymś takim jak słownik? A nawet jeżeli nie to pisząc komentarz pod niektórymi słowami pojawia się taka czerwona falowana linia - znak, że źle napisałaś słowo. Tak zwana autokorekta.
Nie wiem za kogo się uważasz żeby mnie pouczać!!
UsuńMoja ortografia moja sprawa nie?
Pewnie zazdrościsz mi że nie długo spotkam się z Maćkiem. Karzda mi zazdrości.
A wgl to pewnie jestes pasztetem bez pżyjaciół zaczytanym w książkach samotnikiem. Daleko nie zajdziesz.
Nareczki!
Szkoda słów.
UsuńAaa! Zgasiłam Cię! tssssss! trzeba umieć obracać się między ludzmi dziewczynko!
UsuńI pomyśleć, że tacy ludzie będą pracowali na naszą emeryturę bo myślę, że raczej nie masz więcej niż 12 lat.
UsuńMoże naprawdę jesteśmy tacy sami.... ale jednak zupełnie inni . Każdy człowiek jest równy, ale jeden człowiek w życiu ma gorzej drugi lepiej... na przykładzie biednej Bereniki, któa obecnie jest w śpiączce, mało tego ona zdaje sobie z tego sprawę i chce abyśmy modlili się tez za inne dzieci. Barzdo mis smtno kiedy czytam jej blog... ALewiem , że życie jest pełne niespodzianke i dobrych i czasem złych. Każdemu z nas ma ciężkie chwile w życiu, szczególnie jako nastolatek < miłość , dojrzewanie, okres buntu > Wierzę chociaż w to, że w niebie będziemy równie, nie będzie liczyło sie to czy ktoś był bogaty, czy był prezydentem, piosenkarzem czy śmieciarzem.... Życie jest takie krótkie, wokół nas wiele (nawet sławnych ludzi ) kończy swe życie. Berenika wyjdzie z tego również dzięki twej pomocy tzn. dzięki filmikowi i tym, że powiedziałeś nam o Berenice. Sądzę, ż eto pomoże iść jej dalej w tej chorobie. A potem już nic jej nie złamie... ... Pomyśleć, że w wieku nastolatków ma się takie baztroskie życie.... przyszłość nie jest już niestety taka kolorowa
OdpowiedzUsuńPaulina...
Maćku nie wiem co napisać bo pewnie inni pomyślą że jestem głupia albo coś no ale napisze i mam nadzieje ze odpiszesz na mój e-mail p4trycj4aaa@gmail.com
OdpowiedzUsuńA więc jak oglądałam Rodzinke.pl pierwszy raz to pomyślałam sobie fajna rodzinka potem oglądałam drugi trzeci i tak dalej.. po paru dniach mi się spodobałeś nie dlatego że jesteś sławny napewno nie dlatego potem Cię wyczaiłam na facebooku polubiłam Cię i czytałam twoje posty oglądałam twoje zdjęcia codziennie :> no potem się dowiedziałam że masz bloga przeczytałam wszystko co napisałeś i tak jak by mi się bardziej spodobałeś i Cię trochę tak jak by poznałam przez te posty jesteś niesamowitym człowiekiem i pomyślisz że jestem taka jak tysiące innych fanek ale zapewniam Cię że to nie prawda jeśli chcesz pogadać z mną to odpisz proszę na mój e-mail naprawdę zależy mi na tym aby z Tobą porozmawiać więc odpisz proszę jak będziesz mieć czas bo jak podam tu moje gg to ktoś się będzie podszywał a na e-mail jak odpiszesz będzie wiedzieć że to Ty bo znam twój e-mail więc PROSZE odpisz. Pozdrawiam Cie :***
Z tym że sie różnimy ale jesteśmy podobni to fakt ...
OdpowiedzUsuńWięc skoro spać nie mogłeś, a po napisaniu postu usnąłeś znaczy, że jesteś uzależniony od pisania postów na blogu ;d
OdpowiedzUsuńPozdro.
Przyznam sie, ze od jakiegos czasu obserwowalam Twojego bloga, lecz nie komentowalam. Dzisiaj dopiero skomentowalam. Czytalam na Twoim blogu o milosci, o muzyce... niby takich banalnych rzeczach. Milosc. Ona jest chora. Teraz pisze jak jakas nawiedzona haha;d jak ja zazdroszcze ludziom, ktozy potrafia sobie zycie tak poprostu ulozyc. 2 polowki ktore do siebie pasuja i sie kochaja. Ja niestety tak nie mam. Od 5 miesiecy jestem ze starszym chlopakiem, ktory... sam nie wie czego chce. W sierpniu zaczelam chodzic z Marcinem, bylam taka zabujana... lecz po tygodniu siedzialam z kumpela w parku i wtedy podszedl do nas Mateusz. Wszystko sie zmienilo. Na drugi dzien juz ze soba chodzilismy i wiedzialam, ze to ten. Byl taki czuly, romantyczny... Okazalo sie, ze miewa problemy z alkoholem, tak cholernie go kochalam, ze mnie to nie obchodzilo. Poprostu chcialam przy nim byc i go wspierac. On mojego wsparcia nie chcial. Chcial walczyc z tym sam. Schodzilismy sie, rozchodzilismy i gdy ostatnio myslalam, ze wszystko juz jest miedzy nami ok, on napisal, ze nie ma sily myslec o milosci i ze on nie jest przeznaczony do zwiazkow. Gdy nie odpisalam, nastepnego dnia rano zostalam smsa typu wierszowego w ktorym wyznal mi milosc, ze jego milosc do mnie nigdy sie nie skonczy, ze predzej Australia z Europa sie zlaczy. Zaczal dzwonic i wypytywac co u mnie gdy zobaczyl, ze jestem dla niego chlodna.... wczoraj jakis kieszonkowiec ukradl mi telefon i gdy dzis zadzwonilam do Mateusza wyskoczyl z pretensjami, ze nie odbieralam. A mi poprostu skradziono telefon... Milosc jest toksyczna. Nie sadzilam, ze to kiedykolwiek powiem, ale powiedzialam. Gdy bylam mlodsza to wszystko wydawalo sie takie proste. Ale milosc mnie splotla i nie chce wypuscic. Kocham go, naprawde. Nie potrzebuje zadnych rad bo wiem jak one beda brzmiec, zostaw go, olej go. nie badz na kazde jego zawolanie. Ale ja go kocham i on tez mnie kocha i wiem, ze jestesmy sobie przeznaczeni tylko on nie moze sie w tym odnalesc. Tyle. Sorry, ze zanudzilam. W ogole to bez sensu to pisalam. Ciao
OdpowiedzUsuńmaciek niewiem czy słyszałeś Berenice się pogorszyło jest w śpiączce farmakologicznej ale więcej na jej blogu pisze jej przyjaciółka :(
OdpowiedzUsuńco do tego wieku to śmieszna historia ;P
OdpowiedzUsuńostatnio w rozmowie z ok. 9cio latkiem na obiedzie, po popołudniowej drzemce na wyjeździe na narty xD ...
- noo powaliłeś na śnieg siedemnastolatke cieszysz sie? ;)) (rocznikowo)
- to ty masz 17 lat i tyle śpisz ???
- no
- to ja nie chce mieć 17 lat !!
więc Maciek widzisz za kogo nas mają młodsi xD
dzieciaki są mega xD
Ja też mam tak czasem że nie mogę spać ale wtedy zazwyczaj myślę sobie co mnie czeka następnego dnia albo wyobrażam sobie jak spędzam miłe chwile z kimś mi bliskim. Zazwyczaj przed zaśnięciem oglądam sobie serial Glee. Ostatnio wpadłam w trans i cały czas to oglądam. A ty jakie filmy lub seriale lubisz najbardziej? Ja lubię jeszcze Rodzinkę.pl oczywiście.
OdpowiedzUsuńA wyjeżdżasz gdzieś na ferie? Ja wyjeżdżam jutro do Krakowa z rodzicami. ;] Uwielbiam tam jeździć bo jest tam piękna starówka oraz świetna pierogarnia do której zawsze chodzimy. To właściwie stał się nasz zwyczaj chociaż rzadko bywamy w Krakowie bo mieszkamy w Mińsku Mazowieckim może kojarzysz niedaleko Warszawy. ;) Ok kończę bo już pewnie zanudzam mam nadzieję że to przeczytasz.
Pozdrowienia, Agata ;**
Maćku masz mega dobre serducho polecam Ci książkę OSKAR I PANI RÓŻA jest mega naprawdę. Pozdro dla Ciebie Paweł Zabrze;) A Jak nie bd umiał spać to zadzwoń;) poogadamy;)
OdpowiedzUsuńNo tak jak już wcześniej pisałam ja 2 tygodnie temu nie mogłam usnąć podrząd ale jak zaczęłam wstawać o tej samej godzinie ( 7-00 rano do szkołyy ;(( ) to bez problemu ,a dodatkowo babcia robiła mi mleko z miodem ;)) Pozdrawiaaaam Oktawiaaa ;))
OdpowiedzUsuńa co do zsypiania przeżywam to co noc leżąc w łóżku i rozmyślajc o tym co mnie spotkało w danym dniu. :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Natalia
Gdybyśmy my się znali osobiście mógłbyś do mnie zadzwonić o każdej porze i mi sie wygadać ja z chęcią bym Cie wysłuchała, niestety wiem że to się nigdy nie stanie-,- tak, ja też tak mam i to nawet często. przeważnie w Niedziele kiedy trzeba iść spać bo rano pobudka, przekręcam się z boku na bok i myśle o sprawach które są dla mnie ważne po godzinach dopiero usypiam. tak JESTEŚMY PODOBNI :)
OdpowiedzUsuńMoże jesteśmy podobnie w nie których rzeczach.... Ale prawda jest taka, że przynajmniej ja jestem takim NIKIM, nikim.Ja jestem taka nie potrzebna < przynajmniej czasem mi się tak wydaje > Tak ty jesteś ważny... ale ja to po co.... po co tu jestem.... To prawda wielu nastolatków ma wspólne cech < dojrzewanie, bunt i inne > ANONIM < bo jestem nie potrzebna i gubię się wśród innych komentarzy > ;(
OdpowiedzUsuńNie mam zamiaru pisać że Cie kocham:D Bo Cię bardzo bardzo lubie. Do mnie też możesz zadzwonić jak nie będziesz mógł spać:D Super post. Na bloga głosowałam ze trzy razy a może więcej. Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńBerenika jest w śpiączce. :( Mam nadzieje że wszystko sie uda .
Ola.
Maciek jeśli nadal chcesz byśmy do cb pisali, pomóż, wejdź na ten link http://demotywatory.pl/3657064/UDOSTEPNIJ i wesprzyj, udostępnij to wszystkim ludziom, którzy czytają twojego bloga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńNo ja często też tak mam ,że nie mogę spac (to jest chore :/ )
OdpowiedzUsuńA czy wiesz kiedy ta książka wyjdzie z księgarni?
Chciałabym ją przeczytac.. ;) Bo gdy o niej opowiadasz sama mam chęc ją przeczytac .. ;D
pozdro
___________________
wiki ;)
Jestem Natalia. Mam 17 lat. Piszę... W zasadzie nie wiem po co. Bo mam problem ? Hym ... Odpowiecie, ze każdy je ma. Pisze, żeby Ci podziękować. Pół roku temu wpadłam w depresje . Nikt nie umiał mi pomóc. Trafiłam do poradni psychologicznej. Gdy było źle czytałam Twojego bloga. Moglam zapomniec, oderwać sie od tego wszystkiego, tego wewnętrznego bólu, który był gdzieś we mnie. Mogłam przeczytać, że gdzieś jesteś, ze wiedziesz naprawdę cudowne życie, którego ja mogę Ci tylko pozazdrościć. Twój blog był motywacja, ze mogę z tego wyjść. Że mogę tak jak Ty. Teraz powoli jest coraz lepiej... Dlatego dziękuję.
OdpowiedzUsuńnajgorsze jest nie moc spac gdy na nastepny dzien ma sie wazny test badz wizyte u lekarza/w szpitalu...
OdpowiedzUsuńi zamiast odpoczywac spac zadreczac sie myslami
ale to nie od nas zalezy:)
Angela21
Hm,no cóż,bardzo podobają mi się twoje codzienne przemyślenia. Też piszę blog,ale chyba nie potrafię wszystkiego tak fajnie ująć. Masz bardzo dużo fanów i wiele komentarzy,więc chyba jakoś liczę się z tym ,że raczej nie przeczytasz komentarza. Ale ja też muszę czasem się wygadać,choćby w komentarzu.;)Tak,wiem jak to jest. Tak miałam wczoraj.Czasem chce się zasnąć,ale w głowie kłębi się tyle myśli,że to staje się trudne.No,cóż,ja nie piszę w takich godzinach na blogu,ale za to czytam książki. Chyba lubisz czytać książki,tak mi się wydaje po twoich wpisach. Ja lubię książki,w której,,coś się dzieje''. Fascynujące jest czytanie myśli innych osób.Ich problemy porównujemy do swoich.Ja chyba jak ten Charlie,czasem też nie wytrzymuje. Jeśli to czytasz to mam prośbę,żebyś podał tytuł książki,chętnie przeczytam.;) Odnosząc się jeszcze do całego bloga,naprawdę fantastyczny,czuje się klimat;) Cieszę się,że piszesz bloga. Myślę,że niektórzy mogą zobaczyć jak wygląda życie kogoś sławnego. Wydaje mi się,że nie jest to łatwe.Ciągłe nagrywanie,wiadomości od tysiąca fanek.Patrząc na notki,myślę,że chyba życie aktora nie zawsze jest łatwe. Ale zawsze są plusy.;) Czekam na więcej filmików.;)Właśnie zdałam sobie sprawę,że czas abym ja dodała jakąś notkę na mojego bloga. Więc kończę i pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńPati ;)
Też tak mam Maćku. Ale ja zawszę piszę do przyjaciół, bo wiem, że oni też nie śpią. Mają tak samo. : >
OdpowiedzUsuńA co do książki, jest świetna. Też ją ostatnio przeczytałam. Historia Charliego to taka jakby nasza rzeczywistość, codzienność. ; >
3maj się. ;3
Kinga.
Racja,racja.Różnimy się,a jesteśmy podobni :)
OdpowiedzUsuńJa też nie mogę zasnąć w nocy,przez głowę przechodzą mi tysiące myśli ! dziwne,że tak się dzieje akurat,gdy idzie się spać,może to takie podsumowanie.. ;)
I nie wiem jak inni,ale ja jak tak długo nie mogę zasnąć i budzę się drugiego dnia,to czuję się tak jakbym wcale nie spała i jakaś jestem nadal niewypoczęta,a tu szkoła ;/
Bye ;*
heh .. znam to uczucie aż za dobrze -.-
OdpowiedzUsuńZapraszzam cię na mojego bloga
http://www.filozofiaidiotow.blogspot.com/
W którymś poście tez pisałam o "tekiej samości" xDD
Ps.
Podziwiam dziewczyne o nicku Villemo .. moge ci powiedzieć tylko tyle że pomimo tego co przezywasz zazdroszcze ci ja siedze sama jak ostatni kołek i użalam się nad swoją beznadziejnością raniąc się do tego -.-
ja już głosowałam nawet próbowałam 3 razy ale można tylko raz ale coż jestem przekonana że Twój i nasz blog wygra mam taką nadzieję
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Magda
No dojrzewania to dosyć złożony proces niestety. Pierwsza prawdziwa miłość i tak dalej... :| No właśnie, największy problem z tą miłością, w kółko pełno osób zakochanych, wszędzie czuć tę miłość, szczególnie w necie, a tu nawet nie ma się do kogo przytulić... :<
OdpowiedzUsuńMasz rację! Kolejny raz czytam wpis i czuję, że mam dokładnie tak samo. Naprawdę wszyscy jesteśmy tak strasznie do siebie podobni. Nawet ostatnio o tym gadałam z koleżanką, niby każdy z nas jest inny ale tak naprawdę jesteśmy tacy sami. Uwielbiam czytać Twoje wpisy. Czasem możemy się dowiedzieć czegoś o aktorstwie itd. ale czasami po prostu możemy Cię poznać i przekonać się, że Twoje życie jest naprawdę normalne, że jesteś prawdziwym nastolatkiem, tak bardzo podobnym do każdego z nas. To jest naprawdę super! ;) Czytając Twojego bloga czuję się jakbym czytała bloga dobrego kolegi a nie nastolatka ze szklanego ekranu, między którym dzieli mnie ogromna przepaść ;)
OdpowiedzUsuńI faktycznie ten blog to pewnego rodzaju pamiętnik, możemy wyrażać to co myślimy i to co nam leży na sercu, a to jest bardzo potrzebne. Chociaż mam czasami dni (jak chyba każdy), że nie mam ochoty z nikim gadać. Wtedy gdy siedzę na przerwie w szkole lubię obserwować ludzi i przekonywać się, że tak naprawdę jesteśmy tak podobni a tak różni. Ostatnio właśnie przez całą przerwę gapiłam się na tłumy uczniów przepychających się przez szkolne korytarze, wszyscy gdzieś się spieszyli, krzyczeli a ja po prostu się wyłączyłam i czułam jak by mnie to wszystko nie dotyczyło, jak by to było poza mną.
A co do książki, to bardzo mnie zachęciłeś, na pewno ją przeczytam. Też ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na czytanie ale na feriach chciałabym to nadrobić i "Charlie" to będzie na pewno jedna z książek, którą przeczytam bo lubię czytać książki, które w pewnym stopniu mogą mnie dotyczyć.
:)
No właśnie tacy sami :P
OdpowiedzUsuńCzęsto jak czytam twój blog to mam wrażenie, że piszesz o mnie :P choć wiem, że to i tak nie możliwe bo się nie znamy
No mam nadzieję, że twój blog wygra, bo bardzo na to zasługuję :) Uwielbiam go !!
Pozdrawiam :)
Zuza ZuZu S. :)
Tak, też tak mam dośc często, wtedy sięgam po BRAVO zazwyczaj, które czytałam juz chyba z 10 razy...i przeglądam je .Chyba że naprawde nie moge zasnąc patrzę w sufit i przypominam tabliczkę mnożenia...i już za parę sekund zasypiam ...;)
OdpowiedzUsuńech.. dzisiejszej nocy miałam tak samo. Maciej, mam do Ciebie jedno pytanie i bardzo chciałabym żebyś to kiedyś opisał.. Zawsze się zastanawiałam jak to jest być kimś popularnym.. Wyobrażam sobie siebie jak gram w filmie albo nawet przy oglądaniu filmu wczuwam się w rolę jakiejś aktorki, to bardzo fajne uczucie, ale jak to jest z kontaktami z ludźmi? Czy nie masz czasami wrażenia, że ludzie (a w szczególności płeć żeńska) lubią Cię, bo jesteś popularny, a w rzeczywistości nie przyciągnąłbyś na swoją osobę tak dużej uwagi?
OdpowiedzUsuń- Agata
Doklaadnie. Tacy samii a jednak inni : D Masz racjee.
OdpowiedzUsuńA jutro ide kupic Ksiazke Charliee.
Nie ma co muszee ja miec : ))
haha..
Pozdrawiaam.:**
Ola.
O tak... uwierz mi znam to uczucie, lecz gdy ja nie mogę zasnąć to biorę laptopa siadam na moim łóżku i rysuję na tablecie lub wyobrażam siebie za parę lat. Powiem ci, że od wczoraj zaczęłam czytać twój blog przez przypadek, bo polecili mi go jakimś cudem na facebooku, ty dziwnie wpływasz na ludzi, swych fanów próbujesz sprowadzać ich na właściwy kierunek, mas z nimi świetny kontakt, a tego młodzież potrzebuje. Hmmm... muszę przyznać, iż osobiście znam cie tylko z roli w serialu ,,Rodzinka.pl'' i właśnie jak odgrywasz swoja rolę pokazujesz swą pasję, zainteresowanie a tego u niektórych brakuje. Podchodzisz to tego z dystansem i na luzie, nie zgrywasz się. Mam wielką ochotę dalej oglądać cię takiego w telewizji bo tego w polskim kinie brakuje, takiej passy i zainteresowania. Osobiście spędzam dużo czasu w teatrze wiec widzę to wszystko, mam 15 lat i uwielbiam odgrywać przeróżne role w teatrze, bo nie skrywam, iż jestem wrażliwa, z poczuciem humoru itp... A więc życzę ci dalszych sukcesów!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Magda.
Poczułam najmocniej tą nocną notkę. Lubię chaos myśli. Bardzo lubię. Najbardziej. Poczułam Ciebie.
OdpowiedzUsuńNie musisz mieć zawsze szensaście lat,Chłopcu. Nie musisz lubić lodów pistacjowych i czekolady mietowej,mieć piwnych oczu i blond,zupełnie niepasujących do układu twarzy włosów. A może jednak będą pasować? Nie musisz mieć pieprzyka na szyi,tu,po lewej stronie. Ani nie musisz umieć grac na pianinie,śmiać się najpiękniej,albo składać każde wspomnienie na kształt najlepszej przyszłości. Nie musisz biegać na plan,kiedy ja ucieknę do teatru. Nie musisz umieć przypalać mleka i lubić soku grejpfrutowego. Nie musisz przygryzać warg,gdy jest Ci źle. Nie musisz w zamysleniu uchylać popękanych ust i wysuwać delikatnie języka,kiedy nie będziesz czegoś pewien. Nie musisz chodzić w białym kożuszku,ani spodniach z krokiem trochę niżej,niż noszą porządni chłopcy. Nie musisz pachnieć frezją,ani wiedzieć jak mam na imię. Nawet nie musisz być chłopcem,Chłopcu. Albo jednak bądź,bo boję się o siebie i moje chore urojenia.
Rano nałożymy makijaże,poperfumujemy się wzajemnie,żeby nie zapomnieć zapachu wzajemności,a późnym wieczorem móc,jak ślepcy,zapachem w swoje objęcia.
Gdzie jesteś,Chłopcu?
Siemka! Hm...pierwszy raz jestem na tej stronie. Już wcześniej słyszałam o twoim blogu, ale jakoś nigdy na niego nie weszłam. Cóż...na wstępie powiem ci, że nie należę do jednej z fanek, które są w tobie zakochane na zabój i wg. Może jestem dziwna, lecz nie potrafiłabym pokochać kogoś, kto tak naprawdę jest mi obcy. Nie oceniam cię w kryteriach urody. Uważam, że jesteś dobrym aktorem, który może wiele osiągnąć. W Polsce tak naprawdę trudno o osoby takie jak ty (w wieku 14-17lat), które osiągnęły sukces. Tobie się to udało. Sama chciałabym tak żyć, ale mieszkam w małym mieście, a w dodatku nie wiem czy potrfiłabym pogodzić pracę z życiem szkolnym. Tobie się to udaję za co naprawdę cię podziwiam. Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że ten komentarz wywoła na twojej twarzy choć cień uśmiechu.
OdpowiedzUsuńCześć. Pamiętnik..też go kiedyś prowadziłam, ale potem sama nie wiem czemu przestałam do niego zaglądać...Po prostu o nim zapomniałam. Ale wiesz, dzisiaj chyba powrócę do pisania. Bo wiem jak bardzo to pomaga.
OdpowiedzUsuńDziękuję za tą notkę.
Pozdrawiam Weronika:)
dokładnie tacy sami , a jednak inni ; D
OdpowiedzUsuńteż często nie udaje mi się zasnąć , więc piszę zawsze SMS-a do kogoś i po chwili udaje mi się zasnąć ; D
Pozdrawiam Ewa ^^
Ja mam tak prawie codziennie , że nie mogę zasnąć , a później wstać nie moge ;)
OdpowiedzUsuńMasz świetnego bloga i wysłałam sms-a ; D ; *
Wiem jak to jest kiedy nie może się spać, też tak mam czasami...
OdpowiedzUsuńMyślisz wtedy o wszystkim na raz, przychodzą ci do głowy różne zwariowane pomysły ;)
Ps. Maciek jeśli to czytasz to prosiła bym cię żebyś napisał swój e-mail :**
Pozdrawiam Asia <33
Tak przyjaciele...
OdpowiedzUsuńJa mam przyjaciółkę, nie wiem dlaczego,ale nie potrafię powiedzieć jej wszystkiego(o moich problemach) ,jestem trochę zamknięta w sobie.
Może to dlatego,że się raz zraziłam i nie potrafię już nikomu zaufać w 100% ?
Nie wiem,może coś w tym jest
pzdr
truskawkowa:*
P.S Notka fajna:)
Czekam na kolejna;)
Może, to głupie, ale lubie czytać co u Ciebie słychać. Mam nadzieje że na mojego e-maila odpiszesz(jeśli w ogóle go przeczytasz), choć jestem Anonimowa.
OdpowiedzUsuńJedna z milionów fanek-Martyna.;)
Tak wspaniale opisałeś tę książkę, że nabrałam ochoty by ją przeczytać. Zazwyczaj jest tak, że gdy czytam jakąś książkę znajduję bohatera, bardzo podobnego do siebie i zastanawiam się jak bym postąpiła na jego miejscu, mam nadzieję, że w utworze podanym przez Ciebie odnajdę się. : ) Ostatnio czytałam pewną książkę, która bardzo mnie wciągnęła (fantasy) główna bohaterka, bardzo była do mnie podobna. Cieszy mnie fakt, że ma ona kontynuację, nie mogła bym się rozstać z jej przygodami w takim momencie, niestety muszę trochę poczekać, bo premiera w Polsce jest zapowiedziana na ten rok. : ( Jestem zbyt słaba w angielskim by kupić oryginalne wydanie. : (
OdpowiedzUsuńCóż, lepiej jakby w ogóle snu nie było. Odbiera cenny czas, szczególnie osobom, którym go wiele nie zostało. Jeśli kogokolwiek to zainteresuje, zapraszam: http://lastlullaby.bloog.pl/.
OdpowiedzUsuńTo prawda że ludzie są od siebie inni, a jednak tacy sami. Każdy z nas czuje się czasem samotny , każdy potrzebuje drugiego człowieka by nie czuć tej pustki i każdy z nas przez całe życie uczy się tego aby akceptować drugiego człowieka z wadami i zaletami. Jak to mówią ludzie "Czasem jest pełno ludzi po to,aby głębsza była samotność". Pozdrawiam Daga :))
OdpowiedzUsuńJa równiez bardzo często nie moge zasnąć bo cały czas o czymś myśle i najgorsze jest to że nie moge przestać myśleć o różnych pierdołach ;)
OdpowiedzUsuńCześć ! Pierwszy raz tutaj piszę i w ogóle niedawno zaczęłam czytać Twojego bloga. Muszę powiedzieć, że bardzo mnie zaciekawił. Zawsze mnie zastanawiało jak taka gwiazda daje sobie z tym wszystkim radę. Podziwiam Cię, że udaje Ci się tak wszystko ogarnąć. Szczerze mówiąc uważałam Cię za zupełnie inną osobę. Okazuje się,że mimo to, że zna Cię cała Polska jesteś po prostu zwykłym nastolatkiem. Powiem Ci, że zgadzam się z Tobą. Taka prawda, że my wszyscy nastolatkowie mamy podobne problemy. Jesteśmy "tacy sami". Raz jest dobrze, a potem nagle w jednej chwili wszystko się wali. Niedawno poznałam chłopaka miałam nadzieję, że będziemy razem, wszystko było dobrze. Spotykaliśmy się, było bardzo miło, on mówił, że mu się podobam codziennie jakieś komplementy i takie tam... był bardzo tajemniczy, ale chyba to mi się w nim bardzo podobało. Aż w końcu pewnego dnia dowiedziałam się o nim całej prawdy. Świat mi się wtedy zawalił... Okazało się, że cały czas mnie oszukiwał, a ja byłam taka naiwna... Dowiedziałam się prawdy od chłopaka przyjaciółki mojej siostry. Było mi wtedy tak głupio... nie wiedziałam co mam robić... Na początku nie mogłam w to uwierzyć. Nie dało się tego ogarnąć. On taki "ideał" okazał się zwykłym oszustem... po prostu się mną bawił. Zakochałam się w nim, a on się mną dobrze bawił. Czułam się wtedy okropnie. Płakałam często... Nikt nie wiedział jak mi pomóc. Teraz...? Minął miesiąc, co prawda jest lepiej. Przynajmniej staram się, żeby było dobrze, ale to cały czas wraca. Udaję przed wszystkimi, że o tym nie myślę, ale gdy kładę się spać nie mogę zasnąć i nie wytrzymuję... zaczynam ryczeć... i tak jest prawie codziennie. Nie wiem co mam robić, ale myślę, że za jakiś czas to minie. Podobno czas leczy rany... zobaczymy jak to będzie... Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńLudzie, których nazywam moimi przyjaciółmi nic o mnie nie wiedzą. nie ma ich przy mnie kiedy jest mi smutno, kiedy się cieszę, nie ma ich ze mną kiedy potrzebuję rozmowy. niektórzy powiedzą - jest internet.. ale co to za rozmowa kiedy nie widzisz reakcji drugiej osoby, nie czujesz jej obecności, nie możecie się przytulić? Kocham moich przyjaciół i wiem, ze oni mnie też, ale dzieli nas za duża odległość. Kiedyś tak nie było. Zmieniło się tak dużo, a jednocześnie tak niewiele. Jestem cholernie samotna, nie mam się komu zwierzyć, oni też. Nie możemy nic na to poradzić.
OdpowiedzUsuńTo okropne uczucie kiedy tak bardzo kogoś potrzebujesz...
Fucking Loneliness.
Nie wiem dlaczego to napisałam, chyba musiałam to z siebie wyrzucić .. to przez tą książkę.
tak, ja też myślę, że jesteśmy tacy sami..
OdpowiedzUsuńale jak ja nie mogę zasnąć to i tak licze owce xD
kolorowych snów ;*
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=h1fJYlQ9iJY :)
OdpowiedzUsuńTeż tak czasami mam próbuje zasnąć ,a tu zbiera mi się na płakanie z byle jakiego powodu lub na śmiech ,albo wspomnienia..I w nocy mam do tego zachcianki jak kobieta w ciąży ,szperam po lodówce i się troszkę opycham ,ale na szczęście nie tyje.,uff...Maciek ,bo w końcu Polacy to wielka jedna rodzina,ale jednak moja mama to wieczorem jest śpiąca ,a rano wypoczęta,a mi nie chce się spać ,a rano mnie z łóżka nie można ściągnąć:) ty też tak masz?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Ola:*
Niesamowite. Naprawde niesamowite, kiedy czytam Twojego bloga i liczba łączących nas rzeczy powoli rośnie. Mam 15 lat, lecz życiowe doświadczenia sprawiają, że czuję sie troche starsza. Ale jak widać jestem typową nastolatką, nie różniącą się zbytnio od innych :) Poruszyłeś temat snu.. mam identycznie: kładę się wcześniej, słuchawki na uszy i odpływam. Właśnie wtedy mam czas na przemyślenia, marzenia. Często płacze, bo z niektórymi sprawami nie mogę sobie poradzić. A rano wstaję, i jak gdyby nigdy nic zaczynam nowy dzień z uśmiechem na twarzy. I ten problem, że nie ma komu się wyżalić. Przyjaciółka wybrała swojego chłopaka zupełnie mnie olewając natomiast mój chłopak zostawił mnie dla młodszej.. Naprawde cieszę sie, że masz tego bloga. To taka codzienna, mała lektura dla mnie, która choć troche poprawia mi humor i daje mi do zrozumienia, że nie jestem sama. Dziekuję Ci za to :) Ok.. ulżyło mi.. wiec kończę i serdecznie Ciebie Maćku i wszystkich Was pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńA.Black
Problemy ze snem mam od śmierci mojej babci... zmarła niedawno, koło 3 miesięcy temu. To był najgorszy dzień w moim życiu, babcia mieszkała z nami odkąd się urodziłam, więc była mi naprawdę bliska, najgorsze było to, że widziałam jak umiera. To jest okropne gdy widzisz jak ktoś cierpi, a nie możesz mu pomóc! codziennie widzę w domu dziadka, który skrycie uwalnia te łzy, smutek... Trumna była w domu. Płakałam co noc, śniły mi się różne sceny z dzieciństwa, a jak bardziej rozmyślałam o tym pogrzebie... to było jeszcze gorzej... od tamtego czasu, nawet jak nie myślę o tamtym zdarzeniu.. nie mogę zasnąć, przekręcam się z boku na bok... ostatnio jak nie mogłam zasnąć, to wstałam o 1.00 nad ranem i zaczęłam rysować, narysowałam tajemniczą dziewczynę co kiedyś mi się śniła, a rysunek lepiej mi wyszedł, niż jakbym miała rysować w dzień... no dziwne to było..
OdpowiedzUsuńz góry przepraszam za zwierzenia, ale takie zwierzanie się, jak ktoś wcześniej wspomniał, naprawdę pomaga, czuję się jakoś tak, no nie wiem, chyba jakoś tak lepiej;)
pozdrawiam, dobrej nocy życzę
Aneta :>
Maciek mam prośbę nagłośnij na swoim Blogu o akcjach ACTA i SOPA chyba nie chcesz być non stop kontrolowany tak jak my prawda.Sam też podpisuj petycje jakie ci wpadną z tym tematem i nagłośnij to chcesz być kontrolowany to co robisz w Internecie chyba nie prawda więc od dzieła możemy dużo zrobić ..Pomóż i nagłośnij to na swoim Blogu proszę .!.
UsuńProszę Cię tylko o to TO NAPRAWDĘ WAŻNE !!!!.
Tak, też często mi dokucza ten problem. A najgorsze jest to, że potem rano strasznie chce mi się spać.
OdpowiedzUsuńRacja. Choć z pozoru bardzo się różnimy, to w głebi duszy wszyscy jesteśmy tacy sami. I to jest bardzo fajne.
Pozdrawiam
Monika
Gdyby to ode mnie zależało, to twój blog by wygral. Postawiłabym na cb, nie dla tego, że jesteś przystojny i grasz w serialach itd. wybrałabym cie za to, jakim jesteś człowiekiem. Wszyscy dobrze wiemy, że nie łatwo być nastolatkiem. Duzo z nas chciałoby byc sławnym. Pewnie nie jest łatwo pogodzic wszystko ze soba i przy tym poztostac takim samym. Cieszy mnie to, że nie odbija ci sława, nie potrzebujesz kontrowersji, a i tak jesteś lubiany. Bardzo wzruszyl mnie twój gest dotyczący bereniki, pokazałeś że przejmujesz sie takimi sprawami. Nie wiem czy to ktokolwiek przeczyta, ale jakoś tak mi weselej kiedy napiszę co mi lezy na sercu. bardzo chętnie czytam twojego bloga, kiedy znajdę chwile.
OdpowiedzUsuńBoję się troche, ze jestes ideałem ;)
Serdecznie Pozdrawiam i życzę wielu miłych niespodzianek związanych z tym blogiem.
Konopcia ;>
Ps.gdyby ci sie nudziło i miałbyś ochotę szczerze z kims pogadac na jakiś ciekawy temat, smiało pisz olciakonopcia@gmail.com :)
Czesc Maciek oglądałam filmik jak grasz na pianinie super normalnie eleganco;D słuchałam chyba z 50 razy i bardzo bym prosiła abyś nagrał filmik w wolnym czasie oczywiście jag grasz na pianinie(proszę)naprawde masz talent nigdy bym tego nie skumała.Wgl...to bardzo mi się podoba ten blog są super wpisy i naprawde jest elegancki;P.Fajnie że założyłeś takiego bloga i że dzielisz się z nami twoim życiem wtedy czujemy (przynajmiej ja czuje) jakbym cie blizej znała a uwierz to jest super uczucie znac takiego gwiazdora jakim jestes.Żeby nie zanudzac poprosze jeszcze raz abys w wolnym czasie nagrał właśnie taki filmik jak grasz na pianinie bym Ci była bardzo wdzięczna. Mam nadzieje że to przeczytasz lub przeczytałes. POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE!!!
OdpowiedzUsuńFakt mam tak samo ;) i tak z myślenia i odpisywania na sms-y mija 1 h, 2h, 3h... a rano SZKOLA;((((
OdpowiedzUsuńno myślę że w pewnym wieku wszyscy mają podobne problemy ;)
OdpowiedzUsuńhaha, no masz racje :D każdy tak ma. obojętnie kogo byś się o to zapytał :) A tak w ogóle, co do poniższego postu, to też mam ostatnio problemy ze snem. Przez Twjego bloga.. Jest bardzo, bardzo ciekawy, naprawde :))
OdpowiedzUsuńCześć Maciek...
OdpowiedzUsuńwiesz problemy ze snem ma co druga osoba na świecie.
Ja osobiście bardzo często nie mogę spać i wtedy pomaga mi muzyka.
Często też gram na organach (oczywiście w słuchawkach, żeby nikogo nie obudzić).
Całe moje życie wiąże z muzyką. Od dziecka latam z słuchawkami w uszach.
Co wszystkich dziwi do tej pory.
Nie jestem w Tobie zakochana jak inne fanki. Ja poprostu jestem Twoją fanką.
Wiesz podziwiam Twoją osobowość i to jaki jesteś.
Nie każdy chłopak jest taki jak Ty.
Uczysz się znakomicie,wyglądasz idealnie.
Wszyscy faceci powinni mieć taki charakter jak Ty.
Pozdrawiam, Ewa z Kozienic.
no niewiem czy tu chodzi o wiek ale jeżeli to ja jestem rocznikowo od cb młodsza 5 lateq . x d
OdpowiedzUsuńa moze masz taki skype dla fanów ?
please , odpisz .
pozdrawiam martyna ; *
To nie zależnie od wieku człowiek nie może spać ty masz blisko 17 a ja blisko 12 i też nie przesypiam nocy ciekawa jestem czy już wiesz... Berenika jest w śpiączce farmakologicznej bardzo mi jej szkoda.
OdpowiedzUsuńBerenika... że co? Błagam Cię, powiedz mi, że to jest tylko jakiś głupi żart!
UsuńNie, z takich rzeczy się nie żartuje... A więc to prawda? Tak, wiem, że tak, ale nie sposób jest w to uwierzyć. Nie znam jej, przeczytałam tylko jej komentarz, ale zaraz po tym od razu ją polubiłam. Nie wiem czemu. To było takie... spontaniczne? Nie wiem, czy to słowo jest odpowiednie, ale najbardziej mi tutaj teraz pasuje.
Mam nadzieję, że jej stan szybko się poprawi... biedna Berenika...
wpadłam tu przez przypadek, ale co innego jak nie przypadek rządzi naszym życiem. zobaczyłam na jakimś portalu "Maciej Musiał dla Bereniki". pomyślałam :
OdpowiedzUsuń"kto to jest?" ujrzałam pianino, i musiałam tego wysłuchać. to wszystko bardzo miło mnie zaskoczyło.. co prawda nie przeczytałam wszystkich Twoich wpisów bo nauka mnie goniła (sesja już od poniedziałku), ale miło się czyta to co piszesz. sama pisze bloga, i nie wiem co jest przyjemniejsze : czytanie czy pisanie?. to co zrobiłeś dla Bereniki dało mi inspiracje do mojej książki którą obecnie pisze. dzięki za nieświadomą porcję weny, którą mi przekazałeś.
ps. do zobaczenia w wirtualnym świecie.
Padi
Nie jesteś sam z problemami z zasypianiem ;)
OdpowiedzUsuńKażdy musi przejść etap swojego życia, kiedy zasnąć nie może.
Jeżeli nie mógłbyś zasnąć to śmiało pisz do mnie to sobie popiszemy ;)
U mnie niestety powrócił problem z zasypianiem ;)
Monika ;)
Jeżeli byś zadecydował, że tak to śmiało podam mojego meila ;)
UsuńMonika :)
Kurde ja nie wiem,ale miałam to samo,nie mogłam zasnać popsrostu myslałam,ze nie wytrzymam nawet powiedziałam sobie :" ee nie nie usne i koniec bede czekała do 6 40 jak wstane do szkoly,ale z drugiej strony to w szkole usne na przerwie xd * Wziełam kome i zaczełam grać. To jest okropne jak widze ,ze ja nie spie a mój brat spi w najlepsze haha troche to dziwne. Rozumiem,ze 1 noc lub nawet 2 mozna nie spac,ale mozna oszalec jak 3,4,5 ! szok.. Ja nie az sobie mysle,zeby do kolezanki napisac,ale no cóz ona pewnie spi i bede ja budzic,bo nie moge spac.. chore poprostu. I nie martw sie nie jestes sam z tym :)) Pozdrawiam,Monika :D
OdpowiedzUsuńMACIEK JESTEŚ SUPER <3
OdpowiedzUsuńSUPER BLOG
I.... ZAGŁOSOWAŁAM JUŻ :)
Zapomniałam powiedzieć,ze wysłalam smsa na twój blog ! Licze,ze wygrasz ! :*
OdpowiedzUsuńJa co noc gdy nie mogę zasnąć zawsze rozmyślam o wszystkich sprawach . Myślę o tym co się zdarzyło , co będzie i co jest ! To jest taki mój czas na przemyślenia !
OdpowiedzUsuńPozdro Wera...
Miałam tak parę nocy temu. Leżałam kręcąc się z boku na bok i myślałam. Trochę chciało mi się płakać, że nie mam się komu wyżalić. I myślałam jak to by było mieć taką przyjaciółkę albo nawet przyjaciela któremu można by się wyżalić, i wypłakać. Chciałabym mieć takiego przyjaciela który byłby ze mną na dobre i na złe. Czasami czuję się taka inna odstająca od tego całego świata.Może jestem zbyt wrażliwa. Niektórzy ludzie czasami przychodzą do mnie żeby mi się wyżalić ale ja im nie mogę bo im nie ufam, niestety. Ale to chyba dobrze, że ludzie mi ufają chyba jestem dobrym materiałem na przyjaciela.
OdpowiedzUsuńProszę odpisz co o tym myślisz.
Zuza (cytryna013)
artystycznieee-mi.blogspot.com
ja mam podobnie... kładę się spać i nagle napływa tyle myśli że nie mogę ich uzbierać do kupy ;p... wkońcu nadchodzi moment w którym zaczynam odpływać nagle jakiś trzask lub szmer mnie wybudza...okazuje się przeważnie że pies idąc do kuchni lub mojego pokoju uderza pazurkami o panele haha... dobra 3 w nocy próbuję zasnąć i znów pełno myśli o tym co zrobiłam źle i co chcę zrobić... wpadam w trans i myślę że już nic mnie nie ma szans wybudzić...i co? nagle pies wskakuje mi na brzuch i chce się bawić lub się kładzie kolo mnie i zaczyna się rozpychać hahahaha i zazwyczaj już całą noc nie śpię...
OdpowiedzUsuńkiedy wyniki z głosowania? :)
OdpowiedzUsuńNie musimy wytrzymać. Na dobrą sprawę nic nie musimy. Ale robimy to, bo wiemy, że robiąc inaczej, możemy skrzywdzić najbliższych. Często puszczają nam nerwy, wtedy krzyczymy, płaczemy(pewnie faceci też) wyżywamy się na najbliższych, choć bardzo chcielibyśmy tego nie robić. To jednak emocje biorą górę. Ale są takie osoby, które perfidnie nic nie muszą, bo oni są 'pępkiem świata'(tak na prawdę są - każdy zna przynajmniej 1 taką osobę) i wszyscy muszą skakać na około nich, a nie daj Boże coś pójdzie nie po ich myśli, to koniec świata normalnie! Wtedy mnie krew zalewa i choć mówię zazwyczaj prawdę prosto z mostu(zazwyczaj, bo są sytuacje, kiedy trzeba się pohamować) to wydzieram się, trzaskam drzwiami i wychodzę. Wolę unikać rękoczynów ;).
OdpowiedzUsuńOdchodząc od tematu moich wypocin, to cieszę się, że coraz częściej piszesz 'od serca' a nie tylko, o wymuszonych przez fanów tematach. :))
Pozdrawiam.
Cześć Maćku!
OdpowiedzUsuńRównież mam problemy ze snem, tylko powodem tego są różne myśli, które nie dają mi zasnąć.. Często zanim się położę rozmyślam o tym co by było gdybym nie zawaliła tego i tego, gdybym nie pozwoliła odejść osobie na której mi zależało.. Wracają przeróżne wspomnienia, miłe chwile spędzone razem. Takie tam niby dla niektórych bzdety, a dla mnie to wiele znaczy. Czasami nawet popłakuję, ale to nic. Mam chęć wtedy napisać do niego itd. ale w ostatniej chwili zdaję sobie sprawę z tego, że to głupota i siadam przy oknie, wpatruje się w niebo i w końcu przechodzi.
Tak, wiem, bzdety Ci piszę. :(
Nie napiszę część, hej, siema. Tak naprawdę nie wiem co napisać czuję tylko, że coś wypada. Muszę pisać. Zawsze tak miałam. Komputer, komórka. Najlepiej jednak lubię pisać na kartkach. Slogany, przysłowia, przemyślenia. Wszystko co tworzy się w mojej głowie zostaje upamiętnione. Miliony kartek, zeszytów. A w nich tajemnica mojego życia. Ja sama. Mimo, że zapewne cię to nie zainteresuje. Mimo, że będę kolejną zwykłą dziewczyną która dodała tu komentarz, chcę to napisać. Napisać coś o sobie by kiedyś, nie wiem kiedy. Ktoś - nieznajomy, przyjaciel, brat przeczytał to i pomyślał o mnie chodź przez chwile. Nigdy nie wiemy co nas czeka, nie wiemy co stanie się jutro. Czy nadal będziemy tacy sami? Czy nadal będziemy? To są ważne pytania na które odpowiedzi nie poznamy wcześniej niż powinniśmy. Lecz istnieje jedno, ważne i niezwykle częste pytanie. Pytanie na które odpowiedź możemy zapisać sami. Co po nas zostanie? Wiem w tej chwili, że po mnie zostanie ten post. Drobna ingerencja, drobna pomoc, własne zdanie. I może akurat ktoś to przeczyta. I może akurat zagoszczę w kogoś głowie przez kilka sekund. Będę wieczna przez kilka ważnych sekund. I te sekundy zostaną po mnie. Miliony zapisanych kartek, tysiące zdjęć które kocham robić i sekundy. Sekundy życia i sekundy śmierci. Sama nie wiem czy to ważne. Nie zostawię po sobie domu z basenem, nowej kolekcji mody, kolejnej książki, kolejnego filmu. Zostawię tyle ile ty zdołasz mi dać - anonimowy człowieku który to czyta. Nie wiem kim jesteś lecz Ci dziękuje. Chodź nawet nie liczę, że istniejesz. Dla mnie to co zostanie jest warte więcej niż to co jest. Uroda przemija, moda przemijają, sława przemija. Nasze wspomnienia są wieczne. I to chcę zostawić na ziemi : wspomnienia. Niech ktoś o mnie pamięta. Nie cały czas, nie miesiące, nie godziny - te kilka sekund. Kilka klików zegarka, jedno mrugnięcie oczyma. Jeden oddech. Lecz niech pamięta całym sobą. Będę istnieć dla niego tak jak on istnieje dla mnie. I przez chwilę będę nieśmiertelna. I przez chwile moje życie nabierze ponownego tchnienia. Gdy to przeczytasz nie wiesz jeszcze jestem, kim jestem, gdzie jestem. Wiesz tylko, że kiedyś byłam. Byłam dziewczyną o której myślałeś te kilka sekund. O której ty, nieznany człowieku nigdy nie słyszałeś. A może słyszałeś? Może jesteśmy przyjaciółmi, rodziną? Tego nie wiesz i ta niewiedza daje ci możliwość myślenie o mnie przez te kilka sekund. Jestem wszystkim czym oddychasz przez kilka sekund, księżniczką, pisarką, mentorką, przyjaciółką. Jestem w twojej głowie bo jestem. I w ten sposób anonimowy, pośredni, tajemniczy i dziwny jesteśmy razem. I w ten sposób żyję. Przez kilka sekund....
OdpowiedzUsuńA co do tego,ze wszyscy sa podobn,i to prawda..Wszyscy mają marzenia, rózne mysli, nie zawsze sa powazni lubia pozartowac ,powygłupiać się (jak ja nieraz) ,mają trudny okres dojerzewania,kazdy to przechodzi,to normalne.. Niekr=tórzy są sławni np; piosenkarze ,ale chce miec spokoju troche,a nie tylko fani,autografy,zdjeica ,nieraz to męczace :)) Ale Maciek masz racje WSZYSCY SĄ PODOBNI :P Monika
OdpowiedzUsuńHej, mam na imię Kasia :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio też nie mogę spać po nocach ponieważ gdy tylko się kładę od razu zaczynam rozpatrywać to co mogłam zrobić a nie zrobiłam i wtedy nasuwa się myśl co by było gdyby... A najgorsze jest to że nie mam komu się zwierzyć co prawda mam przyjaciółkę ale wyjechała na jakiś czas, a do innych osób nie mam zaufania ponieważ dużo razy popełniłam błąd i zaufałam niewłaściwym osobom które później mnie skrzywdziły...... Przepraszam że cię tak zanudzam ale musiałam to z siebie wyrzucić i pomyślałam że gdy to przeczytasz (chociaż wątpię ponieważ jest dużo komentarzy) to może mnie zrozumiesz :)
Pozdrawiam :*
To dziwne .. Od paru dni słucham smutnej muzyki z poważną na zmianę.. Myśląc Dlaczego nie możemy mieć tego co chcemy .. Pomijając rzeczy materialne. Przecież mogłam urodzić się zupełnie inną osobą.. Mogłam być zupełnie inna, mogłam mieć wszystko.. A nagle piszesz że wszyscy jesteśmy cholernie do siebie podobni. Czytam to i zastanawiam się.. potem mówię : rzeczywiście. Musimy zaakceptować siebie takimi jakimi jesteśmy. Czasami myślimy, że tak się różnimy od innych.le to nie prawda. Czasem mówimy, że nikt nam nie może pomóc. A może pomocy powinniśmy szukać u osób w swoim wieku ? Może to oni nam pomogą.
OdpowiedzUsuńDzięki za wszystkie wpisy :) Myślę, że niektórym osobom pomagasz, a innym pobudzasz umysł do myślenia.. Oby tak dalej :)