Kamera ruszyla jak miałem jakieś sześć lat... A potem już się kręciła. Gdyby nie kamera, pewnie nigdy byście mnie nie poznali. Chodziłbym codziennie do szkoły, pisał regularnie sprawdziany, potem angielski, lekcja pianina, trening na boisku u księdza ( najlepsze boisko w okolicy;), kumple, podwórko, kompik i marzenia... O czym? Pewnie o wakacjach, fajnej dziewczynie i ... sławie. Jak każdy. Dziś sporadycznie bywam w szkole i ... znacie mnie. Postaci które gram, są do mnie trochę podobne, ale nie identyczne. Dlatego jeśli chcecie wiedzieć co u mnie, czym sie różnię od Tomka Boskiego, Michała z Ojca Mateusza i wielu innych ról, które zagrałem - wpadajcie. Postaram się pisać o moim prawdziwym życiu. I postaram się żeby było ciekawie.

I komentujcie, to będzie znak, że chcecie czytać;)

niedziela, 25 grudnia 2011

Rozmyślania o rzeczach ważnych...

Dziś (żeby nie było, że nie czytam waszych komentarzy):
 na życzenie Mrs.Rock, która stwierdziła, że na blogu jest wiele postów o moim życiu a mało o przemyśleniach np. dotyczących wiary, postanowiłem pomyśleć (co mi się rzadko zdarza) i jak to się pięknie mówi, przelać myśli na papier, a raczej na klawiaturę.
Więc wiara…Dla mnie coś niezbędnego w życiu. Nie wyobrażam sobie, jak mógłbym funkcjonować z myślą, że po śmierci nic nie ma. Czasami próbuję tak myśleć, ale nie mieści mi się to w głowie. Umieram a potem tryliardy lat mnie nie ma?! Eeee nie!
Aha czyli wierzę, bo tak jest łatwiej i przyjemniej! Nie.
Też czuję, że to wszystko ma jakiś sens. Nie potrafię tego wytłumaczyć, po prostu wiem, że coś, albo ktoś czuwa nad nami wszystkimi. Mi wydaje się, że to Bóg, komuś innemu, że to Allah. Wiara jest też fajna bo daje nam moralne granice. Ktoś kto wierzy nie będzie szedł przez życie, nie zważając na innych.
Osobiście nie jestem dobrym katolikiem, dużo grzeszę, mam wyrzuty sumienia i często się spowiadam. Sarmacka postawa. Ale skoro mam taką możliwość to trzeba korzystać.
Tylko któregoś dnia może się okazać, że  koniec a ja nie zdążę pójść do spowiedzi, i  co wtedy?  Lipton przez następne tryliard lat… Dlatego chyba wypadałoby się zmienić. Jeszcze nie wiem jak to zrobię, ale będę próbował.
Ej, dobre to przemyśliwanie : ) Do czegoś doszedłem. Pozdrawiam


172 komentarze:

  1. Podobają mi się twoje przemyślenia, choć czasami niezrozumiałe.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie dużo osób myśli podobnie :) Miło, że fani potrafią Cie zmobilizowac do przemyśleń. Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. na księdza idz :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przemyślenie ;) dobre ;D
    TUŚKA:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ;D BARDZO MĄDRZE

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze jest. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. boje sie tego co będzie potem,
    boje sie tego mroku który możliwe że później nastąpi....dlatego też wierze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi sie te przemyślenia :) Czasem warto jest trochę pomyśleć, zastanowić się nad czymś. Pozdrawiam :)
    i udanego 2 dnia świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się często zastanawiam, co dokładnie będzie po smierci... Czy Bóg naprawdę istnieje ? Lepiej jest wierzyć, ze po smierci istnieje jakis świat niż nicość. Nie wyobrażam sobie totalnie, tej czarnej pustki. Nie wyobrażam sobie tego, że zycie się kończy. Jednak odpowiedź na to, jak jest rzeczywiście otrzymamy sami umierając. Śmierc jest zarazem ciekawa jak i przerażająca. Zresztą jak każdy poważny temat w naszym zyciu..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przemyśleń nigdy dosyć :) Ja pochodzę z dość katolickiej rodziny.I rzeczywiście,wiara jest potrzebna w życiu.Gdyby nie ona to by było załamanie właśnie tak jak mówiłeś,co dalej po śmierci...Podsumowując: dobrze myślisz ;) Pozdrawiam ;*
    www.poetess.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. ee co ja to napisałam,chodziło mi o to,że dość pobożnej rodziny :D a bliżej,mocno wierzącej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie to dobrze pomyślane,ale ja nie ufam kapłanom bo oni mogą paplać rzeczy które im powiedziałam :(
    niestety,ja nikomu nie ufam do końca ;)
    taka jestem i już ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a na pasterce byłeśxD?

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow. Jakie to było głębokie XD
    Też sobie czasami tak myślę, że po prostu będę w tej ziemi już leżeć i tak do końca świata...brr
    Chociaż (nie wiem czy to taki wiek, czy co) ale nachodzą mnie wątpliwości co do istnienia Boga, sama nie wiem... Dobra nieważne.
    Pozdro :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne. heh. ;]
    Sołych Świąt. !

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli chodzi o przemyślenia na temat wiary , nie lubie ich. To dla mnie ma najmniejsze znaczenie. Ale napisałeś , że któregoś dnia koniec... właśnie ten koniec. Zawsze jest koniec i nigdy nie damy rady zrobić tego co powinniśmy , bo koniec jest niespodziewany. Trzeba życ tak aby na końcu nieżałować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też zastanawiam często się czy to ma sens! :) Czy ktoś o tym wie co robie! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Maciuś te Twoje przemyślenia są ok ale według mnie w każdym Twoim wpisie sie pojawiają,każdy wpis ma zawiera troche takich Twoich przemyśleń które na pierwszy rzut oka nie są widoczne,ja bym chciała poczytać o takich Twoich bardziej osobistych sprawach czyli np pierwszej dziewczynie:) tzn ja rozumieiem że każdy człowiek musi mieć troche prywatności ale za taki jeden mały wpisik o pierwszej miłości była bym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow ....
    Dzięki za tą Notkę !
    Uważam że ta notka ma jakiś przekaz ...
    Przynajmniej dla mnie ma ...
    Kolejny punkt do mojej listy noworocznych postanowień :))
    dzięki !!
    WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń
  20. nawet fajne to co napisałeś :D
    Pozdrawia Ola:xD

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawe przemyślenia! szczerze mówiąc sama dużo myślę o tym co będzie po śmierci, więc fajnie poczytać jak ktoś inny o tym pisze i co o tym wszystkim sądzi. wg mnie wiara jest bardzo ważna, ale także troszeczkę dziwna. często nie jest tak, że ktoś wierzy w coś co chce. zależy gdzie się urodzimy. inny wierzą w Allaha, Buddę, inni w Boga i to często nie jest zależne o nas, co jest w sumie irytujące. cóż, każdy ma inne zdanie na ten temat, a to jest moje :) - Madzia

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow... Nie ma to jak natchnienie co nie? heh xD No ale te twoje przemyślenia też coś we mnie ruszyły. Więc chyba też będę sie strała zmienić ; )

    OdpowiedzUsuń
  23. Wieżyć jest łatwo wystarczy tylko się otworzyć i nie skrywać swoich wieżeń, poglądów na temat Boga. Bóg nas przecież KOCHA bez względu na to jak sie zachowujemy i jak wyglądamy!

    Dobra rada: Mieć oczy okwarte do okoła głowy!

    Wzajemnie pozdrawiam. ......

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja rzadko rozmyślam, ale ostatnio też zaczęłam tak rozmyślać. Najbardziej zaciekawiło mnie to, że jeśli Maryja była dziewicą to jak mogła urodzić syna?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię czytać Twojego bloga, bo piszesz szczerze i prosto z serca, piszesz co czujesz i myślisz, dajesz kawałek siebie innym, a to jest najpiękniejsze. Ja również piszę bloga, trochę przemyśleń, trochę ciuchów, jeżeli będziesz miał ochotę poczytać to zapraszam.
    http://inmyworld-ciuchowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja rozumiem wszystko, co piszesz. Mam dokładnie takie same odczucia. Nie może być nicości, braku mnie, skoro już się narodziłam i istnieję, to tak już musi zostać... na wieczność. Tak mi się wydaje. Podziwiam, że napisałeś o tym tutaj i że jako jeden z niewielu nastolatków masz takie poglądy, a nie inne. Czytam Twojego bloga od początku istnienia, ale dopiero Twoja dzisiejsza notka skłoniła mnie do tego, by naskrobać parę zdań. Bardzo ciepło pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  27. Maciek szalony jesteś z tymi przmyśleniami, serio. Hahahahha

    OdpowiedzUsuń
  28. haha :D
    nie no gratulacje że ty myślisz ;D;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi się to podoba to sama mam bloga i wiem, że to jest ważne. Piszę już 2 raz u cb w komentarzu i bardzo bym chciała, żebyś ty wszedł na mojego bloga, mimo to, że nie lubisz Eminema to jest tam dużo ważnych rzeczy w życiu każdego człowieka ;D
    http://krolrapu-eminem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam takie głupie pytanie wiem że raczej nie odpiszesz na nie - bo jesteś ''publiczą osobą'' , ale paliłeś kiedyś lub piłeś? ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. Przemyślenia bardzo ciekawe. Chciałabym się dowiedzieć kim chciałeś być , kiedy jeszcze nie byłeś akorem? :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim zdaniem to wszystko co przeniosles na klawiature ma sens, ale nie wszyscy jeszcze o tym wiemy. Ja sie tez zaczelam zastanaiac na ten sam tman i masz w 100% racje.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też tak czasami myślę. I nawet czasami dochodzi do tego ze płacze . :(( Wiem, to jest głupie, ale często jest tak ze myślę o śmierci i wtedy zaczynam płakać. ; ///

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz rację. Wiara pozwala nam wierzyć, że jest coś po śmierci, daje granice. Gdyby nie Bóg nie panowalibyśmy nad swoim zachowaniem, nie zastanawialibyśmy się czy robimy źle.. po prostu byłoby nam to wszystko obojętne a coś czuję, świat by wtedy oszalał.
    Współczuję tylko tym, którzy na pokaz lub sami z siebie nie wierzą w nic. Ta świadomość wtedy gdy umierasz i myślisz, że to już koniec, że drugiego lepszego życia już nie ma... to musi być straszne..

    ps. podoba mi się Twój blog.. Widzę, że jesteś fajnym, normalnym chłopakiem , a nie jakimś wylansowanym gwiazdorem. Bardzo cieszy mnie ten fekt. Trzymaj się ciepło ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Do mnie wiara to jest wiara. Wierze w Boga bo tak mnie uczą . ;) i tyle.
    Zresztą ja wole nic nie przemyślać bo ostatnio jak zaczełam rozmyślać nad moja przyszłością to moja kumpela zrobiła zamiast co ja pacze ? to co ja sucham ? ;D więc to było moje 1 i ostanie rozmyślanie . ;D ja tam wole żyć z dnia na dzień , cieszyć się każdą chwila i tyle ;) co ma być to będzie . ;)

    Gusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmm...bardzo mądre przemyślenia. Często myślę podobnie, co stanie się ze mną jak w dniu sądu, zgrzeszę...trudny temat.:)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawe przemyślenia:D
    Ja bardzo dużo rozmyślam nad tym co będzie po śmierci lub za parę lat. Może spotkam się z Tobą na łyżwach heh(graniczy to z cudem).
    Trochę się naczytasz tych komentarzy jeśli zawszę to robisz:D
    Pozdrawiam i Wesołych!!:**

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawe i mądre te przemyslenia ; ))
    Ten post na prawdę ma przekaz ; P

    Pozdrowionka ; ******** < 3333

    OdpowiedzUsuń
  39. świetne .... <3

    OdpowiedzUsuń
  40. ja również tak uważam! dla mnie wiara jest czymś niezwykłym...czymś co pomaga Ci kiedy jest źlee i kiedy jest dobrzee!!
    Pozdraaawiam i zapraszam na mojego bloga:
    http://coco-jumbo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. ` Niie myśl o śmierci. ; )
    Dobre przemyślenie w sprawie wiary .. zgadzam się. ; DD

    Pozdrawiam. ; )

    OdpowiedzUsuń
  42. No fajne przemyślenie. Ja jestem wyznania katolickiego jak Ty. Moje przemyślenia na ten temat są troche podobne, ale o kościele i spowiedzi mam swoje zdanie. Mianowicie to jest tak, że ludzie chodzą do tego kościoła co niedziela. No ale co z tego skoro spora ich część po wyjściu z niego nie postępuje ani troche według zasad swojej religii. Według mnie to jest takie robienie z siebie katolika na pokaz. Albo inni chodza po podpis do indeksu albo jakąś karteczkę. Jeszcze inni nawet na Mszy Świętej obgadują innych czy robią inne rzeczy. Ja chodzić nawet rzadko, ale z potrzeby serca niż co niedziele bym miała chodzić i siedzieć bez sensu.. Oczywiście nie mówię, że wszyscy tacy są. Jak ktoś chodzi często do kościoła i spowiedzi nie na pokaz tylko na prawdę z porzeby tam pójścia to okey. No to tyle na ten temat. Pozdrawiam. :))

    OdpowiedzUsuń
  43. No niezłe te twoje przemyślenia ;)
    Ja też nie raz tak myślę sobie ale jeszcze jak koniec świata będzie (nie,że wierzę) ale może się tak stać,że nastąpi ten koniec i co wtedy nikogo nie będzie na świecie... To jest przerażające ;//

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też nie mogłabym żyć ze świadomością, że potem nic nie ma, że moje serce przestaje bić i to już jest koniec. Żadnej kary, albo nagrody, po prostu nicość... Czy wtedy nasze życie miałoby jakiś sens?? Dla mnie nie, było by jak szkoła w której nie ma ocen, czyli chodzisz, ale nie ma żadnej różnicy czy uczysz się czy nie. Bezsens. Bóg nadaje życiu sens, określa normy i zasady dzięki którym wiemy jak postępować.

    OdpowiedzUsuń
  45. no takie przemyślenia to dobra rzecz :))
    jak dla mnie to takie posty tez dawaj!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  46. Podobno jak masz grzech to na granicy nieba i piekła masz szanse się "wyspowiadać". Podobno...
    A tak ogolnie post swietny...;) Caly blog swietny...;) Tylko czesciej pisz ;)

    Pozdro i Wesołych Świąt.!
    Weronika ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga i jestem naprawdę mile zaskoczona :)

    Mimo tego, że żyjesz w świecie, w którym niewiele osób wierzy albo się do tego przyznaje, to Ty taki nie jesteś i potrafisz napisać takie "przemyślenia".

    Opowiadasz o swojej rodzinie i widać, że jest dla Ciebie bardzo ważna.
    O wierze, która jest niezbędna w Twoim życiu. I fajnie! Dla mnie też :)

    W zasadzie jesteśmy w tym samym wieku i ja wokół siebie nie mam takiej osoby (wśród rówieśników), która odważyłaby się na takie wyznanie...

    Dlatego - gratuluję :)
    ... i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Powiem Ci szczerze, że bardzo zaplusowaleś u mnie tą notką :) Coraz mniej osób jest wierzących. Przerażające, ale prawdziwe. Niesamowite jest też to, ze nie boisz się o tym mówić głośno. Wiara wiele razy mnie ocaliła :) Sumując baaardzo Cię polubiłam za to ;d. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  49. NOm fajne ale Maciek dodaj jakiś filmik:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jesteś niezwykle inteligentny myślę że to pomaga Ci w zawodzie bardzo :) Fajnie że się rozwijasz widac że nie podchodzisz do aktorstwa w kwestii że chcesz byc sławny. Także jak już zdążysz się wybic zrezygnuj z artykułów w bravo i seriali, bo masz talent nie zmarnuj go na bycie celebrytą, bo ich mamy za dużo , ale aktorów z talentem niestety nie wielu. Także powodzenia życzę :) kiedyś się poznaliśmy ale mnie zapewne nie pamiętasz.

    OdpowiedzUsuń
  51. Przemyślenia głebokie i słuszne...
    Uwazam tak samo jak ty...
    Pozdrowienia Maciek... :-*
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  52. Hmmm.. podobają mi się Twoje przemyślenia ! ;]
    ja tez nie jestem dobra katoliczka ,również dużo grzeszę ! : )
    napisz jak spędzasz sylwestra ! :) ciekawa jestem ! ;]] ,wiem wiem ciekawość to pierwszy stopień do piekła no,ale cóż ! :D
    pozdrawiam ! ;]]

    OdpowiedzUsuń
  53. jeśli masz czas, przejrzyj pocztę.

    OdpowiedzUsuń
  54. Czytam twojego bloga od jakiegoś czasu. Jestem w sumie w twoim wieku i powiem ci szczerze, bez słodzenia i podlizywania się i ile to przeczytasz,że jesteś bardzo inteligentny,masz pasje,odnosisz sukcesy a przy tym w sprawie wiary dochodzę do tych samych wniosków. To miłe wiedzieć,że tacy chłopacy jeszcze istnieją ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Naaaaapisz jak spędziłeś święta.!'
    Pozdrawiam, -Kamilla- .

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja osobiście kocham Boga i nie mogę znieśc myśli o tym, że nie którzy nie mają nawet możliwości poznania go. Odnośnie twojego zastanowienia, co będzie jeśli nie zdążysz się wyspowiadac przed smiercią:
    Czytasz Biblię czasami? Tam właśnie jest napisane, że tylko Bóg może rozgrzeszac, a jedynym pośrednikiem między Nim a nami jest Jezus Chrystus. Nie ksiądz. Nikomu procz Boga nie musisz wyjawiac swoich grzechów.. Bóg jest wspaniały i łaskawy, jeżeli to jego poprosisz o wybaczenie grzechu otrzymasz je. Biblia odpowiedzią na wszystkie pytania. ;D

    OdpowiedzUsuń
  57. Notka super , daje do myślenia . Fajnie ze coś takiego dla odmiany napisałeś i czytasz nasz komentarze :P Myślę że nie jesteś takim gwiazdorem i jesteś zupełnie inny od gwiazdek w twoim wieku np. Bieber :D Zaimponowałeś mi tym postem .
    A tak ogółem Wesołych Świąt :)
    Buziaczki Daria :*

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam pytanie ;D
    Czy ludzie widząc Ciebie na ulicy zwracają na Ciebie uwagę ? Proszą o autograf, zdj. czy cię nie poznają ?
    ----
    Nie chcę tu pisać ale .... chciałabym mieć takiego chłopaka i męża jak ty ^^ Ale to nic nie oznacza xd Pozdrawiam -Gabrysia ;))

    OdpowiedzUsuń
  59. Ciekawe podejście:P Wesołych świąt ^^

    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  60. Maciek kiedy wpadniesz do Katowic??
    Odpisz pliska:)

    OdpowiedzUsuń
  61. To bardzo ciekawy wpis :> Okazuje się, że osoby, takie jak ty nie tracą wiary, bo nie maja czasu na to itp. Jestem ciekawa, czy to równiez zasłucha serialu "Ojca Mateusza", ale szczecze w to wątpie, bo wyglądasz na mądrego chłopaka. to dobrz, ze nie wstydzisz się tego i tak trzymaj, bez wzgledu na opinie innych ludzi. Pozdrawiam i Wesołych Świąt :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  63. Zgadzam się z twoimi przemyśleniami bo mam bardzo podobne zdanie pewnie jak większość osób na ten temat ;p
    Tylko dla mnie niektóre rzeczy w naszej wierze są niepojęte, ale to już zostawiam dla siebie i swoich myśli ; D

    OdpowiedzUsuń
  64. Jak dla mnie wiara nie jest potrzebna do życia. Wierzę w Boga, tylko w fakt, że Jezus to syn Boży już nie koniecznie. Nie chodzę do kościoła, nie spowiadam się. Ale jak mówisz, też nie wyobrażam sobie, żeby nie było czegoś po śmierci ;)
    Jeśli lubisz przemyślenia, to zapraszam do mnie, od jutra będę tam zapisywała dużo przemyśleń :)
    Lithium vel Aśka

    OdpowiedzUsuń
  65. to zrób 9 pierwszych piątków wtedy (przynajmniej tak mówią) umrzesz w łasce uświęcającej
    A co do grzeszenia to jeśli tylko tego żałujesz to Bóg Ci wybaczy przynajmniej miejmy taką nadzieje ja też dużo grzeszę a do kościoła chodzę co niedzielę i nie na pokaz jak ktoś napisał wyzej a indeks podpisuje bo mam w tym roku bierzmowanie

    diversoxc

    OdpowiedzUsuń
  66. Podoba mi się twoje podejście do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Maciek, tak na prawdę jesteś bardzo mądrym chłopakiem, a na dodatek przystojnym i utalentowanym. Nie zepsuj tego, jak robi to większość gwiazd. nie pozwól, aby zniszczyła Cię sława i pieniądze. Czytam Twój blog i wnioskuję z niego, że myślisz jak normalny nastolatek, inteligentny nastolatek.
    Szacun kolego.
    Oby tak dalej.
    Pozdrawiam,
    Weronika ; )

    OdpowiedzUsuń
  68. Słuchaj.Jestem wierząca ;D i też mam taką nadzieję że po śmierci jest jakieś życie.Ale gdyby siąść i zastanowić się nad tym dłużej można by dojść do wniosku że nie ma.No bo jak wytłumaczysz że jest życie pozagrobowe skoro jak umieramy , umiera twoje ciało , dusza , serce i mózg przestaje funkcjonować i cały nasz organizm staje się bezużyteczny.Więc niby jak mamy żyć w "tym drugim świecie"skoro nie mamy jak żyć bo wszystko w nas umarło?Wytłumaczysz to jakoś? Trochę prawdy i nieprawdy w tym jest.Lecz z nadzieją że "jest drugie życie"pójdę spać.Niby nadzieja umiera ostatnia.. .

    OdpowiedzUsuń
  69. Ważne jest dążenie do ideału i praca nad sobą, rozmyślania nad swoimi słabościami i pokora. Człowiek nigdy nie dojdzie do ideału, bo z natury jest "wadliwy" :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Fajny wpis.Po nim wzięło mnie na przemyślenia:)
    Wiesz,myślę,że warto wierzyć.
    Sory,ale niewyobrażam sobie,że mogłabym myśleć "i tak po śmierci zjedzą mnie robale,więc po co w coś wierzyć".Moim zdaniem wiara daje siłę ludziom.
    Ok,za dużo się rozpisałm,sorry.
    Pozdrowienia z okolic gniezna AŚ:)


    P.S Fajnie,że czytasz komentarze.
    Nadal Ci życzę Wesołych Świąt:);)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zdrówka Maciek !!:) :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Też lubię sobie przemyśliwać :) Fajnie, że dzielisz się swoimi przemyśliwaniami. A właśnie. Mam pytanko. Czy zaglądasz na pocztę? Jeśli tak to odpisujesz na wiadomości czy tylko czytasz??? A jeśli odpisujesz to wszystkim czy niektórym??? :) ... ciąg pytań oczekujących na odpowiedź :P Wesołych Świąt i potłuczenia bombek (na szczęście) :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Wiara, wiarą, ale korzystać z życia trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  74. Chętnie poczytałbym o twoich inspiracjach muzycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  75. A jak myślisz, co dzieje się z ludźmi, którzy są o krok od śmierci, ale robią to ze swojej woli?

    OdpowiedzUsuń
  76. dobre, dobre to!.
    Maćku, a co w takim razie myślisz o ateistach?

    OdpowiedzUsuń
  77. chętnie poczytałabym troche o twoich inspiracjach aktorskich

    OdpowiedzUsuń
  78. dobry pomysł napisz coś o tych inspiracjach aktorskich !!!:) napisz:) plisik!!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  79. haha ale głupki nie ma inspiracji aktorskich !!!haha!!ale fajne to o wierze!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Kurcze poraz pierwszy widze,mam doczynienia z taką gwiazdą jak ty ogl.jesteś inny jak Ci wszyscy posiadasz uczucia a inni to wgl.serca nie mają szpanią sie kasą i tyle a gdzie życie.? Jestem pełna podziwu jak ty to wszystko ogarniasz nie mam pojęcia szkoła,kariera jak ja ze szkoły wracam to do 21 lekcje odrabiama a ty musisz nagrać filmy,szkołę ogarnać,dom wiesz nie raz Ci zazdroszcze ale jak sb pomyśle jak masz plan dnia to wolę moje zwykłe życie wcale nie mam tak żle ....Jesteś boski ;) Chciałabym Cię poznać czytając twojego bloga wydajesz się na fajną osobę .Pozdrawiam
    Dominika ;**

    OdpowiedzUsuń
  81. Ponoć osoby zbawione znikną,rozpłyną się,nie będzie ich na ziemi a potępieni zostaną w piekle czyli na Ziemi.Zło pochłonie nas nieśmiertelnych co będzie największą karą.Ma to jakiś sens,ma.
    Ale sypiesz prezentami w postaci notek widzę:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  82. A i odpowiadam na komentarz Very:
    Trzeba porządnie zapoznać się z słowem wiara.
    Bo jednak trzeba zrozumieć ten drobny szczegół by rozwijać głębsze przemyślenia.
    Pozdrawiam jeszcze raz..i też serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  83. Fajnie, że napisałeś takie przemyślenia swoje ;p Super, że nie wstydzisz sie swojej wiary, mówisz, że jest dla Ciebie ona ważna, przyznajesz się do niej po prostu;p I szacun dla Ciebie;p Wiele ludzi nie przyznaje się do tego, że wierzy, a wręcz tuszuje swoje poglądy, kręci do tego stopnia, że wychodzi na to, że Bóg nie jest dla Nich ważny ( chociaż uważają siebie za nieskazitelnego katolika) albo co gorsza, publicznie poniżają, obrażają i wyśmiewaja Go! ;( A to tylko dlatego, żeby dopasować się do otoczenia, żeby koledzy nie wyśmiali i żeby mieć "dobrą" opinie w środowisku ;( Okropne:(
    A według Mnie to twoje zdanie, że nie jesteś dobrym katolikiem to nieprawda i powiem Ci dlaczego..... Ja osobiście myślę, że zły katolik to człowiek, który tylko z nazwy jest katolikiem :( Nie spowiada się, nie żałuje tego co zrobił nie tak jak potrzeba, ma jednym słowem wszystko gdzieś..... A Ty nie dość, że przynajesz sie do tego, że masz na swoim koncie grzeszki, to dodatkowo jeżeli czujesz taką potrzebę to idziesz do konfesjonału, wiesz, że tam jest ulga, że potem bedziesz czuł sie lżej na duszy i to jest fajne ;) No i chcesz swojej poprawy ;)
    Powiem Ci, że każdy ma na swoim koncie jakieś grzeszki ;) Ja to juz wogóle jestem taki przypadek, że szkoda mówić! Ja to dopiero powinnam się zmienić! No w każdym bądź razie tak jak ty próbuje ;)
    Jak przeczytasz to fajnie, jak nie to to nie ;)
    Chciałam tylko napisać co mi w sercu gra ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Podziwiam cię Maciek..

    Jesteś inni niż wszyscy i za to będę Cię szanować.! : D

    OdpowiedzUsuń
  85. Widać, że jesteś rozsądnym chłopakiem ;)
    Mam podobne przemyślenia na temat wiary.. Z jednej strony, jak każdy mam wiele wątpliwości, ale nie dopuszczam do siebie myśli, że po śmierci nie będzie NIC, że już nigdy nie zobaczę moich bliskich i wszystko o co walczyłam podczas życia przepadnie. Ludzie powinni kierować się w swoim życiu takimi bądź innymi zasadami moralnymi. Inaczej na świecie zapanowałby wielki chaos! Tak czy inaczej życzę wesołych świąt spędzonych z rodziną i ludźmi których kochasz :) Oby nigdy cię nie opuścili. Wielu sukcesów ;) Justyna

    OdpowiedzUsuń
  86. Maciek moim marzeniem jest spotkać ciebie i dzisiaj w kosciele na kazaniu :D myślałam sobie co by było gdybyś siedział obok mnie w ławce ?? :D hmm...

    Pozdrawiam :):)

    OdpowiedzUsuń
  87. Maciuś dodaj jakieś ankiety ? :D:D

    OdpowiedzUsuń
  88. Po tym co napisałeś również zaczęłam się zastanawiać jaki jest sens tego wszystkiego. Jestem wierząca, okey, ale gdyby tak się poważnie nad tym wszystkim zastanowić to jak niby rozgrywa się to "życie pozagrobowe"? Ciało po kilku, kilkunastu latach zamienia się w szkielet, żadnych wnętrzności, nic. Otrzymujemy nowe ciało, czy żyjemy w postaci jakiś duchów? Na to pytanie nie ma odpowiedzi i chyba nigdy nie będzie, przynajmniej w naszych czasach.
    Takie przemyślenia, jak to Twoje przynosi wiele korzyści. Sama czasami lubię tak po prostu siąść i pomyśleć nad tym wszystkim, nad uczuciami, emocjami, nad otaczającymi mnie ludźmi. I czasami dochodzę do naprawdę ważnych rzeczy. Po przemyśleniu, przypomnieniu wielu sytuacji, zachowań dochodzę do wniosku, że w tym często krótkim czasie wszystko się zmienia i to bardzo. Ludzie stają się lepsi, czasami gorsi.
    Ach... rozpisałam się o tych przemyśleniach, a tak naprawdę chodzi tu o drugie życie. Trzeba wierzyć, że ono istnieje i, że kiedyś się o tym przekonamy. :)
    Pozdrawiam i czekam na nowy wpis. :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Maciej rada nie zmieniaj się jesteś dobry chłopak!
    A jak by logicznie pomyślał , to tyle jest tych bogów że tak naprawdę żaden nie istnieje...
    A zresztą nauka głosi że to nie jest możliwe.
    MR Piotr

    OdpowiedzUsuń
  90. Też nie wierzę, że po śmierci nie ma niczego... Ja tam zawsze myślę, że człowiek po śmierci odbywa swoją drogę do niebios lub rodzi się po raz kolejny...
    A tak swoją drogą, to ja nie uważam żebyś był grzesznikiem (chociaż nie znam Cię osobiście...)Ale stwierdzam to na podstawie takiej, że nie boisz się mówić o tym, że wierzysz w Boga, że spowiadasz się, gdy czujesz taką potrzebę itd.
    Co Ci powiem to Ci powiem, ale zapamiętaj to sobie do końca życia..
    TWOJA ŻONA BĘDZIE MIAŁA SZCZĘŚCIE... ;)
    Pozdrawiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  91. A zresztą gdzieś było napisane że prawdopodobnie człowiek wymyślił bogów żeby na świecie nie było pustki i świadomości że nikt nad nami czuwa .
    MR Piotr

    OdpowiedzUsuń
  92. Bardzo fajnie piszesz,miło się to czyta :)
    czekam na kolejne wpisy !
    również pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  93. To ładnie, że umiesz otwarcie, na forum o takich rzeczach mowić (Co, nie wiedzieć czemu, w dzisiejszej dobie jest raczej rzadkim zjawiskiem. Zwłaszcza wśród ludzi w naszym wieku). Jednak mam taką małą radę dla Ciebie: nie traktuj, proszę, wiary jak czegoś, co jest tylko jedną z opcji, którą możemy wykorzystać w życiu. Nie jest też ona przecież maratonem od konfesjonału do kolejnego grzechu.(Aczkolwiek nie uważam, że tak twierdzisz).Robi się wtedy błędnę koło, a przecież nie o to chodzi, bo wiara ma podobno uskrzydlać. 'Semper in altum' i takie tam! ; )
    (I nie myśl, że jestem jakąś nawiedzoną katoliczką, po prostu z mojej perspektywy wygląda to tak, że traktuje Boga bardziej jak Przyjaciela, a nie jak kogoś, w kogo wierze, bo tak jest przyjemniej.)
    PS Świąt wesolutkich życzę! : )
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  94. ta notkaaa jest git. Wiara . Podziwiam Cb. Napisz cos o ideale dziewczynie jaka powinna byc bo nie wiem czy w magazynie bravo pisza prawde. Marta . Odpiszesz na facebooku.

    OdpowiedzUsuń
  95. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  96. Gratuluję odwagi :) niby uważam się za dobrą katoliczkę, ale tak de facto nie wiem, czy będąc sławną aktorką (tak jak Ty aktorem) zdobyłabym się na takie wyznanie.. I tu chyba powinnam sie zmienić... :]
    Ja myślę, że skoro widzisz swoje złe postępowanie, źle się z tym czujesz i czujesz że musisz się od tego uwolnić tzn, że jesteś dobrym katolikiem, sumienie pracuje ;) i tak ma być!
    Dobrze jest poczytać, że młody człowiek, nastolatek wierzy w Boga i nie boi się do niego przyznawać.. A tyle się słyszy o "dzisiejszej młodzieży" :D
    Życzę Ci, żebyś ani trochę nie zmienił się pod wpływem showbiznesu, zostań taki prawdziwy, naturalny i szczery jak jesteś :) nikomu nie musisz nic udowadniać, ani nikomu nie musisz się przypodobać, jesteś dobrym ludziem :D
    dzięki za tę notkę, przywróciłeś mi wiare w ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja też myślę sobie czasami o takich rzeczach co będzie jak umrę?Kiedyś byłam nawet przygnębiona bo myślałam że nic po moim życiu nie będzie.Ale teraz myślę że jednak coś jest po naszym życiu.Ciała po paru latach nie ma tylko kości chyba że rodzina lub ta osoba zmarła sobie zażyczyła kiedyś kremacji ale nasza dusza żyje:)Mi się podobało twoje przemyślenia:)Jak na 16-latka to napisałeś o swoich przemyśleniach BARDZO DOJRZALE:)

    OdpowiedzUsuń
  98. Praktycznie każda wiara prowadzi do tego samego, jednego celu. Każda z religii ukazuje nam jakiegoś "bożka", który może występować pod wieloma postaciami. Jak sam pisałeś, dla jednych do może być Allah, dla drugich Jezus a jeszcze dla innych może być to po prostu duch, który jest pośród nas pod postacią sił natury: ziemia, ogień, wiatr, woda i.t.d.

    OdpowiedzUsuń
  99. Wiesz co? Pięknie piszesz, a Twoje przemyślenia są naprawdę świetne!
    Fajnie, że wierzysz w Boga bo ja osobiście też i to bardzo. Jasne, że są jakieś chwile zachwiania. Ja np. mam je bardzo często. I myślę, że to normalne, tylko, że niektórzy mają je rzadziej, a niektórzy częściej.
    Miałam tysiąc myśli i pomysłów na kom jak czytałam wpis, ale wszystko jakoś "uleciało". Fajnie, że piszesz o tak prywatnych sprawach.
    Na koniec chciałabym zaprosić Ciebie oraz wszytskich czytających ten kom. na LEDNICĘ. Nie wiem czy może słyszeliście, to jest takie wielkie spotkanie młodych. Założył to o. Jan Góra, miał bliski kontakt z JPII. Organizowane są tam wakacje oraz cotygodniowe msze. Jest rodzinna atmosfera i wgl wszystko tam jest świetne i cudowne! Można tam przyjechać i się uczyć na jakiś spr. albo pisać pracę mgr :P Znam takie osoby ;)
    No więc zapraszam, a dla zainteresowanych link: http://www.lednica2000.pl/
    Pozdrawiam, Izabela

    OdpowiedzUsuń
  100. Nie wiadomo co napisać.... Super notatka :) fajnie ze czytasz komentarze ;]

    OdpowiedzUsuń
  101. Osobiście też nie jestem dobrym katolikiem też grzesze,miewam wyrzuty sumienia ,ale czym nasza wiara bez tego by byla ? ... Chodzeniem do kosciola...tylko i wyłącznie , bo gdy zgrzeszymy musimy zrobić ten rachunek sumienia , żal za grzechy , jakos bardziej sie w to wlaczamy .Nie mozna bać się zgrzeszyc , ale nie mozna bać sie takze isc do kosciola i powiedziec najszczersza prawde ...Oczywisci nikogo nie namawiam do grzeszenia nawet siebie , poprostu zdaje sobie sprawe , ze NASZE ŻYCIE sklada się z grzechów , i nawet gdybysmy chcieli to przeskoczyc nie da sie , bo na kazdym kroku stoi jakis GRZECH (czesto nie zdajemy sobie sprawy z tego ze grzeszymy ) ...Mo wiec moje zdanie juz znacie :P Pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. "Lepiej grzeszyć i żałować niż żałować że się nie grzeszyło"

    OdpowiedzUsuń
  103. Wiesz bardzo mnie cieszy myśl że ludzie tacy jak ty potrafią wierzyc i przyznawać się do Boga w którego wierzą.Zawsze gdy zastanwiam sie nad śmiercią bardzo sie tego boje i nieche umierac ale wiem że jeśli go by tam na góże nie było to i nas by nie bylo i cuda bys się nie zdarzały.Mam nadzieje że zostniesz takim człowiekiem jakim jesteś i sława nie zniszczy twoje wiary.

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  104. No faktycznie przemyślenia są ok:)
    Piszesz,że masz wyrzuty sumienia...tak naprawdę to wyrzuty sumienia to dobra sprawa;P
    To oznacza że żałujesz.Bo nie ukrywajmy są takie osoby,które tego nie czują i wtedy to mamy klops.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  105. ,,Chętnie poczytałbym o twoich inspiracjach muzycznych :)'' pisze SzparSon

    Ja się dołączam!:)

    OdpowiedzUsuń
  106. Dopiero zaczynam , ale gdy bedzie troche ludzi polaczymy sie i razem bedziemy pisac o waznych rzeczach :http://carpediem-mojeniezwyklezycie.blogspot.com/ zapraszam :)
    Tu nie chodzi o reklame , ale o poszerzanie róznych zainteresowan i spraw o ktorych nie chcemy rozmawiac z rodzicami :P

    OdpowiedzUsuń
  107. No no ja mam taki sam pogląd i też dużo dużo grzeszę

    OdpowiedzUsuń
  108. Dodałbyś jakieś zdjęcia swojego pokoju albo coś?

    OdpowiedzUsuń
  109. O właśnie dobra myśl... :))
    Mógłbyś nam pokazać swój pokój ;)
    A tak po za tym masz niesamowitą osobowość. Niby wielka gwiazda ale też zwykły nastolatek.Pozdrawiam Paulina :**

    OdpowiedzUsuń
  110. Ejj no bez jaj przecież każdy kiedyś zgrzeszył albo zgrzeszy:P
    W końcu po to są reguły żeby je łamać :P
    A ja też grzeszę i nie mam sobie tego za złe :D
    No ale do spowiedzi oczywiście chodzę c(:

    OdpowiedzUsuń
  111. Jejku...Ale Ty masz wene do pisania ;D Chciałabym tak zwęźle, na temat i tak filozoficznie;)) Ktoś już o tym wspomniał ale napiszę fajnie byłoby jakbyś pokazał nam swój pokój ;P Kończę bo zaraz goście przyjadą w końcu to drugi dzień świąt ;DD
    Pozdrawiam Karolina ;)

    OdpowiedzUsuń
  112. To, że grzeszysz nie znaczy, że jesteś złym katolikiem... Spowiadasz się, wierzysz, więc jesteś nim... całym sercem? :)
    Czytając wszystkie Twoje wpisy i przemyślenia można stwierdzić, że jesteś bardzo inteligentny i taki... normalny. Bardzo się z tego cieszę... :)

    OdpowiedzUsuń
  113. Haha siostra oazowiczka ,brat ministrant a ja ta najgorsza (oczywiście że najlebsza)
    Ja tez czasem muszę porozmawiać z Bogiem porosić Go o coś ,podziękować i przeprosić
    Bo przeciesz Bogu zawdzięczam wszystko co mam:zdrowieprzyjaciół i kochaną rodzine ,chociaż czasami kłuce się z rodzicami i rodzeństwem (nie oszukujmy się prawie codziennie) i pewnie wielu z was przyznało by mi racje w tych kłutniach ,to czasami powinnam trzymac język za zębami i nie mówić tylu niepotrzebnych reczy ,no ale jakoś mi to nie wychodzi ;(
    Tak i póżniej są wyrzuty sumienia i częsta spowiedź
    No jednak mamy ze sobą coś wspulnego( dlaczego to),chociasz moje życie bardzo różni się od Twojego

    PS ;{czasami tez modlę się za ciebie,,jestem z tobą }
    diversoxc

    OdpowiedzUsuń
  114. Też lubię czasami tak sobie myśleć...

    OdpowiedzUsuń
  115. Bardzo dobre przzemyślenia :) podobaja mi sie :)
    Pozdrawiam
    Werccia

    PS: Czasami wydaje mi sie że nie czytasz wszystkich komentów bo jaką długą masz tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Hej . Uwielbiam Cię na serio jesteś strasznie śliczny .! <3 Szkoda że u mnie w mieście nie ma podobnego to byłby już mój .:dd A może co do bloga .. napiszesz coś o filmie .? Kiedy będzie premiera .? Pozdrawiam .<33

    OdpowiedzUsuń
  117. No to starajmy się poprawić razem ;D
    Mam to samo ; /
    Ale daję rady , ostatnio się troszkę ograniczam , ale i tak nie wystarczająco ; //

    OdpowiedzUsuń
  118. Cytat:
    "Haha siostra oazowiczka ,brat ministrant a ja ta najgorsza (oczywiście że najlebsza)
    Ja tez czasem muszę porozmawiać z Bogiem porosić Go o coś ,podziękować i przeprosić
    Bo przeciesz Bogu zawdzięczam wszystko co mam:zdrowieprzyjaciół i kochaną rodzine ,chociaż czasami kłuce się z rodzicami i rodzeństwem (nie oszukujmy się prawie codziennie) i pewnie wielu z was przyznało by mi racje w tych kłutniach ,to czasami powinnam trzymac język za zębami i nie mówić tylu niepotrzebnych reczy ,no ale jakoś mi to nie wychodzi ;(
    Tak i póżniej są wyrzuty sumienia i częsta spowiedź
    No jednak mamy ze sobą coś wspulnego( dlaczego to),chociasz moje życie bardzo różni się od Twojego"

    - MASZ ZAŚWIADCZENIE O DYSORTOGRAFII?
    (nie że coś tylko mam takie zboczenie humanistyczne jak każdy polonista).

    OdpowiedzUsuń
  119. No rzeczywiście , przepraszam ,że nie poprawiłam błędów ale nie miałam czasu ( nienawidze ortografi )

    diversoxc

    OdpowiedzUsuń
  120. masz rację..........nie rospisuj się za bardzo bo cie ktoś zkrytykuje

    OdpowiedzUsuń
  121. no dobrze piszzzz jak ci w duszy gra cały czas się zastanawiam jakiego masz e-mail,a.(jak chcesz to podaj będę,szczęśliwa)Chcesz mojego e-maila???
    Nie będę pisała postów typu KOCHAM CIĘ z jednego powodu nie znam Ciebie ale chce poznać. WSZYSTKIE TWOJE "Fanki" i "Psycho-fanki" szaleją na twym punkcie a znaja ciebie z telewizji zabujały się w twojej urodzie albo w Tomku Boskim .Dziewczyny to jest nasz prawdziwy Maciej Musiał a nie Tomek Boski.Nie piszcie że kochacie MACIUSIA MUSIAŁKA tylko TOMUSIA BOSKIEGO... >3
    Wiktoria260@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  122. https://www.facebook.com/pages/Club-Maciej-Musia%C5%82/135892709859002 pliska dajcie lajka to club maciej musiał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  123. Przemyślenia na temat życia, i nie tylko, są niesamowite.. taka filozofia... kiedyś nawet chciałam studiować filozofię, bo lubię takie rozmyślanie nad sensem życia i w ogóle, ale doszłam do wniosku, że to jest bezsensu, i teraz marzą mi się jakiś studia z dziedziny psychologii :)
    Bóg.. oczywiście, że jest, istnieje tam gdzieś, może nawet nad nami czuwa... taa, wiara jest łatwa i przyjemna, bo łatwiej wierzyć, że coś jest, aniżeli by tracić czas nad zastanawianiem się nad tym czy coś jest... mniejsza o większość, podobają mi się twoje przemyślenia, to znak, że jeszcze masz coś w głowie, i sława Ci nie zamąciła w ładnej główce...
    Pozdrawiam. Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  124. Tak dla Twojej wiadomości to Allah znaczy po prostu Bóg. Tak samo jak w języku angielskim jest to God. To nie jest nazwa własna jakiegoś boga. Nie rozumiem ludzi, którzy tak właśnie myślą.

    OdpowiedzUsuń
  125. No,no,no...Duży plus za odwagę :)
    Jezeli jesteś katolikiem xD Albo kto kolwiek z Was fani Maćka to zapraszam na forum xD Ja dowiedziałm się o nim niedawno :)180zł za 10 dniowy obóz w górach wiem ze to brzmi podejżanie tu MAcie szczegóły www.RMS.pl
    Maciek była bym zachwycona gdybym Cie tam spotkała są warsztaty aktorskie :D
    Jeżeli chceli byście się dowiedzieć więcj to tu jest moje GG i mogła bym wam podac ksiedza GG xD Albo E-Maila ;D GG Moje:33661777

    OdpowiedzUsuń
  126. Oj www.RMS.sds.pl to jest dobry adres tam zapomniałam dopisać :)

    OdpowiedzUsuń
  127. Hej jestem twoją fanką ale od razu mówie że nie mam opsesji <333 mam do cb jedno pytanie czy w najbliższym czasie masz jakieś spotkanie z fanami czy coś w tym styllu prosze odpisz albo dodaj post <3333

    OdpowiedzUsuń
  128. Osobiście jest mi trudno uwierzyć w życie po śmierci i ogólnie w Boga ,gdyż straciłam przyjaciela pół roku temu zginął w wypadku. I nie mogę sie pogodzić z jego śmiercią .Nie mogę zrozumieć dlaczego jeśli Bóg istnieje na to pozwolił . ;/ Ktoś mi kiedyś powiedział ,że osobom wierzącym jest łatwiej pogodzić sie ze śmiercią bliskiej osoby ,gdyż mają nadzieje ze kiedyś się spotkają . Ja jej nie mam i po prostu nie umiem nadal normalnie funkcjonować i nie potrafię tego zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  129. Fajne masz te przemyślenia. (:(:
    Są głębokie ale jak dla mnie jednoznaczne co wcale nie oznacza, że kiczowate.
    Aczkolwiek myślę , że takie przemyślenia dodajesz do każdej notki...
    No i miło, ze fani mobilizują do... Przemyśleń ;p

    OdpowiedzUsuń
  130. Spoko przemyślenia :) Zapraszam na http://klaudiakaa1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  131. chce Ci się wszystkie komentarze czytać ?! xd

    OdpowiedzUsuń
  132. Jest git. Czekam na następny opisany dzień czyli dzisiejszy xD. ;)

    OdpowiedzUsuń
  133. Lubię tu zaglądać, mądry wpis, w ogóle jesteś inteligentnym człowiekiem, chciałbym kiedyś z Tobą porozmawiać ;) Dziś na kazaniu usłyszałam, ze chrześcijanin XXI wieku albo zostanie świętym, albo w ogóle nie jest chrześcijaninem, oraz że świętość nie polega na życiu bez grzechu, bo tak się po prostu nie da.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  134. Słucham muzyki,myślę i chyba
    powinnam przestać się tyle zastanawiać.
    Myślę stanowczo za dużo i za często.
    Właściwe chwile, w których o nim nie
    myśle można policzyć na palcach
    jednej ręki.
    Gdyby tylko wiedział kim jestem ! ;)
    Martaa

    OdpowiedzUsuń
  135. Bardzo mądrze do tego podchodzisz... Jestem pod wrażeniem. Pisz częściej swoje przemyślenia :)
    Przy okazji szczęśliwego nowego roku i spełnienia wszystkich marzeń :) Życzę Ci również, aby wszystko szło po twojej myśli! :)

    OdpowiedzUsuń
  136. Czyli, możemy Ci proponować tematy które możesz poruszać we wpisach?
    Jeśli tak, to ja chciałabym poprosić o dwa tematy:
    -Przyjaźń.
    -Czy gwiazda, może się zakolegować ze zwykłą osobą, bądź znajomości na odległość.
    Z góry dziękuję i mam nadzieję, że przeczytasz ten komentarz.
    Pozdrawiam <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  137. Chętniee bym z Tb porozmawiałaa lub popisałaa..
    Tylko napiszz na e-mail martusia1991@poczta.pl ;)
    Mam ci tyle do opowiadaniaa ; )

    OdpowiedzUsuń
  138. Hej ; ) Wiara to faktycznie bardzo trudny temat, coś nienamacalnego i przez to ciężko w ogóle o tym rozmawiać. Ale twoje rozmyślanie jest dobre i chyba mam podobne zdanie na ten temat. Co z tym sylwestrem ? Nie wierzę, że nie dostałeś propozycji żadnej, może jesteś zbyt wybredny hm ? Gdybyś nie miał co robić zapraszam do mnie, prawdopodobnie zostanę w domu( chyba, że rodzice zmienią zdanie heh) więc zapraszam na szampana, potańczyć też możemy :) pozdrawiam, zapraszam do siebie, jakbyś chciał pogadać to pisz asia154@o2.pl


    http://joanna-ciechacka-cieszkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  139. Hej ;) ciekawe przemyślenia, zgadzam się z nimi =] Osobiście jestem osobą wierzącą, a właściwie praktykującą katoliczką, która należy do młodzieżowej wspólnoty 'oaza' :)nie wstydzę się Boga, wiary czy też tego , że chodzę na oazę. To jest coś niesamowitego! Poznałam dużo wspaniałych osób, którzy przepełnieni są Bogiem i którzy niekoniecznie wierzyli kiedyś w jego istnienie.. Ktoś mógłby powiedzieć 'Nie chodzę do kościoła, bo po co? księża to pedofile, którzy zarabiają na parafianach i wożą się niezłymi furami!' No dobra, ok. Ale nie chodzimy do kościoła dla księdza tylko dla Boga. Oczywiście księża są różni, każdy z nas jest inny, każdy z nas popełnia błędy, ale nie sprawiedliwe jest to , że co niektórzy wrzucają księży do jednego worka. Mówi się, że młodzież jest teraz taka pusta, czy jakby ktoś powiedział, że wszyscy biorą maryśkę, wszyscy to narkomani to jakbyście się poczuli? Myślę, że Boga trzeba doświadczyć w życiu. Trzeba uwierzyć! I nie słuchać osób próbujących wmówić nam, że Jezus to osoba mityczna... Zachęcam was abyście wstąpili do jakiejś wspólnoty młodzieżowej np. oazy działającej przy waszej parafii. Możecie dowiedzieć się wiele rzeczy, pojechać na rekolekcje na których jest niezła beka i świetni ludzie xd życie w takiej wspólnocie jest łatwiejsze . ;) A z okazji Świąt życzę wszystkim wiary, nadziei i miłości, aby Bóg rodził się w waszych sercach codziennie nie tylko w ten szczególny czas, abyście potrafili dostrzec Boga w drugim człowieku i w tych najzwyklejszych codziennych rzeczach =] wszystkiego najlepsiejszego!

    OdpowiedzUsuń
  140. heheh fajnie,że czytasz nasze komentarze :)
    Mam na imię Magda :* Pozdrowisz mnieee?:**
    To byłby taki spóźniony prezent świąteczny;p heheh xDD

    OdpowiedzUsuń
  141. Maciek byłambym Ci bardzo wdzięcznaa jeżeli byś mi napisał cos do mniee na e-mail martusia1991@poczta.pl . Słowo że jak napiszesz to nigdy nie pożałujeszz ;) Czuje że jeżeli popiszemy to bd nam sie wydawało że znamy sie od lat. ; )

    OdpowiedzUsuń
  142. jak ja dałam swojego e-maila o 16:08 to już wszystkie dajecie to jest głupie i żenujące
    Myślicie że on się rozdwoi roztroi ...........???
    On nie ma czasu na was

    OdpowiedzUsuń
  143. W takim razie Cię podziwiam, bo ja mam dokładnie na odwrót - wciąż tylko myślę, że na końcu umrę i nic nie będzie. Dobra nie pisze o tym. Nieważne.
    Ale dlaczego Lipton?
    O proszę ile masz chętnych, żeby popisać z Tobą. ;d

    OdpowiedzUsuń
  144. No spoko "polonisto"nie będe się juz tak rozpisywać (nie no żart ,oczywiście że będe ).
    Trzy dni bez szkoły i już przestałam myśleć.
    Nie mam stwierdzonej dyzortografi ani dyslekcji,ale rzeczywiście pisanie to nie moja najlepsza strona ,może dla tego , że mało czytam (ale za to jestem dobra z matmy).
    No i dzięki za uwagę na pewno wezmę ją sobie do serca ;p A tak w ogule to kto ty?

    diversoxc

    OdpowiedzUsuń
  145. Megamądry z Ciebie chłopak :) W wierze nie powinno bać się tego, że umrze się bez spowiedzi i pójdzie do piekła, ale tego, że przez nasz grzech zasmucimy Boga. Bo czyniąc zło krzywdzimy siebie, a tym samym sprawiamy ból Bogu, który nie chce patrzeć na nasze cierpienie. Ja właśnie do tego staram się dążyć: nie bać się potępienia, ale smutku Stwórcy ;) Tak mnie wzięło na przemyślenia, bo rzadko spotyka się tak dojrzałą nastoletnią gwiazdę ;d O, widzę, że tutaj też są osoby chodzące na Oazę ^^ Ja w tym roku zostałam animatorką, coś cudownego :) Tak trzymaj Maciek, nie daj się zwariować.

    OdpowiedzUsuń
  146. Btw, Paulina: w niebie nie będziemy mieli ciał, bo niebo to nie miejsce, ale stan duszy (stan najwyższej szczęśliwości). Taka trochę sucha formułka, ale odrobinę wyobraźni! Zresztą, przekonamy się :D

    OdpowiedzUsuń
  147. Nieźle Ci idzie to rozmyślanie :)

    Pozdrawiam MartuŚ

    OdpowiedzUsuń
  148. Mam pytanie czy to piszesz ty czy ktoś za ciebie żeby wyglądało że jesteś mądry ? Nie zrozum mnie źle ciekawi mnie to i tyle.a tak przy okazji nie uważasz że co do rodzinki.pl to niektóre teksty to przesada ?

    OdpowiedzUsuń
  149. Nie martw się tym czy zdążysz pójść do spowiedzi czy nie. To błędne myślenie. Bóg wie, że chciałeś iść i to się liczy, bo skoro chciałeś znaczy, że żałowałeś, a to jest najważniejsze. Nie to czy zdążysz czy nie. A czy naprawdę myślisz, że Bóg odebrałby Ci taką szansę? Ja myślę, że jest nieskończenie dobry i nigdy by tego nie zrobił...

    OdpowiedzUsuń
  150. zapraszamy na fsm :) www.poranafsm.pl

    OdpowiedzUsuń
  151. niezłe przemyślenia :)
    Pozdrawiam + OBSERWUJĘ + gratuluję śwwietnego bloga! ; )) + zapraszam do mnie- happylifepl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  152. nieźle
    musisz mieć 5 z polskiego skoro tak ładne składasz zdania :D

    OdpowiedzUsuń
  153. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  154. hmm... weszłam pierwszy raz na tego bloga, przez post na fb ale to tak w nawiasie

    Często zastanawiam się jaki, (hmm...) stosunek do wiary maja popularne osoby, np.: aktorzy jak Johnny Depp. heh

    Jeśli chodzi o wiarę, uważam, że jest do cb podobna jak zapewne do wielu innych ludzi. jestem katolikiem. Popełniam wiele grzechów, chciałabym byś lepszą. Wierze w Boga i że posmierci jest życie, tylko boję sie, że nie trafię tam gdzie bym chciała. Tak samo z przyjściem końca, jeżeli miałoby ten koniec przyjść teraz, a w to co wierze jest prawdą to marny byłby mój los.

    Co prawda jeżdżę na rekolekcje, często chodzę do kościoła, obowiązkowo w niedziele i święta oraz staram się być na nabożeństwach i uczestniczę we mszach w intencjach bliskich osób. Jestem także animatorka Dzieci Maryji. A zreszta ludzie raczej mnie zbytnio nie znają, chyba dużo osób mysli, że jestem bardzo religijna i wgl, ale nie to nie tak, co nie znaczy że nie jestem, albo chociaż, nie staram byc sie osoba miłą, pomocną i czuła na nieszczęście innych.

    Po co ja to piszę, ale i tak udostepniam to jako anonim, więc niech bd.

    Aga

    OdpowiedzUsuń
  155. Ile Ty masz lat, jeśli mogę spytać? Bardzo dojrzale piszesz...

    OdpowiedzUsuń
  156. Dojrzałe i głębokie.

    OdpowiedzUsuń
  157. No dobra , dobra po części się zgadzam ale nie do końca bo powstają granice moralne i przez to dużo ludzi czuje się niewidocznych przez społeczeństwo i gorsi od innych . Są to głównie ludzie skromni.. więc granice moralne to nie dokońca dobra sprawa. Pozdroo : pp

    OdpowiedzUsuń
  158. Witaj
    Co do wiary uważam tak samo jak Ty, fajnie jest żyć z myślą, że niezależnie od tego jacy jesteśmy i co robimy czuwa nad nami Ktoś, kto w gruncie rzeczy jest nam bardzo bliski.
    Tylko czasami boję się, że nie zasługuję na to, bo też nie jestem idealna i nie jestem dobrą katoliczką.
    Podziwiam Ciebie za to jaki poprostu jesteś. Doceniam to, że mimo tego całego natłoku pracy, którą pewnie jesteś przytłoczony oraz świadomości, że jesteś gwiazdą i mógłbyś mieć to wszystko gdzieś starasz się być normalnym coraz lepszym człowiekiem.
    Życzę Ci tego, aby Ci się to udało, ponieważ mało jest na świecie tak wspaniałych ludzi.

    Jeśli dostrzeżesz tą moją małą prośbę, napisz proszę kiedyś, jak ten temat kształtuje się w środowisku, w którym się obracasz? Co sądzą na ten temat ludzie wokół Ciebie? czy w tym wielkim świecie, w Twoim świecie jest jeszcze miejsce na wiarę, na Boga?

    Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego.
    Take care!
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  159. a kto potrafi wyobrazić sobie co jest po drugiej stronie?? raczej nikt, a jeżeli już to raczej zdecydowana mniejszość, więc skąd wiadomo, że w niebie jest tak pięknie??? Przecież zazwyczaj mówi się, że modlitwa, modlitwa, modlitwa, modlitwa .... i UWAGA modlitwa... co w takim razie nie jest dla mnie i najprawdopodobniej dla żadnego nastolatka/nastolatki... yyy fajne? no sorry ale nie wiem czy potrafiłabym być tak dobra, a raczej oddana Bogu żeby nie czuć monotoni w modlitwie 24/7...... ale kocham Go i myślę że nie ranienie jego i innych ludzi jest już podstawą do bycia dobrym człowekiem - olka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra - powiedz że nudzą Cię te regułki, a nie modlitwa .. Bo regułki to nie jest modlitwa .Modlitwa to jest rozmowa, ale z Bogiem . Dam ci taki przykład : masz przyaciółkę . Dogadałabyś/dogadałbyś się z nią za pomocą wyznaczonych regułek ? Nie , bo jak opowiedziec je o swoich uczuciach przez regułki. Tak samo jest z Bogiem -on chce być naszym przyacielem, ale jak ma być nim , skoro porozumiewasz się z nim tylko wyznaczonymi słowami(regułkami) ??? Mam nadzieję,że rozumiesz o czym mówię :)

      Usuń
  160. Taa, ja jestem ateistką, ale jakoś życie idzie ;)nie powiem, za łatwo nie jest, ale w sumie jest mi łatwiej, niż wtedy, kiedy jeszcze wierzyłam :P moim zdanie życie jest ciekawsze, kiedy liczy się na siebie, a nie boga, nawet jeśli wielu osobom wydaje się to dziwne. Wyznaczanie granic moralnych jest samodzielne, może i są wyrzuty sumienia, ale z życia trzeba korzystać póki można ;) wolę w większości spraw żałować że coś zrobiłam, niż że nie zrobiłam tego wcale ;)

    pozdrawiam Ula ;)

    OdpowiedzUsuń
  161. Cześć, jestem trochę zdziwiona, że uważasz ludzi niewierzących za ludzi którzy nie mają zasad moralnych. Ja np. jestem niewierząca bo po prostu tego nie czuję (no..nie tylko ale nie będę się rozpisywać na ten temat bo raczej niewielu to interesuje) i raczej nie wydaje mi się, że jestem osobą nie zwracającą uwagi na innych, a wręcz przeciwnie. Może cię źle zrozumiałam, ale tu chyba nie ma zbyt wiele do rozumienia ;) ...jeżeli ktokolwiek to czyta to mam prośbę, nie oceniajcie ludzi gorzej tylko dlatego, że nie chodzą do kościoła czy coś w tym rodzaju.
    Ah.. trochę się rozpisałam.
    Tak w ogóle to pozdrawiam!
    O, i zgadzam się z Ulą..
    Paulina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz chodzić do kościoła żeby wierzyć ;P I nikt nikogo nie ocenia ^^

      Usuń
  162. To w takim razie wierzysz w życie po śmierci? Reinkarnacja? A nie sądzisz, że ludzie wymyślili reinkarnację, bo boją się śmierci i myśli o tym, że na końcu nie ma już nic.

    OdpowiedzUsuń
  163. Jakby moja babci to przeczytałaa to by mnie błagała żebym była twoją fanką! ;P
    ha. ha ; D!
    Jaa tak jak ty grzeszee i sb tak myślę jeżeli w ciągu dnia 1 osoba popełnia tyle grzechów to ile ich jest po jego śmiercii! ; [
    Kaśka Musiałomanka! ;***

    OdpowiedzUsuń
  164. Ja tam w boga nie wierzę. Dla mnie istnieje coś takiego jak w bleach'u. :p

    OdpowiedzUsuń
  165. Super, że jako znana osoba umiesz w ten sposób wypowiadać się o wierze.
    Dla mnie wiara jest podstawą normalnego życia. Wszytsko co osiągnęłam to wszystko dzięki pomocy Pana Boga.

    Pozdrawiam
    Alicja :)

    OdpowiedzUsuń
  166. Dla mnie wiara także jest niezbędna ... Bo jaki sens miałoby to życie ??? I nie martw się o spowiedź,bo nie musisz koniecznie spowiadać się dla księdza...Wystarczy, że przed Bogiem wyznasz swoje grzechy a on ci wybaczy .. Zreszto tak pisze w Biblii i to w wielu miejscach :) Btw w biblii pisze że tylko Bóg może wybaczać grzechy. A Ksiądz też jest człowiekiem grzesznym więc nie ma prawa wybaczyć grzechów :D Tylko Bóg może to zrobić więc możesz w każdej chwili zwrócić się do niego, i masz pewność że ci wybaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się... Ksiądz jest oczyswiście człowiekiem grzesznym, ale na mocy sakramentu może odpuszczać grzechy... Jeżeli zgadzasz się z Kościołem, to ze wszystkim, nie tylko z tym, co Ci się podoba. Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  167. Hejka ) Uważam, że to, iż chodzisz do spowiedzi często, masz wyrzuty sumienia to oznaka Twojego dobrego życia zgodnego z nauką Kościoła. Człowiek z natury jest grzeszny, ale to nie kwalifikuje nas do dobrych/złych. "Poznacie ich przez owoce..." Podoba mi się Twoje stronka, mam podobne poglądy jak Ty. Polecam Ci w wolnym czasie posłuchać ks. Pawlukiewicza (mnóstwo tego na necie, zwłaszcza "Do młodzieży", ok. 50 min- REWELKA)

    OdpowiedzUsuń
  168. Kurcze.Mało jest znanych osób , które otwarcie mówią o swojej wierze katolickiej.I przyznam , że mi tym zaimponowałeś.Ogólnie wydaje mi się , że masz fajny charakter ;D Poza tym człowiek jest grzesznikiem więc grzeszy , myślę , że to jak często chodzisz do spowiedzi jest jak najbardziej pozytywne;) Lepiej szczerze się wyspowiadać , uniżyć się przed Bogiem i przyjąć go z czystym sercem.

    OdpowiedzUsuń